Skazany za ujawnienie prawdy o rządzących Polską w latach 2007-2015 Marek Falenta boi się o życie.

Zbieżność pomiędzy ujawnieniem „rewelacji podsłuchowych” Falenty a jego ujęciem nie jest przypadkowa.

Przypomnijmy. Skazany prawomocnie na dwa i poł roku bezwzględnego więzienia. Sąd orzekający nie dal wiary jego deklaracjom, że chodziło mu o okazanie społeczeństwu, czym naprawdę jest ówczesna władza.

Falenta został skazany bowiem sąd uznał, że sprowadzający do Polski na wielką skalę węgiel z Rosji przedsiębiorca działał z chęci zysku.

Przewodniczący sędzia Paweł du Chateau na podstawie wszechstronnie zebranych dowodów uznał, że:

Naczelną i pierwotną motywacją w tej sprawie była chęć wzbogacenia się; Marek Falenta był jedynym pomysłodawcą przestępczego procederu.

By wsadzić Marka Falentę trzeba było wykazać, że kierujące nim motywy zasługują na powszechne potępienie.

W narracji POKO zły Falenta wyparł „chuja, dupę i kamieni kupę”.

Cała para postawiona na fakt nielegalnego nagrywania (bez zgody sądu bowiem) miała przesłonić treść nagrań.

Bo ta nadal zagraża bytowi politycznemu PO i PSL.

Falenta został ujęty pod koniec 2018 roku w Hiszpanii.

Tam trafił do aresztu ekstradycyjnego by dopiero 7 czerwca zawitać do Polski.

.

Oczywista korelacja pomiędzy nagłym ożywieniem epistolograficznym a jego zatrzymaniem wskazuje, że Falenta za wszelką cenę chce uniknąć zagrażającego mu niebezpieczeństwa.

Nagle z człowieka, który pomógł zdemontować najbardziej rzucającą się w oczy część układu stał się dla tegoż układu pomocny.

Praktycznie od czasu jego deportacji oPOzycyjne media prześcigają się w rzucaniu oskarżeń na rządzącą partię.

W tej narracji z chytrego cwaniaka, nagrywającego np. ministra Sikorskiego czy też innego Sienkiewicza po to, by móc zarobić pieniądze na imporcie rosyjskiego węgla  (sędzia de Chateau nie rozwinął w ogóle tego wątku, logicznie jednak wypływającego z jego uzasadnienia) nagle stał się ofiarą PiS, w tym osobiście Jarosława Kaczyńskiego.

Co więcej, zdaniem żurnalistów GazWyb Kaczyński będąc w opozycji kontrolował najważniejszą ze służb wewnętrznych – CBA.

Tymczasem zaraz po objęciu władzy przez Tuska i jego ekipę w CBA dokonana została czystka personalna. Usunięto ze służby ludzi powiązanych rzeczywiście czy też o takie więzy tylko podejrzewanych z byłym szefem służby Mariuszem Kamińskim.

Mimo to GazWyb już rok temu „ujawniła” powołując się na anonimowe źródła, że:

Awans Jarosława Wojtyckiego, który do CBA przeszedł w 2006 r. z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, to kolejny element układanki pokazującej związki rządzącej dziś Polską partii z aferą podsłuchową. W 2015 r. przyczyniła się ona do wyborczej klęski rządu PO-PSL.

http://wyborcza.pl/7,75398,23810829,podsluchy-i-ludzie-kaminskiego-c-d.html

Niestety. Czerskim pozostały jedynie anonimowe źródła, bowiem nawet rzekome wewnętrzne dochodzenie w CBA nie przyniosło rezultatów:

… Wojtunik miał „uzyskać operacyjną wiedzę”, że oficerowie, w tym Wojtycki, nieformalnie spotykają się z Bejdą, wtedy działaczem PiS i byłym wiceszefem CBA, który regularnie jeździł do Wrocławia. – Za rękę udało się złapać tylko Ernesta Sworowskiego.

Zorientowawszy się, że wiemy o jego kontakcie z Bejdą, sam napisał w tej sprawie notatkę. Twierdził, że były to tylko przyjacielskie rozmowy – podkreśla nasz informator.

(ibid.)

Operacyjna wiedza po polsku oznacza, że za cholerę na dany fakt nie ma dowodów. Nie wiadomo nawet, czy ów istnieje.

