Czyli co, tylko jedna Maja Bohosiewicz wypisała się z #CzarnyMarsz? Więc albo ona jedyna z tej ogłupiałej masy zmądrzała albo faktycznie przeczytała projekt zmian w prawie aborcyjnym. Wychodzi na to, że jedno i drugie. Albo inaczej. Przeczytała projekt zmian, sięgnęła do źródła i zmądrzała. Chwała tej babeczce. Nie trzeba być prawnikiem, by przeczytać ten projekt i pojąć, że nie ma w nim nic kontrowersyjnego.

Niestety ogłupiała jak zawsze masa wyprowadzona na ulicę wrzeszczy o swoich prawach myśląc przy tym, że jest świadoma tego co faktycznie się w tym kraju dzieje. Duża ta wasza świadomość zwłaszcza w chwilach gdy wstawiacie sobie te wszystkie foteczki na czarno, duża i poroniona, żeby nie napisać debilna, bo taka jest zdaje się już tylko wasza rola w tym publicznym dyskursie.

Zamanifestować a jutro zapomnieć, tak jak zapominacie o samodzielnym myśleniu. Włazicie bez namysłu w czyjeś buty, nie patrząc na to jak dużego parcha i grzyba miał ten, co nam je podstawił. – Ja się z czarnego protestu wypisuje – napisała Bohosiewicz i zalała ją fala hejtu tych niby mądrych i świadomych kretynów, domyślam się, że nie były to osoby popierające #CzarnyMarsz 🙂

– Myślałam że nie można robić badań prenatalnych, że lekarz który ratując mnie pójdzie siedzieć, jeśli płód umrze. Brednie (…). Puszczają w mediach informacje, że lekarz który ratował twoje życie i przez te działania dziecko zmarło, będzie siedział. Przeczytałam tę ustawę (dopiero dzisiaj) i ja się z czarnego protestu wypisuję. A ja chciałbym aby moje naprawdę mądre koleżanki zrobiły to samo, przeczytały i przemyślały to, co wsparły, jakiej fali się poddały. Liczę na wasz rachunek sumienia w tej sprawie, taki w domowych ścianach, bez wylewu na fejsie jak to was oświeciło. I na koniec jeszcze, o czym jakoś cicho i te zdrowe jakże świadome przyszłe i obecne mamusie jakoś nie protestują…. Ustawa o CETA ma być odpisana 26 października. Polskę zaleją produkty naszpikowane GMO. Wszystkie produkty będą odkażane chlorem, nafaszerowane antybiotykami, modyfikowane genetycznie. Przerażający jest fakt, że nie piszą o tym gazeta, onet, newsweek… Jak się już porządnie najemy takiego GMO i będziemy zachodziły w ciążę, to faktycznie jest spora szansa na urodzenie ośmiornicy zamiast zdrowego dziecka – to napisała Maja Bohosiewicz, ta sama aktorka, tylko myśląca samodzielnie.

I to jest piękne. I jakoś jestem też niemal pewny jednego, nad panią Bohosiewicza za jej samodzielne myślenie będą się teraz pastwić ci, co najgłośniej też krzyczą o tolerancji i poszanowaniu czyjegoś stanowiska. Ci z tych parad wszelakich. Paradnych i intelektualnie szpetnych.

Paweł Miter w programie Zadanie Specjalne Anity Gargas w TV RepublikaAutor: Paweł Miter
Dziennikarz śledczy „Warszawskiej Gazety” i „Gazety Finansowej”.