Ci, którzy zachwycają się drużyną Włoch powinni uwzględnić fakt, że w fazie pucharowej wygrali tylko jeden mecz (z Belgią), na cztery mecze etapu pucharowego trzy zremisowali, w jednym zwyciężyli, a w półfinale z Hiszpanią byli drużyną zdecydowanie słabszą; w dwóch przypadkach o wygranej Włoch zadecydowały rzuty karne, zaś w jednym dogrywka.

Ale zwycięzców się nie sądzi. To zwycięzcy piszą historię.

Co dalej?

Niektórzy widzą już Włochów w roli triunfatorów przyszłorocznych Mistrzostw Świata w Katarze lub co najmniej medalistów.

Nie tak szybko! Ostrożnie! Jak pokazuje dotychczasowa historia Włosi po zdobyciu jakiegoś trofeum, osiągnięciu wielkiego sukcesu, wygraniu turnieju rangi mistrzowskiej, na wiele lat znikali ze światowej, a nawet europejskiej czołówki.

I tak: zdobyli tytuł mistrzów świata w Hiszpanii, w 1982 roku, żeby później nie awansować na Mistrzostwa Europy we Francji, rozgrywane w 1984 roku; w 1994 roku osiągnęli wicemistrzostwo świata na mundialu w Stanach Zjednoczonych, w Euro 1996 oraz na Mistrzostwach Świata 1998 nie liczyli się; uzyskali tytuł wicemistrzów Starego Kontynentu w roku 2000, dwa lata później z Mistrzostw Świata, w fazie 1/8, wyrzucili ich gospodarze Koreańczycy; wygrali Mistrzostwa Świata w 2006 roku, przegrali Euro 2008, a na Mistrzostwach Świata 2010 nawet nie wyszli z grupy; zdobyli wicemistrzostwo Europy w roku 2012 w Polsce i Ukrainie, na Mundialu 2014 w Brazylii nie wyszli z grupy, na Euro 2016 we Francji nic nie osiągnęli, zaś na Mistrzostwa Świata w Rosji, w 2018 roku nie zdołali się zakwalifikować *wyrzucili ich przeciętni Szwedzi.

Moim zdaniem, za rok w Katarze ani Włochy, ani Anglia daleko nie zajdą. Tak wynika z historii.

Poza tym, to się nie przekłada (starty na wielkich imprezach zazwyczaj się nie przekładają). Rzadko sie zdarza, aby zwycięzcy Mistrzostw Europy powtarzali później sukces na Mistrzostwach Świata i odwrotnie (to się udało tylko Francji 1998-2000 oraz Hiszpanii 2008-2010-2012).

Autor: Roman Mańka
Socjolog, publicysta, pisarz, komentator polityczny, dziennikarz „Halo Radio”, redaktor naczelny czasopisma eksperckiego Forum Inicjatyw Bezpieczeństwo Rozwój Energetyka (FIBRE). Posiada trzy wielkie pasje: filozofię, socjologię, i piłkę nożną; jest zagorzałym kibicem Realu Madryt. Wykształcenie socjologiczne zdobył na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Ukończył również Studium Dziennikarstwa Europejskiego prowadzone przez Centrum Europejskie „NATOLIN” w Warszawie. W przeszłości wykonywał zawód dziennikarza śledczego w prasie lokalnej, a następnie ogólnopolskiej: opisywał sprawy z zakresu zorganizowanej przestępczości mafijnej, powiązań klientelistycznych oraz korupcji polityków; pełnił również funkcję z-ca redaktora naczelnego Gazety Finansowej i szefa działu krajowego. Publikował w Gazecie Finansowej, Home&Market, Gentleman, Onet.pl i Interii. Obecnie jest pisarzem i publicystą, autorem dwóch książek popularno-naukowych: „Strefa tabu. Największe afery III RP” oraz „Moment krytyczny”, a także współautorem jednej pozycji w dziedzinie dziennikarstwa śledczego: „Łańcuch poszlak. Wielka gra mafii i rosyjskich służb specjalnych” (wywiad rzeka z byłym szefem ABW, Bogdanem Święczkowskim).