Profesor Andrzej Nowak stwierdził (vide link), że „niedawna brutalna napaść tzw. Antify na procesję katolików w Paryżu to spełnienie wcześniejsze zapowiedzi tzw. Strajku Kobiet w Polsce”. Jestem w niemym zachwycie nad siłą Strajku Kobiet. Po prostu masoneria jakaś ogólnoświatowa.
Dalej zaś stwierdza pan profesor, że „podnosi się sławiąca pierwszą rebelię przeciw chrześcijaństwu i tworzącemu się w oparciu o chrzest państwu polskiemu fala publikacji o “ludowej historii Polski”, o “bękartach pańszczyzny”, książek wartościujących “chamstwo” przeciw uciskającej je “pańskiej Polsce”. Pochwala się także, już otwarcie, chamstwo przeciwko kulturze jako znakowi uprzywilejowania.
Czytanie i domowa biblioteka to “pańska” przeszłość, którą trzeba odrzucić, wołają prorocy i prorokinie z “Wyborczej” czy Onetu”. Ja zaś przypominam sobie mój krytyczny tekst o tezach Olgi Tokarczuk o „polskim niewolnictwie”, mój wywiad z Maciej Radziwiłłem. Jakoś nie kojarzę byśmy w Onecie zniechęcali ludzi do czytania książek. Pamiętam nawet jak żeśmy je promowali robiąc np. wywiady z ich autorami (w tym jednym, któremu nie przeszkadzało to później nas hejtować).
Kojarzę też, że kiedyś profesor Andrzej Nowak wydawał mi się jednym z najciekawszych ludzi na polskiej prawicy – ba! – intelektualnym gigantem. Niezmiennie cenię pana profesora za wirtuozerię i precyzję języka, do której na pewno mi daleko. Nie tak daleko jednak bym mylił czas teraźniejszy i przeszły. I dlatego jak piszę coś w czasie przeszłym to znaczy, że piszę o czymś co onegdaj miało miejsce, albo kiedyś mi się wydawało, ale jest już tylko odległym wspomnieniem niegdysiejszych iluzji.
Autor: Witold Jurasz
(tekst pochodzi z konta Witolda Jurasza na Facebook’u)
Zostaw komentarz