Mateusz Monsiel, członek drużyny Outrider.

Nasz niezłomny wędrowiec, taternik, podróżnik.

Mateusz chodzi po górach, uwielbia wyzwania i trudne warunki.

Chętnie bierze udział w różnego rodzaju imprezach i szkoleniach, jak choćby ostatni Winter Camp na Turbaczu, który dla nas relacjonował, czy weekend z ograniczonym wyposażeniem w styczniu 2016 roku.

Podczas tej akcji jedynym jego wyposażeniem był nóż, manierka z woda i folia NRC.

Daje radę stawiając przed sobą coraz trudniejsze zadania.

Od dawna pasją Mateusza są góry.

Był wspólny projekt przejścia trasy GSB (Główny Szlak Beskidzki), jednak z powodu wypadku, jakiemu uległem w ubiegłym roku nie mogę pójść z Mateuszem.
Przede mną jeszcze długa rehabilitacja zanim wrócę w góry.

Mateusz się nie poddał, co więcej postanowił, że przejdzie ten szlak samotnie.
Cały czas ćwiczy i przygotowuje się do akcji.

Jest to jedno z największych jego marzeń.

Założenie jest następujące.

Mateusz ma na przejście całości, prawie 500 kilometrów 10 dni, takie ambitne wyzwanie przed sobą postawił.

Zaczyna w Ustroniu, kończy we Wołosatych (Bieszczady).

Według mapy i obliczeń potrzebuje na przejście tego odcinka blisko 160 godzin.

Niestety ze względu na ograniczone środki własne Mateusz potrzebuje pomocy w realizacji swojego marzenia i zarazem wyzwania.

Oczywiście Outrider, jako organizacja, do której Mateusz przynależy będzie wspierała mocno jego inicjatywę.

Pomóżmy Mateuszowi dzielić się Jego pasją z innymi.

Jeżeli znajdzie się osoba bądź firma, która będzie życzyła sobie pomóc Mateuszowi w realizacji jego planów zachęcam do kontaktu bezpośrednio z Mateuszem poprzez facebooka https://www.facebook.com/mateusz.monsiel

Zachęcam…