W styczniu 2023 roku obchodzimy czwartą rocznicę najbardziej bezsensownej śmierci, Pawła Adamowicza prezydenta Gdańska. Do śmierci doszło podczas 27 finału WOŚP. Bezsensowna to śmierć, za to w fleszach aparatów i kamer.

Morderca, zabił z zimną krwią, z przesłaniem do Platformy Obywatelskiej…

Minęły cztery lata i nic w tej sprawie się nie ruszyło. Nie ma wyroku, nie ma odpowiedzi dlaczego akurat Paweł Adamowicz. Natomiast jest wiele pytań i te pytania są coraz głośniejsze.

Tak więc, co w naszym kraju robi się w kierunku hejtu?

W szkołach podstawowych hejt to plaga. Niestety, żeby było jasne nie chodzi tylko o rówieśników. Sprawa dotyczy również hejtu nauczycieli w stosunku do uczniów. Szkoły średnie to samo. Sieć, tu hejt jest na porządku dziennym. I co dalej? A więc dalej jakby nic. W szkołach, wychowawcy owszem jakieś pogadanki na temat hejtu przeprowadzili. Ale dlaczego tak mało z nich uświadamia młodych ludzi, że przemoc słowem, zwana przemocą werbalną to też przemoc?!

Coraz częściej słyszymy, że nastolatek targnął się na swoje życie. Gdy, zaczyna się drążyć temat, to okazuję się, że nauczyciel uwziął się na ucznia, rówieśnicy nie byli wsparciem tylko dołożyli swoje. A rodzice przeważnie nie zauważają, że problem nastolatka był aż tak ogromny. Praktycznie codziennie czytamy o nastolatku, który próbował popełnić samobójstwo lub je popełnił.

Dlaczego tak się dzieje, dlaczego krzywdzenie  innych sprawia przyjemność?

Spotkałam się z rodzicami którzy samotnie walczą o pomoc dla swoich dzieci. Słuchając tego co mówią, włos jeży się na głowie.

Mama Franka, ciepła serdeczna kobieta. Może bez nadmiaru gotówki, po prostu poczciwa osoba. Zauważyła, że z Frankiem coś się dzieje. No i jak to często bywa, odbijała się od każdych drzwi. Już zaczęła myśleć, że to z nią jest coś nie tak. Kiedyś w nocy weszła do syna do pokoju. Ta noc zmieniła w ich życiu wszystko. Mama zobaczyła na ciele swojego syna rany. Później, zobaczyła ich więcej. Jedne były świeże inne już się zabliźniły. Gdy zapytała dlaczego, to usłyszała, żeby mniej bolało. Otóż Franek był ofiarą rówieśników. Powodem dokuczania, wyzwisk, ciągłego nękania było to , że nie chodził w markowych ubraniach, nie miał najnowszego modelu telefonu i niestety zdarzało mu się przyjść do szkoły głodnym. Otóż dla młodych ludzi nękanie było fajne.

Rodzice Kai oni napisali oboje. Dwunastolatka, z tak zwanego dobrego domu. Rodzice Kai nie widzieli, że dzieje się coś złego, córka się nie skarżyła, nie sprawiała kłopotów. No właśnie, nie sprawiała i już nie sprawi. W maju 2023 minie dwa lata jak się powiesiła w łazience ich mieszkania. Ot nastolatki, niestety nie wszystko jest zawsze takie jakim się wydaje.

Policja znalazła na portalu młodzieżowym coś w rodzaju listu.  Z tego wpisu jasno wynikało, że „koleżanki” ze szkoły wyśmiewały się, że jest gruba, brzydka, głupia…. Dziewczynka się poddała. Nie chciała już być ofiarą rówieśników.

Jest jeszcze jeden chłopak, który opisał mi sam to, co dzieje się u niego w szkole.

Tak więc Karol od zawsze jest traktowany jakby był trędowaty. Nikt nie zwraca na niego uwagi, no chyba, że akurat była potrzeba się z kogoś pośmiać. Sam na przerwach, sam na lekcjach, sam w drodze ze szkoły. Nie było to dla nikogo niczym dziwnym. No bo skoro sam to pewnie tak lubi. Karol miał prawdziwy azyl w rodzicach i korepetytorce. Tylko wśród nich mógł być sobą, bez udawania.

Mama, była w szkole nie raz, nie raz rozmawiała z wychowawcą, była nawet u dyrektora. W młodszych klasach nikt nie dawał wiary temu, że chłopak jest traktowany źle przez kolegów. Pani wychowawczyni twierdziła, że nie zauważyła niczego niestosownego. W starszych klasach, problem narastał. Nie było mowy o oddechu. Chłopak nie umiał się przeciwstawić. Milczał zawsze, nie umiał tego zmieniać. Pani dyrektor stwierdziła, że chłopak był mało przebojowy.

Do tej pory nie wiedziałam, że bycie przebojowym jest wymagane w kontaktach z rówieśnikami. Trudno być przebojowym skoro przez całą podstawówkę było się ofiarą wśród kolegów z klasy.

Rodzice chłopca robili wszystko aby syn czuł się dobrze, tak było w domu. Zaczęło się od bólów brzucha, później doszły do tego problemy ze snem. Nawet jeśli nastolatek zasnął bez większych problemów, to ten sen był szarpany, niespokojny. Efektem takiego snu było ciągle zmęczenie. Rodzice w trosce o swoje dziecko udali się do specjalisty. Ten zapisał tabletki na wyciszenie myśli i ułatwiające zasypianie.

Dla Karola od zawsze lekcją której nie znosi jest W-f, tak dokładnie W-f. Na tych lekcjach najczęściej koledzy dają mu do zrozumienia, że jest gorszy. Wyśmiewanie, popychanie, podkładanie nóg to może dałoby się przełknąć. Ale gdy chłopak słyszy, jesteś głupi, niepotrzebny, upośledzony … Tego się nie da nie słyszeć. Obok tego nie można przejść obojętnie.

Przypadków przemocy werbalnej jest mnóstwo. To co się dzieje w szkołach jest nie do opisania.  W szkołach za mało jest o tym co jest dobre, a co złe. Młodzi ludzie, gdyby od policji słyszeli ile grozi za słowne zaczepki może inaczej podchodzili by do tego wszystkiego.

Za mało mówi się o tym, że czasem atak słowem boli bardziej i dłużej niż policzek.

Szkoła to placówka edukacyjna, tam właśnie uczniowie powinni dowiadywać się co jest dobre a co złe. Są dyrektorzy szkół którzy zapraszają na rozmowy policjantów z komendy. Młodzi ludzie, nie mogą już tłumaczyć się że nie wiedzieli że tak nie wolno. Z tego co udało mi się dowiedzieć, to uczniowie i dyrekcja jest zadowolona z takiej współpracy z Policją.

Nie wiem kiedy my jako rodzice, społeczeństwo zdamy sobie sprawę z tego, że zaczyna się od zaczepki słownej a potem jest tego coraz więcej i te słowa są coraz bardziej bolesne.

Stop hejt, stop przemoc werbalna.

Obraz autorstwa gpointstudio na Freepik