No cóż… Delikatnie przypomnę, co pisałem tu:
i podsumuję, że rolnik to nie jest intelektualista. Dla niego liczy się kolor sztandaru, dobra wódka i kiełbasa podawana do disco – kato – patrioto – polo.
Jeżeli Donald Tusk tego nie zrozumie, to na każdym wiecu będzie sobie mógł wyrzucać rolnikom, że głosują na PiS.
Tylko co mu to da?
Zostaw komentarz