Na wstępie chciałbym trochę przybliżyć wiedzę na temat pisma na liściach palmowych. Manuskrypty liści palmowych to rękopisy wykonane z suszonych liści palmowych. Liście palmowe były używane jako materiały piśmiennicze w Azji Południowej i Azji Południowo-Wschodniej od V wieku pne i prawdopodobnie znacznie wcześniej. Ich użycie rozpoczęło się w Azji Południowej i rozprzestrzeniło się na inne regiony. Teksty zapisywano na suszonych i zadymionych liściach palmowych gatunku Borassus (palmy Palmyra) lub liściu Ola (liść Corypha umbraculifera lub palma talipot).
Jak przygotowywane są liście palmowe. Otóż liście są najpierw gotowane i suszone. Następnie pisarz używa rysika do wpisywania liter. Na powierzchnię nakładane są naturalne barwniki, dzięki czemu atrament utknie w rowkach. Ten proces jest podobny do druku wklęsłego. Następnie czystą szmatką usuwa się nadmiar tuszu i rękopis liścia jest gotowy.
Jednym z najstarszych zachowanych rękopisów z liści palmowych całego traktatu jest sanskrycki tekst Shaivism z IX wieku, odkryty w Nepalu, obecnie przechowywany w Cambridge University Library a także Parameshvaratantra, hinduistyczny tekst Shaiva Siddhanta. Pochodzi z IX wieku i datowany jest na około 828 rok n.e.
W Azji Południowej i Azji Południowo-Wschodniej znajduje się wiele bibliotek, muzeów, świątyń i klasztorów w których można zobaczyć nieprzebrane ilości manuskryptów spisanych na liściach palmowych.
Czy chcielibyśmy poznać swoją przyszłość? Tym samym dobre i złe momenty naszego życia, wzloty i upadki. Wydaje mi się, że wielu by to zaciekawiło. Nie będę tutaj pisać o czarach, wróżbitach z kart czy też wywoływaniu duchów.
Otóż w Indiach są Biblioteki Liści Palmowych w których możemy znaleźć dokładne opisy swojego życia od momentu urodzenia po godzinę śmierci. Los każdego człowieka jest zapisany na dwóch liściach palmowych. W Indiach jest tuzin takich bibliotek a wywodzą się one podobno z pierwotnego zbioru, utworzonego ponad 5000 lat temu przez indyjskiego mędrca i świętego o imieniu Bhrigu.
Bhrigu Muni, uważany za jednego z Sapta Riszich – Synów Brahmy, powołanych przez niego do życia, by współodpowiadali za opiekę nad stworzonym przez niego wszechświatem. Należał on do legendarnej grupy siedmiu świętych riszi, których moc ponoć przerastała moc bogów czczonych w Indiach.
Jest on wymieniony również w starożytnych świętych Wedach. To właśnie z niego mieli się wywodzić szczególnie uzdolnieni konstruktorzy latających pojazdów (w tym Vimana), których nazywano „bogami powietrza” i uważano ich za budowniczych „niebiańskich wozów”.
Bhrigu wiedzę dotyczącą wielu ludzi żyjących na ziemi czerpał z samego żródła – z Kroniki Akaszy”. Otóż Kroniką Akaszy jest nazywana „pamięć świata”, w której jest utrwalona przeszłość, teraźniejszość i przyszłość naszej planety. Jest to kronika od początku świata do jego końca. Jest to odpowiednik taśmy filmowej, otaczającej nasz glob i zawierającej wszystko to, co w nieskończonym poziomie czasowym dotyczy losu Ziemi. Bhrigu przed tysiącami lat znalazł sposób aby wydobyć wiedzę o ludziach, którzy kiedykolwiek zechcą odwiedzić jedną z dwunastu bibliotek liści palmowych, by tam u źródła zapytać o swoją drogę życiową. Zapisał wszystko na tysiącach liści palmowych w ówczesnym języku staro tamilskim, znanym dziś tylko nielicznym wtajemniczonym kapłanom. Przez wieki wiedza ta była przekazywana z ojca kapłana (bramina) na syna. Sporządzano z biegiem lat liczne kopie na nowych liściach. Każdy liść jest bardzo gęsto zapisany. Tylko ci którzy osobiście stawią się w bibliotece mogą poznać swój los. Najbardziej zdumiewającym jest to, że jeżeli zostaje odnaleziony liść, bo nie wszyscy je mają, to jest nawet czasem podane kiedy to nastąpiło Nie udziela się w inny sposób żadnych informacji tylko osobiście. Chociaż dla mnie było to niewiarygodne, ale poznałem wiele nieprawdopodobnych historii potwierdzających trafność odczytów z tych liści. Przekonałem się nieraz na przykładzie w szczególności moich przyjaciół i to z różnych stron świata, że wszystkie informacje o przyszłości były trafne w stu procentach. Oczywiście wielu moich przyjaciół również nie odnalazło „swojego liścia”. Chętnych jest bardzo wielu, szczególnie ludności lokalnej, ale i również wielu europejczyków. Niestety na spotkanie należy oczekiwać czasem kilka miesięcy. Ja również byłem zainteresowany, aby sprawdzić. W szczególności po tym jak podróżując po Indiach pociągami, w drodze do Rishikesh w moim przedziale podróżował również hinduski Astrolog. Na moją prośbę za opłatą powiedział mi „co o mnie mówią gwiazdy”. Powiedział mi kilka bardzo dużo interesujących faktów z mojego życia, o których tylko ja wiedziałem a także kilka szczegółów z moich poprzednich reinkarnacji (czytaj więcej).
