Sędzia podczas rozprawy bez zakończonego przewodu może ujawniać materiał dowodowy? – pytał w programie „Tłit” poseł Solidarnej Polski Jacek Ozdoba. (…). Nie wiem, gdzie kończył prawo ten sędzia, ale sądzę, że ujawnianie materiału dowodowego podczas postępowania było przekroczeniem prawa – mówił polityk. Czytam na wp.pl
Szanowni państwo. Podczas postępowania karnego przeprowadza się dowody i tym samym są one ujawniane. Nieujawnienie materiału dowodowego powoduje, że nie można na jego podstawie orzekać. Rozprawa może się toczyć z wyłączeniem jawności, ale nie zmienia to faktu, że na takiej rozprawie materiał dowodowy jest ujawniany.
Nie wiem gdzie kończył prawo Pan Jacek Ozdoba, ale widać gołym okiem co się marzy politykom obecnej opcji rządzącej. Marzy im się jakaś tajność orzekania – sądy kapturowe?
Trzeba odsunąć ich od władzy. Są niekompetentni w czymś, co stanowi esencję sprawowania władzy. Są niekompetentni w stosowaniu prawa. Muszą odpocząć w ławach opozycji.
Autor: Hubert Łuczyński
Radca prawny. Specjalizuje się w prawie karnym, ochronie dóbr osobistych i błędach medycznych. Prawnik pro bono fundacji La Strada. Ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 2017 – 2020 przebywał na placówce dyplomatycznej w Moskwie. Interesuje się historią i kulturą rosyjską, prawem międzynarodowym i stosunkami międzynarodowymi. Włada językiem angielskim i rosyjskim.
Zastanawiam się, człowieku, ile drzemie w tobie nienawiści do PiS-u. Czy dlatego, że okazałeś się nieprzydatny w służbie dyplomatycznej? Wszak to PiS cię właśnie wysłał na placówkę. I szybko odwołał. A Ozdoba się przejęzyczył, do czego nawet prawnik ma prawo. Chodziło o ujawnienie tajemnicy postępowania przygotowawczego! Jako radca prawny powinieneś wiedzieć, że sprawy o uchylenie decyzji prokuratury toczą się przed sądami w ramach takiego postępowania i są niejawne. Tymczasem Tuleya wpuścił na salę wyłącznie dziennikarzy oPOzycyjnych.