Jeżeli ktoś by się martwił, że studiując na słabej uczelni (np. prawniczej) będzie mniej konkurencyjny na rynku pracy, to powinien się zastanowić, czy nie pójść w naukę.

Zachętę do tego stworzył resort Ministra Czarnka. Ten najlepszy pod słońcem minister edukacji zostawia po sobie piękny pomnik.

Otóż publikacje w piśmie „Pedagogika Katolicka” (lp. 32250 UIC 201087), jak czytam w komunikacie MEiN z dnia 03 listopada 2023 r. o zmianie i sprostowaniu komunikatu w sprawie wykazu czasopism naukowych i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych, są punktowane na maksymalnym poziomie – 200 pkt!

Pismo, o którym tu mowa poświęcone jest
filozofii; naukom o bezpieczeństwie; naukom o zarządzaniu i jakości; naukom prawnym; pedagogice; naukom biblijnym; naukom teologicznym

Tym samym za publikację w tym czasopiśmie, które w wykazie MEiN jest od około dwóch lat (!!!) można dostać więcej punktów niż za publikację w najbardziej prestiżowym prawniczym periodyku „Państwo i Prawo”, w którym publikacja jest „wyceniona” na 140 punktów.

Po co więc się męczyć i starać się o publikację w „Państwie i prawie”?

Kiedy byłem na studiach jeden z profesorów miał powiedzenie: „W Polsce nadgorliwy zawsze dostaje po dupie”.

Miał rację!

Komunikat Ministra Edukacji i Nauki z dnia 03 listopada 2023 r. o zmianie i sprostowaniu komunikatu w sprawie wykazu czasopism naukowych i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych. Czytaj więcej.