Zdjęcie wprowadzające do tego tekstu pochodzi ze strony z podręcznika do historii dla klasy VI szkoły podstawowej, który to podręcznik służy mojemu synowi do „nauki”. Dodatkowo lekcja wzbogacona jest nagraniem przemówienia Adolfa Hitlera. Publikuję to, gdyż nie mogę uwierzyć, że w taki sposób uczy się w Polsce dzieci. To program jeszcze z czasów PO.

Na jednym z portali społecznościowych w poście ze zdjęciem strony podręcznika do historii dla klasy VI podstawówki chciałem pokazać tabloidyzację naszych własnych dziejów. Hitler i III Rzesza – niecałe 45 minut, mało tekstu, dużo obrazków, fajne tłumy z fajnymi flagami. Za tydzień mamy „prześladowania Żydów – niecałe 45 minut, trochę obojętnych obrazków i wniosek, że Hitler nie lubił Żydów. Kolejny tydzień minął i dochodzimy do Stalina – obrazki, duże nawet i kolorowe. Potem już dwie lekcje (90 minut) i całą II Wojnę Światową mamy z głowy. Jeszcze dwie kolejne lekcje o Holokauście, z których wynika, że Naziści (nie Niemcy, nie Narodowi Socjaliści) mordowali jedynie Żydów i przechodzimy do PRL z kolorowymi obrazkami i wesołymi tekstami. Tak to, proszę Państwa, wygląda.

Po przeczytaniu pytań do sprawdzianu zawartych na końcu każdego rozdziału, doszedłem do wniosku, że Traktat Wersalski skrzywdził Niemcy, które wpadły w kryzys, więc pojawił się Adolf Hitler i założył Naziland oraz wymordował Żydów, bo ich nie lubił, po czym pokłócił się ze Stalinem, w wyniku czego zrobiła się wojna, gdzie najlepszym polskim żołnierzem był niedźwiedź Wojtek, a całą ta awanturę, w czasie której Naziści mordowali Żydów, zakończył PRL.

Kpię, ale co mam zrobić? Komuna wykrzywiała i zmieniała historię, ale nawet komuniści nie wymyśliliby takiego podręcznika. Przypominam, że podstawa programowa i podręcznik zostały opracowane kilka lat temu, a więc w czasach PO.