W dniu 04.03.2022 r w Malborku odbyło się spotkanie z panią Beatą Iżyłowską, pełnomocnikiem na województwo pomorskie Sekretarza Generalnego PiS pana Krzysztofa Sobolewskiego. Po przywitaniu zebranych gości przez pana Tomasza Klonowskiego radnego PiS Urzędu Miasta zabrała głos pani Wioletta, pracownik DPS. Poinformowała, że zebrane w Malborku dary dla uchodźców ukraińskich zostały załadowane do trzech samochodów i busa i dotarły one do Medyki, gdzie je odebrano.

W drodze powrotnej pani Wioletta wraz z wolontariuszami miała odebrać uciekinierów z płonącej Ukrainy, jednak do tego nie doszło, bowiem akcja była źle skoordynowana. Po powrocie okazało się, że pociąg z uciekinierami miał wielogodzinne opóźnienie, a kierowcy nic o tym nie wiedzieli. W efekcie zabrano do Malborka jedynie 9 osób, którymi się zaopiekowano i przydzielono do odpowiednich kwater. W przyszłości następne osoby będą miały zakwaterowanie w malborskim DPS, domkach na OSiR i po odpowiedniej weryfikacji w kwaterach zgłaszanych przez osoby prywatne.

Następnie radny Tomasz Klonowski, przedstawił krótką prezentację, w której pokazał spotkania samorządowców z najważniejszymi gośćmi na terenie gminy, udział radnych, członków i sympatyków PiS w różnych uroczystościach oraz pracę w czasie kampanii wyborczych. Mogliśmy zobaczyć również działania opozycji wymierzone w prawicę.

Wspomniał też o Polskim Ładzie, dzięki któremu uruchomiona została Społeczna Inicjatywa Mieszkaniowa (SIM) i zbudowane zostanie 250 mieszkań.

Po krótkiej prezentacji głos zabrała pani Beata Iżyłowska. Od niej dowiedzieliśmy się, że od 01.02.2022 r. w PiS powstała nowa struktura i ona jako pełnomocnik sekretarza generalnego ma za zadanie dowiedzieć się od członków i zwolenników PiS, co ich nurtuje, jakie mają uwagi dotyczące dotychczasowej działalności partii, błędy, które popełniła i które powinna naprawić, propozycje dotyczące zmian w dotychczasowych działaniach partii i rządu.

Były różne głosy na nurtujące nas tematy. Jeden z pierwszych dotyczył tego, że taka struktura powstała zbyt późno, bo dopiero po sześcioletnich rządach prawicy. Do tej pory, mimo, że PiS rządzi od 2015 roku nikogo nie interesowało, co myślą i jak widzą pewne sprawy członkowie oraz sympatycy prawicy. Nigdy nie było przepływu informacji z dołu do góry i z góry na dół. Skutek jest taki, że władze PiS straciły słuch społeczny. Tak było w przypadku forsowania piątki dla zwierząt, czy zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji w Polsce.

Następne dotyczyło niewystarczającego pokazywania swoich sukcesów, w sytuacji,gdy rząd ma się czym pochwalić (odwrócenie reformy emerytalnej poprzedników PiS, likwidacja gimnazjów, zablokowanie reformy obniżenia wieku szkolnego, podniesienie minimalnej płacy i stawki godzinowej, modernizacji służb mundurowych, powstanie WOT, odejście od neoliberalizmu gospodarczego, walka z korupcją, skuteczne uszczelnienie systemu podatkowego, wprowadzenie „Polskiego ładu”, dzięki któremu znacząco wzrosną kwoty wolnej od podatków i wprowadzenie większej progresywności do systemu podatkowego, rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu, itd.). Były konkretne przykłady składanych propozycji posłom odwiedzającym Malbork, z których niestety nigdy nie skorzystano.

Kolejne dotyczyły obwodnicy dla Malborka, kadencyjności samorządowców. Dużo emocji wywołała sprawa przyjmowania uciekinierów z Ukrainy. Okazało się, że mimo presji w środkach masowego przekazu by ich przyjmować, wielu jest takich, którzy chcą wiedzieć ilu ostatecznie przyjmiemy. Nie zgadzają się z zapowiedziami prezydenta A. Dudy i premiera M. Morawieckiego, że przyjmiemy wszystkich chętnych. Polska nie jest na tyle bogatym krajem i nie ma takich możliwości. Już zaburzona jest struktura narodowościowa, a wszystko wskazuje na to, że w Polsce będziemy mieli na własne życzenie dużą mniejszość narodową, co w przyszłości zwiastuje kłopoty. Oczekują jasnego stanowiska od premiera, że wszystkim pomóc nie zdołamy.

Były również głosy aby nie myśląc o konsekwencjach w przyszłości uchodźców przyjmować, przede wszystkim matki z dziećmi w imię chrześcijańskiego miłosierdzia, bowiem i my w każdej chwili możemy znaleźć się w takiej sytuacji.

Ludzi najbardziej irytuje m.in to. że:

– mimo iż ukraińskie dzieci nie są obywatelami polskimi dostaną 500+,

– w wielu miejscowościach nagłe stał się cud i znaleziono mieszkania socjalne, których nie było dla polskich rodzin oczekujących na nie dziesiątki lat, a teraz są one oddawane uciekinierom,

– napływ takiej masy ludzi przełoży się na wzrost bezrobocia i obniżenie płac,

– umożliwienie dostępu do służby zdrowia wiąże się z ograniczeniem jej
dostępności dla polskich obywateli,

– nikt nie mówi o wzroście przestępczości związanej z masową migracją, mimo zapowiedzi przez władze PiS, że na terytorium Polski nie będą wpuszczani muzułmańscy migranci granice zostały otwarte dla wszystkich chętnych i swobodnie do nas napływają . Nikt ich nie kontroluje, co w przyszłości skutkuje islamskim terrorem, jak kto ma miejsce na Zachodzie,

– z powodu braku finansów nastąpi rezygnacja z budowy CPK i elektrowni atomowych,

– do tej pory nie wstrzymano importu węgla z Rosji,

– do tej pory nie przeprowadzono reformy sądownictwa,

– zawetowanie przez prezydenta A, Dudy nowelizacji prawa oświatowego, które miało chronić dzieci i młodzież przed ideologią gender i wzmocnić również rolę Kuratorium,

– eliminowanie debaty i wszelkiej krytyki (cenzor Lichocka, która zlikwidowała program J. Pospieszalskiego „Warto rozmawiać”),
– PiS utracił wyrazistość. Coraz częściej pojawiają się zapowiedzi głosowania w nadchodzących wyborach na Solidarną Polskę, która twardo broni suwerenności Polski i odwołuje się do programu, idei i wartości, które coraz częściej są w jaskrawej sprzecz­ności z programem PiS.

Pod koniec spotkania pani Beata Iżyłowska zapytała, co dobrego powinno kojarzyć się z PiS. Odpowiedź była jedna – przekop Mierzei Wiślanej, rurociąg Baltic Pipe, tunel w Świnoujściu łączący wyspy Uznam i Wolin. Niestety, z powodu braku jakiejkolwiek umiejętności pokazywania tych sukcesów niewielu traktuje to jako sukces.

Po spotkaniach w województwie pomorskich z członkami PiS , ich sympatykami i zebraniu danych pani Beata napisze do końca marca br. raport dla władz PiS. Mam nadzieję, że władze Zjednoczonej Prawicy wyciągną z tego wnioski, które przysłużą się do wygrania kolejnych wyborów.

Foto:Zdzisław Borodziuk