05 września 2021, 23 Niedziela zwykła, Rok B
Czytania mszalne: Iz 35,4-7a; Ps 146; Jk 2,1-5; Mk 7,31-37
Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: «Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę» (Mk 7, 31-37).
****************************
Dzisiejsza Ewangelii przynosi obraz uzdrowienia człowieka głuchoniemego. Przesłanie ewangeliczne nabiera szczególnego znaczenia w dniu, który w Kościele w Polsce jest obchodzony jako „Dzień Solidarności z Afgańczykami”.
- Zachować wrażliwość
- Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu.
- Ewangelia, którą dzisiaj Kościół ofiaruje nam jako słowo Boże prowadzi nas do krainy Dekapolu nad Jeziorem Genezaret, która dla Żydów była krajem pogańskim. Jeśli popatrzymy na mapę Palestyny za czasów Jezusa, to zauważymy że Chrystus zmierza do rodzinnej Galilei okrężną drogą. Miast Tyr i Sydon leżały nad Morzem Śródziemnym. Patrząc z tej perspektywy, Dekapol był za Jeziorem Genezaret. Była to kraina zamieszkała głównie przez zhellenizowanych pogan i mniejszość żydowską.
- Pobyt Jezusa w krainie pogańskiej i dokonany tam cud uzdrowienia głuchoniemego ma znaczenie symboliczne. Uświadamia, że Bóg chce uratować każdego człowieka i zwraca się do tych, którzy są niekiedy pogardzani. Jest wymowne, że poganie, w przeciwieństwie do Żydów, przychodzą do Jezusa z prośbą o uzdrowienie chorego.
- To przesłanie Ewangelii nabiera znaczenia z racji, że dzisiejsza niedziela w Kościele w Polsce jest z inicjatywy Konferencji Episkopatu obchodzona jako „Dzień Solidarności z Afgańczykami”, dzień modlitwy, postu i pomocy materialnej dla cierpiącego ludu Afganistanu. Być może przywykliśmy do informacji o konfliktach w różnych częściach świata, w tym w Afganistanie. Być może nie porusza nas to, bo Afganistan kojarzymy z talibami i islamem. Jednakże postawa Jezusa pokazuje nam, by nikogo z góry nie przekreślać. Temu ma m.in. służyć wspomniana inicjatywa. Jak poinformował abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu, we współpracy z Caritas w Pakistanie, rozpocznie się trzymiesięczna interwencja humanitarna natychmiastowej pomocy dla około 1500 rodzin. W Polsce Caritas uruchomi ogólnopolski program wsparcia dla uchodźców. Będzie obejmował pomoc duchową, psychologiczną i socjalną, a także wsparcie językowe, prawne, medyczne wraz ze wsparciem międzykulturowym.
- Znaczenie wspólnoty i modlitwy wstawienniczej
- Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę.
- Kim jest chory człowiek, którego przyprowadzono do Jezusa? W przekładzie dosłownym tekst brzmi: „I przyprowadzają Mu głuchego, który miał trudności z mówieniem”. Na określenie „głuchoniemego” w Piśmie świętym w jęz. greckim użyto terminu „mogilalon”, tzn. ledwo mówiący, bełkocący. Nie oznacza to całkowitego zaniku mowy, lecz jej wadę, trudność zrozumienia przez innych ludzi. W społeczności żydowskiej taki człowiek był skazany na odrzucenie i wykluczenie.
- Zwróćmy uwagę na to, jak wielki ładunek emocjonalny niesie to krótkie zdanie i jak wiele ludzkich działań ono wyraża: „przyprowadzili”, „prosili Go”. Możemy sobie wyobrazić desperację ludzi – nie wiemy czy była to rodzina, czy też przyjaciele, którzy robią to, co jest w ich mocy. „Przyprowadzają” chorego do Jezusa. Pewnie chory nie przyszedłby sam do Jezusa. W całym tym wydarzeniu pozostaje on bierny. Być może był zrezygnowany, doświadczywszy w swoim życiu wielu przykrości z racji niemożności normalnego komunikowania się z ludźmi.
