Nowy odcinek programu „Szpiedzy z Madagaskaru”. Rozmawiam z Krzysztofem „Kaktusem” Adamkiem o ruchu społecznym, który z założenia miał być ruchem zwykłych ludzi.

Czy na Madagaskarze są kaktusy? Jeden jest. Ja broniłem Ruchu, a hejtują mnie w sieci niemiłosiernie.

Ktoś mnie prosił o „zajęcie się” Nowoczesną i był sarkastyczny. Niestety nie pracuję w ABW, ale spróbuję.

W związku z tym pytam: czy ktoś z Nowoczesnej mnie czyta i chciałby wystąpić wraz ze mną w kolejnym programie „Szpiedzy z Madagaskaru”? Pogadamy, przedstawimy swoje racje i zobaczymy. Najlepszy byłby Pan Petru. Narysuję jak trafić na Bokserską.