Przypadek Jerzego Jaskierni i nie tylko.

Trwa dekomunizacja przestrzeni publicznej . Bój się toczy o każdą ulicę, o każdy pomnik -pozostałość komunizmu.

A jednocześnie tam gdzie formuje się kolejne pokolenia Polaków, po medialnym ogłoszeniu końca komunizmu i podczas walk o dekomunizację przestrzeni poza-akademickiej komunizm ma się znakomicie a nawet lepiej niż w okresie formalnie i realnie komunistycznym.

Na uczelniach nie tylko nobilitowane są nazwy i tablice hołubiące tak jawnych, jak i tajnych kolaborantów systemu komunistycznego, ale także personalnie,  nadal na etatach zatrudniani są tak jawni, jak i tajni współpracownicy tego systemu kłamstwa, a nawet pełnią decydenckie funkcje.

Ostatnio media doniosły o tym, że Jerzy Jaskiernia [https://lustronauki.wordpress.com/2008/10/18/jerzy-jaskiernia-wieloetatowy-profesor-od-prawa-i-od-klamstwa/ ] profesordoktorhabilitowanynaukipolskiej, wybitny działacz ruchu komunistycznego w Polsce – ZSMP, PZPR, sekretarz PRON w stanie wojennym, potem działacz SLD już po ogłoszeniu końca komunizmu, także minister sprawiedliwości w rządzie Oleksego, został wybrany na dziekana Wydziału Prawa, Administracji i Zarządzania Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach. [Jerzy Jaskiernia dziekanem –http://www.em.kielce.pl/miasto/prof-jerzy-jaskiernia-dziekanem-wydzialu-prawa-administracji-i-zarzadzania-ujk ,Nowy dziekan na UJK. Poprzedni odszedł za kłamstwo lustracyjne http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,22915328,nowy-dziekan-na-ujk-poprzedni-odszedl-za-klamstwo-lustracyjne.html

Na tej funkcji zastąpił Wojciecha Saletrę, który został skazany za kłamstwo lustracyjne. [Wojciech Saletra- jako „wielki humanista i patriota” miał dystans do siebie, ale nie do SB, TW „Tadeusz”– https://lustronauki.wordpress.com/2017/01/24/wojciech-saletra/

Kiedy Wojciech Saletra, także profesordoktorhabilitowanynaukipolskiej obchodził jubileusz 60-lecia, Jerzy Jaskiernia w wygłoszonej laudacji określił prof. Saletrę jako „wielkiego humanistę, ale i patriotę związanego z jego małą ojczyzną. – W swoich pracach szukał korzeni patriotyzmu właśnie tu – na ziemi świętokrzyskiej. Mamy do czynienia z uczonym i historykiem bardzo rzetelnym, przywiązującym wagę do źródeł i co najważniejsze – wiernym swoim poglądom – mówił prof. Jaskiernia.”

Zapewne ten patriotyzm spowodował nawiązanie współpracy z SB, do czego jednak się nie przyznał, jako rzetelny uczony i historyk. Czyżby się jednak wstydził tego swojego ‚patriotyzmu’ tak dobitnie podkreślanego przez Jerzego Jaskiernię ?

Jerzy Jaskiernia, przez lata dyrektor na UJK, został wybrany na funkcję dziekana niemal jednogłośnie „Jaskiernia był jedynym kandydatem. „Za” opowiedziało się 20 członków kolegium elektorskiego, dwa głosy były przeciwne, jedna osoba wstrzymała się od głosowania, a dwie nie wzięły w nim udziału.” ….

Pokazuje to jednoznacznie, że tylko margines akademicki stawia jakiś opór przed nobilitacją komunistów na uczelniach. Nie słychać jakoś protestów ze strony Solidarności akademickiej, co jest raczej standardem, bo taki stan rzeczy jest przez Solidarność akceptowany i to przez dziesiątki już lat !

