„Free Syria!!!” (wolna Syria- przyp.red.) – od czterech lat na ustach tych, którzy spoglądają na obrazy zakrwawionej i tonącej w bestialskiej wojnie Syrii. Nie będę rozwodzić się na tematy polityczne: kto zaczął tą wojnę i dlaczego…? Mnie interesuje obraz i wymiar krzywdy, którą symbolicznie uwiecznił turecki fotoreporter.

Zdjęcie strzał!
Zdjęcie syryjskiej, czteroletniej dziewczynki 25 marca 2015 roku obiegło świat. Z szybkością błyskawicy, zupełnie niespotykanie jak dotąd w przekazach medialnych przypomniało światu o dramacie, który trwa nieprzerwanie już od czterech lat. Wymiar krzywd i okrucieństwo nie jest do pojęcia dla nas, ludzi świata względnego pokoju.

Bezbronna i wystraszona.
Przedmieścia zrujnowanego DamaszkuCzteroletnie dziecko, które bezbronnie unosi rączki, gdy widzi jak fotograf kieruje na nią obiektyw aparatu to symbolika. To zdjęcie jest jak strzał w twarz dla nas, ludzi wysokiej cywilizacji. Rozeszło się w świecie w ponad 10.000 udostępnień. Wielu z nas nie rozumiało wojny w Syrii, aż do momentu, gdy zobaczyliśmy na fotografii podniesione rączki, zaciśnięte piąstki i grymas strachu na buzi małej Hudei.

„Używałem teleobiektywu, a ona myślała że to broń. Kiedy zrobiłem zdjęcie i na nią spojrzałem, zrozumiałem jak bardzo jest przerażona”- powiedział w rozmowie z BBC autor zdjęcia Osman Sagirili.

Wojenko, wojenko… 🙁
Świat odwrócił się od SyriiWojny w Syrii nie da się opisać na spokojnie, skupiając się jedynie na dostarczeniu suchych informacji, bowiem barwy tych wydarzeń to kolor krwi i smak łez. Od 1460 dni syryjskie dzieci przechodzą piekło bestialskiej wojny. Powiecie – „każda wojna jest bestialska, jest tragedią narodu uciskanego”.

Dlaczego wojna w Syrii jest inna?

Wojna w SyriiBo wymiar terroru i bestialstwa nie mieści się w jakiejkolwiek skali pojęcia, a stopień zapomnienia świata o tym bestialstwie woła o pomstę do nieba. Chwilami mam wrażenie, że tragedia Syryjczyków to tragedia narodu, gorsza niż holokaust, niemożliwie zapomniana przez świat. Na profilu na fejsbukowym ,,Syryjska Rewolucja 2011-Polish support the revolution in Syria” (UWAGA! na stronie umieszczane są drastyczne zdjęcia – przyp.red.) publikowane są zdjęcia z Syrii. Tragedia miast, miasteczek, wsi, ale przede wszystkim ludzi tam mieszkających. Oni bronią się i uciekają spod kul i beczek z trotylem spadających z nieba z Assad’owskich śmigłowców już 209 tygodni. To nie do pojęcia dla nas, mieszkańców bezwojennej Europy.

Bilans strat.
Przedmieścia zrujnowanego DamaszkuWojna w Syrii pochłonęła już prawie 300.000 istnień ludzkich, a samych tylko dzieci według oficjalnych danych zginęło już ponad 10.000, drugie tyle uznaje się za zaginione. Ile jest warte ludzkie życie?… Jego kruchość w obliczu wojny powoduje, że człowiek dzięki takim obrazom otrzymuje prawdziwą lekcję pokory. Pamiętajmy o koszmarze Syryjczyków, gdy spoglądamy na zdjęcie małej, wystraszonej Hudei. Tam nadal trwa piekło, a świat zamyka oczy.

Zdjęcia: portal amnesty.org.pl (Photo: Rubble of destroyed buildings following a Syrian government forces air strike in Aleppo, March 2014 © AP Photo/Aleppo Media Center AMC oraz BASSAM KHABIEH/REUTERS).