Sztuka czytania gazet przeminęła wraz z PRL-em. Tak mogłoby się wydawać, gdyby nie Adam Michnik i Tomasz Lis. Dzięki nim, a raczej mediom przez nich kierowanym na nowo stała się użyteczna.

 

Jestem tak stary, że pamiętam cotygodniowe konferencje rzecznika rządu Jerzego Urbana (wtorek?). Choć większa część Narodu ostentacyjnie spacerowała w tym czasie, to jednak wielu z nas obserwowało bacznie przebieg konferencji. Wszystko zgodnie z zasadą, wypowiedziana ongiś przez rosyjskiego ministra Siergieja de Witte: nie wierz wiadomościom nie zdementowanym!

urban-rzecznik-prl

Nasłuch „Wolnej Europyplus Urban dawał aktualny obraz PRL stanu wojennego. Po latach widać, że mało odbiegający od rzeczywistości, choć tak bardzo różny od tego, który starał się odmalować dzisiejszy „idol” KOD-u.

Generalnie nie potrafimy już czytać wiadomości. Bez przerwy na facebooku pojawiają się linki do artykułów rzekomo umieszczonych w mediach. Mało kto jednak zadaje sobie odrobinę trudu, aby sprawdzić rzeczywistą treść, albo przynajmniej datę „niusa”. A to najczęściej jest „fake”. Czasem wystarczy tylko zmienić tytuł, by wywołać dyskusję.

A przecież Piotr Wroński, emerytowany pułkownik służb specjalnych, pisał wyraźnie. Na facebooku również:

 kontrwywiad, a także i wywiad polega na szukaniu drobiazgów. Każdy najmniejszy szczegół może być ważny, a nawet stać się najważniejszym elementem danej operacji.

http://pressmania.pl/?p=35323

Od wielu już lat wywiady wszystkich państw zaprzestały znanego z początków PRL-u czy jeszcze wcześniej fotografowania tzw. obiektów strategicznych (w latach 1980-tych był nim np. las porastający granicę polsko-czechosłowacką na Czantorii w Beskidzie Śląskim!) i liczenia jednostek wojskowych. Nad głową fruwa wystarczająca ilość satelitów, aby było to niepotrzebne.

Dzisiaj ważne są media. A także różnego rodzaju rejestry, jawne dla każdego.

Zdobycie informacji nie polega jednak na powierzchownym przejrzeniu tytułów. Istotna jest bowiem treść.

Popatrzmy na „lisi organ” – Newsweek nr 47/2016 (14-20 listopada 2016). Obszerny wywiad z pierwszym Pierwszym Prezesem Sądu Najwyższego  RP prof. Adamem Strzemboszem (str. 46-49, rozmawia Rafał Kalukin).

SONY DSC

Tytuł jednoznacznie określa ostrze ataku – „PiS rusza na sądy”.

Zdaniem 86-letniego Profesora:

– … Nie mam zresztą wątpliwości, że kolejny atak władzy zostanie wymierzony właśnie w sądownictwo. Już słyszymy, jacy to sędziowie są nieetyczni i jak niski jest poziom zaufania do nich. To przygotowywanie gruntu pod rozprawienie się z sądami.

 

Rafał Kalukin: – Sędziowie faktycznie nie cieszą się nadzwyczajnym mirem w społeczeństwie.

 

– Bo społeczeństwo nie zna prawdziwego obrazu. Przywołuje się badanie, w którym zaufanie do sądów wyniosło 27 proc. A wie pan, jaka część spośród deklarujących negatywne zdanie miała osobisty, choćby jednorazowy kontakt z sądem? Zaledwie 24 procent! Krytyczną opinię o sądach, na którą powołują się rządzący, w głównej mierze kształtują więc media. Niestety, te opinie są urabiane – z setek tysięcy spraw informuje się co najwyżej o kilkudziesięciu.

 

SONY DSC

 

SONY DSC

Jeśli na tym etapie ktoś przerwie lekturę do końca (albo tez do wizyty w sądzie na własnej sprawie) będzie wierzył, że to tylko żądni sensacji pismacy są winni złemu obrazowi polskiej Temidy.

Ale przewróćmy stronę.

– … W warszawskich sądach rejonowych przeprowadzono niedawno badania psychologiczne. Poziom stresu jest tak wysoki, że gdyby chodziło o policjantów, to nie zostaliby oni dopuszczeni do służby.

SONY DSC

Tym razem wypowiedź Pana Prezesa dowodzi ponad wszelką wątpliwość, że reforma wymiaru sprawiedliwości już jest spóźniona.

Stres bowiem przede wszystkim ma wpływ na zdrowie.

Objawy przewlekłego stresu:

  1. bóle głowy i chroniczne bóle głowy;

  2. choroby serca i układu krążenia;

  3. problemy z trawieniem;

  4. wrzody dwunastnicy i żołądka;

  5. problemy z cerą;

  6. bóle kręgosłupa;

  7. grzybica miejsc intymnych;

  8. wypadanie włosów;

  9. ściskanie w gardle;

  10. cukrzyca;

  11. rozregulowanie cyklu, bezpłodność;

  12. otyłość;

  13. osteoporoza.

Powyższe za http://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zrelaksuj-sie/niepozadane-objawy-dlugotrwalego-stresu_35669.html

Długotrwały stres zwiększa ryzyko rozwinięcia się depresji i nerwicy. Według badań stres w pracy aż o 80 proc. zwiększał ryzyko wystąpienia depresji w przeciągu kilku lat.

