Scenariusz, jak już wielokrotnie pisałem, uległ „nieco” zmianie „dochodzenia” do III światowej.
Wielu mówi, że III światowa już się zaczęła. NIE! To nie jest III światowa wg wizji, przepowiedni jakie są znane i wyszły z ust osób, których zapowiedzi zdarzeń już się potwierdziły. Tzn. wszystko o czym dotychczas mówiły miało miejsce.
Wizje są czymś podobnym do opowiadania wspomnień przez babcie swojej małej wnuczce. Nie podaje jej konkretnych dat, ale skupia się na głównych wydarzeniach i emocjach jakie jej wówczas towarzyszyły. Można powiedzieć, że to jakby „Bóg” wspominał, tworzył pewną historię dla nas.
Zatem babcia opowiada wnuczce, że kiedy była dzieckiem i nie chodziła jeszcze do szkoły, to załamał się pod nią lód i prawie nie utonęła. Chorowała po tym i przez całe życie zmagała się już z jakąś delegliwością. W szkole poznała swojego przyszłego meża, który był łobuzem i żałuje, że nie wybrała kogoś innego który szedł do niej w zaloty bo miałaby inne życie. Później wybuchała wojna i zakochała się w Janku który zginął i wówczas było ciepło bo była w letniej sukience. … Rozumiecie?
Nie ma w tym dat a są ważne wydarzenia zapamiętane i towarzyszące im emocje.
Mamy „w czasie” jakim żyjemy przesłanki zdarzeń, które wskazują na wypełnianie się „opowieści”.
Jak już pisalem nigdzie nie ma mowy o IV światowej, a III ma zakończyć pewien etap historii, czasu.
6 wizją Williama Branhama był wybór Kamali Harris. Można zastanawiać się czy ona miała wprowadzić nas w III światową czy ona była tylko wskazówką, że jest już ten czas bardzo blisko.
Swoją drogą aktywnie właśnie ona brała udział w tzw. pandemii i masowych szczepieniach populacji. Jak mówił Branham – miała utorować przyjście antychrysta. Nie chodzi o żadnego Hellboya, którego da się rozpoznać po czerwonej skórze i rogach.
Ile zatem zostało jeszcze czasu?
Autor: Diario
Zostaw komentarz