Gesine Schwan, niemiecka politolożka i – pożal się Boże – koordynatorka niemieckich rządów do spraw kontaktów z Polską – ogłosiła wszem i wobec, że Niemcy powinni mieszać się do polskiej polityki i wspierać „siły postępu”. Oczywiście ma na myśli „uciśnionych przez PiS” ubeków  i lewaków, którzy przez lata dławili polskie dążenia wolnościowe.

Jak widać Hitler umarł, ale hitlerowskie myślenie o Polsce przetrwało – choć mam nadzieję, że Gesine Schwan nie jest typową dzisiejszą Niemką? Chcę wierzyć, że inni Niemcy wyciągnęli jednak wnioski z Norymbergi i nie będą w imię fuehrerin Schwan mieszać się w sprawy innych krajów. Nawet z Bundeswehrą. Bo Norymberga może się powtórzyć. Przykład tej Pani pokazuje, że takie zjawiska jak hitleryzm i wszelkie lewactwo faszystowskie i komunistyczne należy tępić do korzeni… A wychwalana demokracja tudzież tak modna wśród nieuków i tępaków socjaldemokracja wykreowała typową przedstawicielkę hitlerowskiego myślenia na „ałtorytet”… i koordynatora do spraw współpracy z Polską…? Przed nią już byli Generalny Gubernator Hans Frank i lagerfuehrer Rudolf Hoess w Auschwitz. Takiej współpracy nie chcemy.

Przypomnijmy zatem…

Przed osiemdziesięciu laty lewicowy wódz III Rzeszy Adolf Hitler zechciał był mieszać się do polskiej i światowej polityki. Zrobił to zresztą pospołu z innym lewackim zbrodniarzem, Józefem Stalinem. A gdzie byli wtedy niemieccy socjaldemokraci? W zdecydowanej większości wołali „Heil”! Świat zapłacił za to ogromną cenę, Polska także. Ale zapłaciły i Niemcy zrujnowane ekonomicznie i osądzone w Norymberdze. Czyżby Gesine Schwan chciała doprowadzić Niemcy do ruiny gospodarczej i kolejnej Norymbergi? Często zwykło się nazywać owego Adolfa Hitlera faszystą, choć jego socjalistyczne i nacjonalistyczne rządy z faszyzmem niewiele miały wspólnego. Bo faszyzm był we Włoszech. Ale oczywiście i faszyzm i hitleryzm podobne są jako lewackie systemy antywartości i antyhumanistyczne. A tu Gesine Schwan mówi, że to Polsce zagraża faszyzm. Czyżby zatem planowała agresję Niemców…?  IV Rzeszy…? a może tylko Włochów…? Wybaczcie niewinni w tym wypadku Włosi. Otóż Gesine Schwan chce podobno… walczyć z faszyzmem? No to… wara od Polski, bo w naszym kraju nigdy faszyzmu nie było, a i do współpracy z Hitlerem nie było nam po drodze. My do wspólnej Europy przeszliśmy przez Auschwitz, Pawiak i tysiące innych miejsc kaźni… zgotowanej nam przez Niemców jako formy zachęty do współpracy. Stalin dołożył nam Sybir, Katyń i 45 lat polski komunistycznej. Wystarczy!

Dzisiaj w Polsce rządzi obóz patriotyczny – co niewątpliwie jest Niemcom nie w smak. Bo przecież będzie pamiętał i Polakom przypominał o zbrodniach, jakie Niemcy na Polakach popełnili. I Sowieci też. Przynajmniej mam taką nadzieję, na nareszcie polską i uczciwą politykę historyczną. A Gesine Schwan jeżeli chce coś dobrego dla kontaktów Niemców z Polakami zrobić, to niech się ze swoimi wodzami, Hitlerami i Stalinami schowa w mysią dziurę, żeby Polacy mogli Niemców traktować jak partnerów, a nie najeźdźców i okupantów. No i żeby Niemcom nie zgotowała kolejnej Norymbergi.

Autor: Michał Siwiec-Cielebon