- Wiara w moc Jezusa bardziej promieniuje z strony innych osób niż chorego. Podobnie było w opisie cudu uzdrowienie paralityka w Kafarnaum. Wyraża to drugie ważne słowo w rozważanym wydarzeniu: „prosili Go”. Prosili Jezusa o łaskę dla tego, który sam nie mógł tego wyrazić, nie mógł prosić. Postawa tych, którzy przyprowadzili głuchoniemego do Jezusa, uświadamia jak ważna jest wspólnota i moc modlitwy wstawienniczej. Ewangelista Marek pokazuje piękny obraz wspólnoty, która troszczy się o siebie nawzajem. Ci, którzy przyprowadzili chorego do Jezusa, mogli pozostać tylko na współczuciu, jakimś użalaniu się nad nim. Oni nie tylko przynoszą go do Jezusa, ale proszą Go o uzdrowienie.
- Nasuwają się pytania: Czy ja wierzę w moc modlitwy wstawienniczej? Czy wierzę, iż Jezus jest lekarzem duszy i ciała? Co mogę powiedzieć o moim przekonaniu, iż modlitwa może być źródłem przywrócenia pokoju? Profesor Andrea Riccardi, włoski historyk i założyciel Wspólnoty Św. Idziego, nawiązując do apelu papieża Franciszka wzywającego do postu i modlitwy w intencji pokoju w Afganistanie, powiedział: „Jeśli małe grupy mogą zasiewać terror, to również małe grupy mogą zasiewać pokój. Mogą to czynić poprzez modlitwę, a ona wraz z postem, który jest oderwaniem od codzienności, jest «buntem» przeciwko wojnie. Są także wołaniem do Pana historii, aby otworzył drogi pokoju i wzbudził poprzez Swojego Ducha, dobre chęci w ludziach, w rządzących oraz w instytucjach”.
- Dyskrecja Jezusa i Jego relacja z Ojcem
- On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się.
- Postawa Jezusa będąca odpowiedzią na prośbę w sprawie głuchoniemego uczy nas bardzo ważnych spraw. Po pierwsze, zwróćmy uwagę na dyskrecję Jezusa. Chociaż inni przyprowadzili chorego, to On bierze go na bok i cudu dokonuje w odosobnieniu: On wziął go na bok osobno od tłumu. W ten sposób okazuje wielką delikatność i szacunek wobec chorego, który musiał doświadczyć w życiu wielu upokorzeń z powodu swojego upośledzenia. Jezus pokazuje też, że nie szuka poklasku dla swojej boskiej mocy. Po drugie, Ewangelista notuje: Jezus […] spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha». Wznoszeniu oczu ku niebu ukazuje modlitwę Jezusa do Boga Ojca i ufność w Jego miłosierdzie. Niektórzy komentatorzy tłumaczą, że słowo „Effatha” – „Otwórz się”, pokazuje, że to nie „coś” lub jakaś „część” w człowieku potrzebuje uzdrowienia, lecz cały człowiek.
- Słowo „Otwórz się” jest skierowane do każdego z nas, byśmy otworzyli się na moc Bożej łaski. Jest także skierowane do tych, którzy, z różnych powodów są daleko od wiary w Boga, od Kościoła. Sami nie potrafimy otworzyć ich uszu, ale możemy „przynieść” ich do Boga w naszej modlitwie, by On swoją boską mocą powiedział do nich: „Effatha”.
- Duchowe przygotowanie do beatyfikacji
- Już za tydzień, 12 września br. w świątyni Bożej Opatrzności w Warszawie, kard. Stefan Wyszyński i matka Elżbieta Czacka zostaną ogłoszeni błogosławionymi Kościoła katolickiego. Jesteśmy zaproszeni do włączenia się w duchowe przygotowanie do uroczystości beatyfikacyjnej. Spośród wielu propozycji, które możemy znaleźć, chciałbym wskazać na oficjalną stronę beatyfikacji: https://beatyfikacja.info/
Autor: Ks. prof. PWT dr hab. Bogdan Giemza SDS
Polski kapłan w Zgromadzeniu Salwatorianów. Wykładowca teologii pastoralnej, człowiek wielu pasji.
Zostaw komentarz