Problem z doktrynalnymi liberałami polega na tym, że kompletnie nie rozumieją pojęcia infrastruktury i perspektywy czasowej.

W krótkiej perspektywie żadna inwestycja infrastrukturalna nie jest opłacalna dla prywatnego biznesu, który nie chce wchodzić w inwestycje długofalowe (bo zyski są mocno odłożone w czasie).
Prywatny biznes nie zbuduje wodociągów, ani nie zrobi elektryfikacji, czy gazyfikacji. Prywatnemu biznesowi nie opłaca się nic, co nie daje zwrotu w czasie roku, dwóch, góra pięciu. Bo akcjonariusze chcą mieć zyski i dywidendy już, a nie w przyszłym pokoleniu.

Prywatnemu biznesowi nie opłacają się też badania podstawowe, bez których nie ma postępu technologicznego. Elon Musk zainwestował we wdrożenie już opracowanych teoretycznie technologii. Nie wykladał kasy na rozważania fizyki teoretycznej, ani na eksperymenty weryfikujące je.

Gdyby prof. B. miał coś do powiedzenia przed wojną, czy zaraz po niej, to nie tylko nie powstałaby Gdynia, ale nawet Warszawy by nie odbudowano.

 

 

 

Autor: Skipper