Na dodatek GazWyb o fakcie tym pisze w trybie przypuszczającym – Wojtunik miał „uzyskać wiedzę operacyjną”.

Tak więc tekst zawiera typowe dla GazWyb gdybanie do kwadratu.

Nagłe ujawnienie rewelacji Falenty pozwoli czerskim na twierdzenie, że zostały pozyskane dowody.

I nieważne, że są to opowieści skazanego.

Żeby było weselej tygodnik (oPOzycyjny jak cholera) Newsweek we wrześniu 2018 roku podawał z całą powagą, że za Falentą kryją się rosyjskie służby specjalne!

Kluczowa postać afery podsłuchowej – odpowiedzialny za nagrywanie polskich polityków i biznesmenów w stołecznych restauracjach Marek Falenta – miał powiązania z rosyjską mafią, Kremlem i GRU, a także wielomilionowy dług u wschodniego kontrahenta węglowego – podaje „Polityka”. Tygodnik zdradza kulisy dziennikarskiego śledztwa, z którego wynika, że za upadkiem rządu PO-PSL kryje się międzynarodowa intryga.

– Na sprawie taśmowej zyskali wszyscy najważniejsi gracze, których ślady można znaleźć w tej aferze: PiS doszło do władzy na plecach krwawiącej PO, Rosjanie wywrócili niechętny sobie proeuropejski rząd. A Falenta? – pyta Grzegorz Rzeczkowski w „Polityce” i natychmiast odpowiada, że biznesmen odpowiedzialny za podsłuchiwanie polskich polityków i (pośrednio) klęskę PO w wyborach parlamentarnych w 2015 roku działał pod presją długów zaciągniętych u rosyjskiej spółki węglowej KTK (Kuzbasskaja Topliwnaja Kompania – Kuzbaska Kompania Paliwowa).

https://www.newsweek.pl/polska/polityka/afera-tasmowa-powiazania-falenty-z-rosja-nowe-fakty-w-sprawie/1theglz

Od lat obserwuję polskie i polskojęzyczne media. I przyznam się, że tak kretyńskich zagrań propagandowych nie widziałem nawet w stanie wojennym.

Nie tak dawno przecież, przed wyborami parlamentarnymi 2015 r. straszono nas przed PiS-em, albowiem tenże miał przeć do wojny z Rosją!

Poważnie. Wg ówczesnych zapewnień to POPSL miało gwarantować poprawne stosunki z Rosją – PiS natomiast chciało rzekomo konfrontacji z Putinem.

Znany nieco szerzej jako mąż swojej żony obecny europoseł Radosław Sikorski, wówczas piastujący stanowisko ministra spraw zagranicznych w styczniu 2014 roku mówił:

– Macierewicz zadeklarował, że jesteśmy w stanie wojny z Rosją, a jak zostanie ministrem np. obrony narodowej, to będzie mógł swój pogląd zrealizować.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/sikorski-macierewicz-zadeklarowal-ze-jestesmy-w-stanie-wojny-z-rosja/cx4ef

Wystarczyło pięć lat, by lewaccy propagandziści uznali, że zamiast straszyć PiSem, który wywoła wojnę z Rosją, trzeba pomawiać rządzącą ekipę o… reprezentowanie interesów Rosji.

Kto chce, niechaj wierzy… 😉

.

Wróćmy jednak do Falenty.

Polskie więzienia wcale nie są bezpieczniejsze od innych.

Tu także zdarzają się pobicia, czasem ze skutkiem śmiertelnym, a nawet zabójstwa.

Marek Falenta ma więc pełne prawo by obawiać się o swoje życie.

Żywa jest pamięć o tkniętych wyrzutami sumienia przestępcach, którzy popełnili samobójstwo w areszcie mimo tego, że cele były monitorowane. Zabójstwa osób niewygodnych (czy też samobójstwa) układają się w serie. *

O tym, że władze obawiają się, że na Falencie zostanie popełnione samobójstwo, czy też zaatakuje go współwięzień w ataku szału (potem okaże się, że do ataku pchnęła go lektura Gazety Polskiej i/lub oglądanie TVP) paradoksalnie świadczą materiały rozpowszechniane przez oPOzycyjnych bądź lewackich dziennikarzy czy blogerów.

