Właśnie zaczyna się zjazd w dół. Potrwa zapewne kilka dni i potem wyrównanie i „górka”.
Wszystkim zmagającym się z „dwubiegonówką” polecam leki. Są skuteczne. Jeśli są przyjmowane regularnie, działają na tyle, że nawet jeśli zjazd jest mocny, to nie kończy się źle. Początkowo byłem sceptyczny wobec tabletek, ale one jednak pomagają.
Wielu moich znajomych i przyjaciół zmaga się z tą chorobą. To nie wstyd się do tego przyznać. To nie jest nasza wina. To po prostu do nas przyszlo.
Ta choroba uwielbia samotność. Wtedy się doskonale wykluwa i działa. Jeśli jednak w otoczeniu znajduje się ktoś, kto porozmawia, jej moc słabnie.
Zostaw komentarz