Wiele mówi się o ekologii i wymianie starych kotłów węglowych na nowe te 5 klasy. Czy taka wymiana ma sens skoro i te stare i te nowe dymią, oddają energię do komina, wymagają obsługi, zużywają prąd i zajmują dużo miejsca w kotłowni? Jest przecież doskonała alternatywa dla wszelkiej maści kotłów węglowych, kotłów na pelet, drogich pomp ciepła, a nawet kotłów gazowych. Jest nim zwyczajny tani i trwały (żywotność powyżej 20 lat) – piec elektrodowy.

Dobiega końca sezon grzewczy, więc mogę z całą odpowiedzialnością polecić i zachęcić wszystkich do przejścia na tego rodzaju ogrzewanie elektryczne, które wbrew negatywnych opinii niedowiarków, hydraulików, którzy nie mieli z kotłami elektrodowymi żadnej styczności – sprawdza się, a co najważniejsze jest o 30-40% oszczędniejsze i najbardziej z wszystkich dostępnych źródeł w 100% ekologiczne.

Piec elektrodowy – koszt zakupu ok. 1900zł
– nie wymaga drogiego osprzętu, stosowania zaworów 4 drożnych, itp., itd.
– nie wymaga przeróbek całego centralnego ogrzewania, bez problemów radzi sobie ze starymi rurami, grzejnikami, itp.
– nie wymaga żadnej obsługi ( ładowania opału ) – idealny dla osób starszych,
– nie wymaga płatnych serwisów gwarancyjnych,
– nie wiesza się, nie zapowietrza się – z uwagi na prostotę budowy nie ma się w nim, co zepsuć,
– jego sprawność wynosi 99,99% – ciepło nie ucieka do komina tylko w całości jest wykorzystywane do grzania,
– nie wymaga wkładów kominowych oraz wentylacji,
– jest bezpieczny – nikt się nie zatruje tlenkiem węgla, spalinami, sadza w kominie się nie zapali,
– koszt jego założenia jest bardzo tani,
– jeżeli ktoś założy fotowoltaikę (prąd ze słońca) to za zimowy sezon grzewczy zapłaci grosze,
– nie wymaga długotrwałego oczekiwania na przyłącze np. pół roku jak to ma miejsce w przypadku gazu,

Pada zawsze jedno pytanie skoro ten piec a ma tyle zalet to, dlaczego nie jest popularny i powszechnie używany? Odpowiedź jest bardzo prosta – lobby węglowe i gazowe jest silniejsze, a ludzi straszy się drogim prądem, no i ciężko zmienić mentalność samych ludzi.

W propagowaniu tego rodzaju rozwiązań nie pomaga również złe nastawienie hydraulików, którzy to, co dla nich jest nieznane to z góry krytykują. Sam miałem problem znaleźć chętnego hydraulika, który jak słyszał, że ma podpinać piec elektrodowy – to sama nazwa większość z nich tak paraliżowała, że odmawiali.

Na szczęście ludzie się przekonują i co raz więcej znajomych nie licząc na niewielkie dotacje z gminy zakłada piece elektrodowe zarówno w starych jak i nowobudowanych domach.

Post ten ma na celu uświadomić Wam, że jest alternatywa do ogrzewania bez konieczności sięgania po dotacje jak i prowadzenia drogich inwestycji związanych ze zmianą źródła ogrzewania.
Jest kilku znajomych, którzy za moją radą sprzedali swoje kotły na ekogroszek i przeszli na grzanie piecem elektrodowym ciesząc się, miejscem i czystą kotłownią, brakiem obsługi, a co najważniejsze oszczędnością i sprawnością działania.

ps. przedstawiam kilka zdjęć z kotłowni znajomych

Autor: Dawid Herbut