Zwróćmy uwagę na inną poszlakę, która może być wiele mówiącą. Nie jest to przestępstwo w którym skazany stanowi zagrożenie dla społeczeństwa, zwykle tacy przestępcy odbywają karę w więzieniach półotwartych, wyrok, 2,5 roku, jednak jak przekazuje prasa, Falenta, jak przestępcy stanowiący najwyższe zagrożenie, przebywa w pojedynczej celi z całodobowym monitoringiem. Trzeba zadać pytanie, kto się tak boi kolejnego działania? Społeczeństwo, a może tak przypadkiem rządzący?

http://niepoprawni.pl/comment/1594822#comment-1594822

To, że Falenta znajduje się w celi pod specjalnym nadzorem jest wyraźną poszlaką, iż władze na poważnie obawiają się o jego życie.

Oczywistą oczywistością jest, że PiS nie posiada struktury pozwalającej dopaść potencjalnego świadka (zatem wroga) za więziennym murem.

Ba, nie posiada jej również PO czy jakakolwiek inna partia.

Trop wyraźnie prowadzi do WSI czy też wywodzących się z tego środowiska mafii paliwowej czy mafii odpowiedzialnej za największą po FOZZ aferę III RP tzw. zusowską.

Nic dziwnego, że próba ubrania PiS-u w buty zleceniodawcy Falenty oraz faktycznie kierującego działalnością CBA podczas 8 lat rządów Tuska/Kopacz jest tak popularna na portalach wiązanych z rosyjską agenturą wpływu.

.

Tymczasem Falenta bezwzględnie walczy o życie.

16.06 2019

___________________________________________________

* Seria Olewnika:

1. Krzysztof Olewnik (03.06.1976 – 05.09. 2003) – porwany i zamordowany syn biznesmena

2. Wojciech Franiewski (? – 19.06.2007) – samobójstwo w więzieniu, zabójca Krzysztofa Olewnika

3. Sławomir Kościuk (1956 – 04.04.2008) – samobójstwo w więzieniu, zabójca Krzysztofa Olewnika

4. Robert Pazik (1969 – 19.01.2009) – samobójstwo w więzieniu, zabójca Krzysztofa Olewnika

5. Mariusz K. (? – 13.07.2009) – samobójstwo, strażnik który w czerwcu 2007 roku pełnił dyżur w olsztyńskim więzieniu, gdy Franiewski powiesił się w celi. Oprawcy zostali znalezieni martwi w celach więziennych. Według Służby Więziennej i właściwych prokuratorów prowadzących śledztwa ponad wszelką wątpliwości “były to zwykłe, typowe samobójstwa, bez ingerencji osób trzecich.”

http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Olewnik#.C5.9Amier.C4.87_morderc.C3.B3w_Olewnika

 

Seria Papały:

1. Marek Papała – Komendant Główny Policji – zamordowany 25.06.1998 r. stępionymi pociskami z pistoletu z tłumikiem co jest prawdziwą rzadkością (w Polsce praktycznie nikt nie słyszał o stosowaniu takiej broni – no chyba, że w przypadku złodziei starych samochodów;)

2. Artur Zirajewski ps. Iwan (29.01.1972 – 03.01.2010) – samobójstwo (?), płatny morderca, jeden z głównych świadków w sprawie zabójstwa komendanta głównego policji Marka Papały

3. Jeremiasz Barańskitradycyjne samobójstwo w celi, oczywiście nikt mu nie pomagał

http://pl.wikipedia.org/wiki/Jeremiasz_Bara%C5%84ski

4. Jacek Dębski – polityk, były minister sportu – zamordowany 12.04.2001 r – kumpel Baraniny

5. Ireneusz Sekuła – minister i znany poseł na Sejm – samobójstwo, 3-krotnie strzelił siebie w brzuch 29.04.2000 r. kumpel Pershinga, Dziewulskiego, całkiem bliski znajomy Bagsika, Słowika, Raźniaka, pisał o tym Sumliński Wojciech (niedoszły samobójca)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ireneusz_Seku%C5%82a

6. Andrzej Kolikowski ps. Pershing zginął w zamachu

http://pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Kolikowski

Seria Leppera:

1. Dr Ryszard Kuciński – prawnik A. Leppera – “zmarł” w MAJU 2011 r.

2. Róża Żarska – adwokatka Leppera – “zmarła w LIPCU 2011 r. w Moskwie.

3. Wiesław Podgórski – był doradcą A. Leppera, zmarł koniec CZERWCA 2011 r.

4. Andrzej Lepper – 5 SIERPNIA 2011 r.