Spotęgowało to u mnie chęć odwiedzenia biblioteki liści palmowych również z uwagi na splot różnych innych ciekawych zdarzeń które mnie spotkały w Indiach i nie tylko w Indiach. Postanowiłem, że któregoś dnia odwiedzę taką bibliotekę. Skontaktować się z taką biblioteką jest najlepiej na kilka miesięcy przed wyjazdem do Indii. Ja jakoś zawsze o tym zapominałem i próbowałem ustalać termin będąc już w Indiach. Niestety terminy były zawsze odległe lub kolidowały z moimi wyjazdami w różne części Subkontynentu Indyjskiego lub innych państw tj. Nepalu, Sri Lanki czy Tajlandii itd. Wiza turystyczna do Indii, którą posiadałem była zawsze ważna na rok czasu. Niemniej jednak w Indiach można było przebywać jednorazowo 90 dni. Dlatego też zawsze przed upływem tych 90 dni opuszczałem na kilka lub kilkanaście dni Indie do jakiegoś innego kraju azjatyckiego aby ponownie wrócić do Indii na następny okres czasowy. Oczywiście czekanie w jednym miejscu na wizytę też moim zdaniem mijało się z celem, gdyż i tak nie miałem pewności, czy w bibliotece jest „mój liść”. Przyznam się szczerze, że próbowałem wkręcić się w kolejkę dwukrotnie w Bangalore w latach 2018 i 2019. Najpierw dzwoniłem i z przyjmującą telefon żoną bramina, ustalałem termin, ale też zawsze na moja prośbę zgadzała się żebym przyjechał wcześniej, ale bez gwarancji że będę przyjęty. Bramin już na miejscu zawsze mnie informował, że jeżeli ktoś umówiony w tym dniu nie przyjdzie to mnie przyjmie. No cóż, jakoś wszyscy zawsze przychodzili, Jeżeli będziecie lub najlepiej planujecie pobyt na południu Indii w Bangalore i zechcecie, to polecam tę bibliotekę gdyż ma bardzo dobrą opinię. Jest pod adresem – Nadi Gruha Astrologer – No.33, 5th Main Road, Chamarajpet, Bangalore (czytaj więcej).
Po raz trzeci próbowałem będąc z żoną w trasie z Puttaparthi do Punduchery, Auroville, Vaitheeswarankoil, Chidambaram oraz Tiruvannamalai – czyli do Sri Ramana Maharashi Aszramu (w tym planowane obejście dookoła góry Mt Arunachala 818 m npm i wyjście pod szczyt) czyli w trasie liczącej łącznie ok 1200 km. W Chidambaram a w zasadzie 27 km dalej w świątyni Vaitheeswarankoil, znajduje się ta biblioteka. Zjawiliśmy się w dniu 6 lutego 2020 roku. Saraswathi Mahal Library bo tak się nazywa ta biblioteka była otwarta, lecz niestety nie zastaliśmy bramina (czytaj więcej).
Odszukaliśmy nawet dom w którym on mieszka. Niestety kilka dni wcześniej miał wypadek samochodowy i nie był w stanie nas przyjąć. Natomiast w świątyni w biurze, zastaliśmy jego podopiecznych, którzy pod nieobecność swojego szefa mieli małe przyjęcie tak, że sami z żoną zrezygnowaliśmy z zaproszenia i udaliśmy się w dalszą drogę do Tiruvannamalai.
Może to lepiej, że nie poznałem swojego dalszego losu o ile w bibliotekach jest także „mój liść” z moją przyszłością. Cóż taka karma. Może następnym razem jak tylko będzie możliwość wyjazdu do Indii.






Bardzo chciałbym się tam udać, niestety nie ma pewności czy biblioteka nadal istnieje. Nikt nie odpowiada. Być może zmienili nr telefonu. Czy ma Pan może jakieś informacje na ten temat? Byłbym ogromnie wdzięczny! Pozdrowienia i dziękuję za ten tekst!
Z tego cowiem, Bramin, który udzielał tych informacji nie żyje od 2-ch lat. Pozdrawiam
Skontaktuj się z Grzegorzem Skwarkiem ,organizował wyjazdy
[…] i inspiracje na podstawie artykułu: Pressmania – Biblioteki Liści Palmowych w Indiach (stan na dzień […]
Jestem obecnie w Indiach i mam inny kontakt, ale dzięki. Grzegorza znam.
Pozdrawiam
W marcu lece do Indii Moim marzeniem jest wizyta w Bibliotece Liści Palmowych Niestety z Bangalore nikt nie odpowiada Czy mogłabym prosić o jakiś kontakt .namiary na Biblioteke
Dzień dobry🌞
Biblioteka jest w Nashik-Gangapur(dawniej wieś pod Nashik) w Maharastrze. Jeszcze tam nie byłem, ale moi znajomi tak. Pozdrawiam
Dzień dobry🌞
Nie..Biblioteka jest w Nashik-Gangapur(dawniej wieś pod Nashik) w Maharastrze… pozdrawiam
Dzień dobry Dziękuję za odpowiedź czy ma Pan jakieś bliższe dane? Telefon ? Email Dziękuję bardzo za odpowiedź