Komunistyczni aparatczycy na uczelniach mogą liczyć nie tylko na solidarność towarzyszy, ale i akademickiej Solidarności, która antykomunistycznie nastawionych członków Solidarności nieraz potrafiła unieszkodliwić tak , aby towarzyszom czasem z ich powodu nic złego się nie stało [ np. mój przypadek na UJ].

Atmosfera przyjaźni z komunistycznym aparatem partyjnym przetrwała do dnia dzisiejszego i ma być podtrzymywana, co zapowiada nowy dziekan, który formalnie stanowisko obejmie w przyszłym tygodniu. „Działam kolegialnie, w dobrej wierze, tworzę atmosferę przyjaźni i chciałbym, żeby ta atmosfera była utrwalona na szczeblu wydziału – mówił po ogłoszeniu wyniku prof. Jaskiernia.'[ Nowy dziekan na UJK. Poprzedni odszedł za kłamstwo lustracyjne http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,47262,22915328,nowy-dziekan-na-ujk-poprzedni-odszedl-za-klamstwo-lustracyjne.html]

Wybór Jerzego Jaskierni na dziekana i solidarne zaniechanie dekomunizacji przestrzeni akademickiej chyba gwarantuje zachowanie i utrwalenie atmosfery przyjaźni, wzajemnego zrozumienia i współpracy braci akademickiej – beneficjentów systemu komunistycznego i przez nich reprodukowanych- na dalsze akademickie lata.

Rektor UJK zadowolony po wyborze Jerzego Jaskierni na dziekana podkreśla [ http://m.radio.kielce.pl/pl/post-66085]: „Na pewno te funkcje polityczne, które pełnił, stanowią jego doświadczenie życiowe. Pełnił je w systemie, którego już nie ma – mówi profesor Jacek Semaniak. „

Jest zatem jasne – jeśli tylko Jerzy Jaskiernia swoje bogate doświadczenia polityczne wdroży innowacyjnie w życie uczelni jej rozwój jest zapewniony.

I tak się rzeczy mają autonomicznie – nie tylko na kieleckiej uczelni.

Po obaleniu komunizmu – na uczelniach bolszewia górą !

Taka jest Polska akademicka w 100 lecie odzyskania Niepodległości

P.S.

Media co jakiś czas zamieszczają komentarze po odwołaniu z przyczyn ideologicznych wykładów tego czy innego niewygodnego wykładowcy. [ np./ https://wpolityce.pl/polityka/377457-nie-ma-miejsca-na-uczelniach-dla-zaplutych-karlow-reakcji-nie-pozwolmy-wygrac-czerwonym-totalniakom

Ostatnio ta akademicka przypadłość dotknęła znanego redaktora – dr Tomasza Terlikowskiego. W polityce.pl czytamy słuszne oburzenie „ Nie ma miejsca na uczelniach dla „zaplutych karłów reakcji”?Ano nie ma i dziś.

Dla mnie nie ma miejsca od lat trzydziestu, kiedy straciłem wykłady na UJ [ przez anonimową do dnia dzisiejszego bolszewię] i przez 30 lat wolności wykładania nie odzyskałem [ i to przez solidarność Solidarności z komunistami].

W reakcji, ani pies z kulawą nogą nawet nie zaszczekał i nie szczeka do dnia dzisiejszego, mimo że mamy wolne media, organizacje, tak solidarnościowe, jak i kombatanckie.

Nawet nie ma chęci poznania jak się rzeczy miały !

A w końcu to by już było kilka tysięcy wykładów/seminariów odwołanych, dziesiątki/setki dyplomantów na poziomie – nie uformowanych, nie mówiąc o nie wydanych dziesiątkach prac naukowych, także na styku nauka/gospodarka.

I co ? Nic się nie stało ? Wszystko było i jest O.K. ?

Milczenie solidarne [!] – więc czemu zdziwienie/oburzenie, że w wolnej Polsce nie ma miejsca na uczelniach dla „zaplutych karłów reakcji” ?