Oprócz tego badania na myszach pozwalają podejrzewać, że stres pogarsza także stan umysłowy. Choroba Alzheimera, na którą chorowały myszy, rozwijała się szybciej u tych, które były narażone na ciągły stres.

Za: http://stres.jaksobieradzic.pl/artykuly-o-stresie/wszystko-o-stresie/skutki-stresu/stres-a-choroby.html

Na forum Psychiatria.pl znajdujemy coś, co może z lekka przerazić wszystkich podsądnych z okręgu warszawskiego.

Otóż stres wywołuje także trudności z pamięcią i koncentracją.

http://www.psychiatria.pl/artykul/negatywne-skutki-zdrowotne-stresu/6792.html

Zaburzenia psychiczne spowodowane przez stres są naprawdę poważne.

Pisze p. dr n. med. Joanna Borowiecka – Kluza, spec. psychiatra:

Zaburzenia z tej grupy rozpoznaje się u osób, u których dochodzi do utraty świadomej kontroli nad własną tożsamością, pamięcią, myśleniem, przeżywaniem czy własnym ciałem. Związane jest to ściśle z różnymi problemami, przede wszystkim z obszaru czynników psychologicznych i wynikających ze stresu (czynniki psychogenne). Zaburzenia te mogą się przejawiać w postaci dysocjacyjnej amnezji, fugi, osłupienia, transu i opętania, zaburzeń ruchu, drgawek, znieczuleń, czy utraty czucia zmysłowego. Wymagają w procesie diagnostyki bardzo uważnego różnicowania z innymi zaburzeniami psychicznymi i somatycznymi. *

Zdaniem Prezesa Profesora wynikiem panującego w sądach stresu jest zachowanie sędziego, odbierane jako naganne przez strony.

– … Polski sędzia jest cały czas napięty. Z tego powodu popędza świadków i strony. Bezceremonialnie przerywa, gdy na sali sądowej mówi się nie na temat albo powtarza złożone wcześniej zeznania. (….) Główny powód to stres.

(Newsweek)

Artykuł w Newsweek’u tylko pozornie jest kolejnym atakiem na PiS prowadzonym pod płaszczykiem obrony „państwa prawa”.

Tak naprawdę jest to wołanie o pomoc środowiska, które z czasem uwierzyło w swoją boskość i potem nie dało rady tej wiary udźwignąć.

Reforma wymiaru sprawiedliwości jest potrzebna na wczoraj!

 

20.11 2016

strzembosz-republika

_________________________________________________________________

* Amnezja dysocjacyjna – polega na częściowej, rzadziej całkowitej, utracie pamięci, najczęściej na skutek traumatycznych wydarzeń życiowych. Zaburzenia pamięci mogą dotyczyć tylko jednego albo kilku obszarów życia związanych z tym wydarzeniem, a w pozostałych pacjent może funkcjonować prawidłowo.

Fuga dysocjacyjna – pacjent w swoim zachowaniu wykonuje wiele różnych czynności, czasami bardzo złożonych (np. podróżuje daleko od miejsca zamieszkania), których potem nie pamięta (objawy amnezji dysocjacyjnej), nie wie np. gdzie był i w jakim celu.

Osłupienie dysocjacyjne – polega na całkowitym niekontrolowalnym „odcięciu się” danej osoby od sytuacji, osób, miejsca, w którym się znajduje. Pacjent jest przynajmniej w znacznym stopniu przytomny, ale nie ma z nim jakiegokolwiek kontaktu emocjonalnego, słownego, czy wyrażonego w jego ruchu i zachowaniu.

Trans i opętanie – mówimy o tym obszarze zaburzeń, kiedy niezależnie od własnej woli pacjent traci kontrolę nad myślami, przeżywaniem, ciałem, własną tożsamością z poczuciem (a czasami nawet z jego całkowitą utratą) jej kontrolowania przez „siły zewnętrzne”.

Dysocjacyjne zaburzenia ruchu – przejawiają się zaburzeniami w poruszaniu poszczególnymi częściami ciała, np. kończynami; przypomina to częściowy niedowład lub – przy znacznym nasileniu – całkowite porażennie.

Drgawki dysocjacyjne – zwane też napadami rzekomymi, przypominają drgawki w przebiegu pełnoobjawowego napadu padaczkowego, ale bez innych towarzyszących mu objawów, a świadomość pacjenta jest przy tym w pełni lub przynajmniej częściowo zachowana.

Dysocjacyjne znieczulenia i utrata czucia zmysłowego – to psychogenne (niemające podłoża organicznego) zaburzenia czucia w zakresie różnych obszarów skóry czy narządów zmysłów, np. różnego rodzaju zaburzenia wzroku, słuchu, węchu.

Inne zaburzenia dysocjacyjne – np. zespół Gansera (trudność w wykonywaniu niektórych prostych czynności czy odpowiedzi na najprostsze pytania, przy zachowaniu umiejętności działań złożonych czy odpowiedzi na skomplikowane pytania); osobowość podwójna (mnoga) – występowanie u danej osoby jednej, dwóch lub kilku osobowości, z własną odrębną tożsamością dla każdej z postaci i brakiem wzajemnych wspomnień pomiędzy nimi w trakcie „zmiany” osobowości.

http://psychiatria.mp.pl/choroby/77401,zaburzenia-nerwicowe-lekowe-zwiazane-ze-stresem-i-pod-postacia-somatyczna