W Internecie właśnie powstaje fajny cykl wystąpień pana Konrada Daniela pod ciekawą nazwą – Gdybym był Premierem.

Inicjatywa warta każdej ofiary, ponieważ pan Daniel zaczyna w niej swą walkę z hipokryzją i manipulacją jak twierdzi dwóch największych partii w Polsce oraz mediów. Ale piszmy i mówmy szczerze. Tylko wtedy osiągniemy sukces.
Już w pierwszym wystąpieniu w wypowiedzi pana Daniela są dwa zdania, które, niestety właśnie można by nazwać manipulacją. I to właśnie tego pana manipulacją. Nie podejrzewam go o to ale tak to wygląda.
Pierwsze to, że

„PiS też chce wprowadzić Euro tylko nie teraz”.

Proszę wybaczyć ale tu dla tego pana się od razu należy żółta kartka ponieważ pan Kaczyński jasno powiedział, wystarczyło tylko ze zrozumieniem słuchać.

„Skoro w traktacie akcesyjnym jest zapis, że Polska wprowadzi Euro to wprowadzi, ale nie napisano kiedy więc może się to stać i po 40 latach”.

Kochani, to chyba nie wymaga komentarza. Po co więc sugestia, że jest inaczej? I drugie zdanie, sugerujące, że PO i PiS to jedno. I się porównuje panią Szydło i panią Kopacz tylko po to aby znów postawić znak równości. Żadnego tu znaku równości być nie może. Skąd u Was aż tak szatańskie pomysły? To zraża do tej wspaniałej inicjatywy ludzi i sugeruje, że jest coś o czym my nie wiemy a Wy owszem ale nie powiecie.

Sprawa waluty w Grecji i jej bankructwo jak również rozumienie tematu przez PiS i przez Was są w zasadzie takie same. Po co więc tworzyć w PiS-ie wroga? W jakim celu?

Proces bankructwa Grecji się zaczął dużo wcześniej i nikt nie powie z taką samą dokładnością kiedy. PiS się koncentruje na momencie wprowadzenia Euro i można to tak też zrozumieć. Bo właśnie wtedy proces bankructwa mocno przyśpieszył. Pan Daniel twierdzi, że poprzez wydawanie więcej niż można było. I również ma rację. Po co więc z tak błahego powodu wzajemnie się zwalczać? Chcecie wspólnej listy bez PiSu? To z całym szacunkiem ale już przegraliśmy.

No i drugie zdanie, które albo jest wypowiedziane z myślą, że słuchający są niemyślący albo, powiedziane aby manipulować.

„PiS i PO się prześcigają w załatwianiu dotacji z Unii”

Panie Danielu, jeśli chce pan być dobrze odbierany to proszę tu nie robić po raz drugi znaku równości pomiędzy złodziejem i policjantem. To pan Lewandowski w imieniu PO składał obietnice 300 miiardów z Unii. Wie to pan przecież. Po co więc dopowiadać, że i PiS to czynił.
Relatywizuje pan problem jaki mamy z Platformą. Tego pan chce?

Jest pan jak zresztą i ja za normalnością obaj więc wiemy, że pożyczyć to jeszcze nic złego. Problemem jest natomiast wydanie pożyczonych pieniędzy na cele inne niż założone. I ich późniejsze ewentualnie roztrwonienie. To od lat robi Platforma i na pewno nie robił PiS. Po co więc zestawianie tych partii w jednym szeregu jako szkodników. Trwając w takiej narracji pan będzie szkodnikiem.

Moja krytyka nie jest wyrazem dla waszych dążeń dezaprobaty, przeciwnie. Ale mam nieodparte wrażenie, że w tych sprawach można pogrzebać całą wielką ideę obalenia POstkomunistycznego i wciąż istniejącego jeszcze w Polsce systemu. A tego zapewne nikt z inicjatorów tej idei nie chce.

Pozdrawiam pana Konrada Daniela serdecznie i czekam na tych niefortunnych zdań wyjaśnienie raz jeszcze.