Pobici z guzami na głowie
Z przetrąconymi nogami
Idą do nikąd, a ich dłonie
Z zaciśniętymi pięściami.
Ranna głowa

Obiecywano piękną przyszłość
W Ojczyźnie wolnej od kłamstwa
Niestety nic z tego nie wyszło,
Bo jest coraz więcej draństwa!

Kiedyś rządziły partie ruskie
Czerwone od krwi zabitych!
Czyli to wszystko było złudne…
Czyli wszystko było do bani!

A księża mówili o niebie
I wierni im w to wierzyli
No bo szli z monstrancją na czele
A nawet dzieci gwałcili.

I jak masmediom wierzyć tutaj?
Że nam wszystkim lepiej będzie
Przecież to gadanie to bzdura!
A człek wciąż bidę klepie!

Franciszek Krzysiak- dysydent.11.01.2016 g.7,10