Ale przy okazji w temacie Agencji Wywiadu, już to widzę, jakie mamy rozpoznanie wywiadowcze na bliskim wschodzie… Po tym jak Polska kilka miesięcy temu zdekonspirowała swoich agentów, jak wywaliła na jaw własne zasoby wywiadowcze, jak ujawniono siatkę nielegałów, czy plany ośrodka szkoleniowego w Kiejkutach wraz z nazwiskami kursantów i osobami nadal aktywnymi… To widzę oczyma swej wyobraźni tych, co chcą z naszym wywiadem współpracować na tamtym odcinku…

Celowo nie napiszę „widzę już tych samostrateńców”. Chłopaki z AW mają dziś, co szyć na biurko premiera, czy prezydenta… Jeśli w ogóle ktoś od nich czegoś wymaga. Bo nasza władza czeka na ocenę sytuacji ze strony USA, widać nasz wywiad złapał zadyszkę, a Centrum Operacyjne MON bazuje tylko na doniesieniach medialnych.

Moskwa otwiera szampana po raz któryś w ostatnich 4 latach, takie są efekty rozmontowania polskiego wywiadu i kontrwywiadu… Brawo PiS.

Autor: Paweł Miter
Dziennikarz śledczy „Warszawskiej Gazety” i „Gazety Finansowej”. Autor książki pt. „Momenty prawdy o służbach w wymiarze sprawiedliwości i w mediach”.