Ostatnie dywagacje o tym, czy zamachowiec z Londynu był efektem migracji, czy też jednak nim nie był przypominają mi „przelewanie z pustego w próżne” 🙂 🙂

O wiele ważniejsze jest to, że okazał się walczącym z wartościami, na których ufundowany jest Zachód, muzułmańskim konwertytą, urodzonym i wychowanym w Wielkiej Brytanii 🙁 🙁

Zamach na moście Westminsterskim potwierdza tylko to, że w Europie dzieje się coś BARDZO WAŻNEGO I ZŁEGO ZA RAZEM , co trudno jest zbyć wyłącznie wzruszeniem ramion 🙁 🙁

Ma rację wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin, mówiący że zamach w Londynie to najlepszy dowód na fiasko polityki multikulti i że trzeba wrócić do twardej tożsamości europejskiej aby w przyszłości Europa nie stała się kontynentem islamskim 🙁 🙁

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że zamachowiec to faktycznie Brytyjczyk lecz zarazem potomek imigrantów, który podobnie jak wielu Tunezyjczyków, Marokańczyków, Saudyjczyków, Somalijczyków czy Senegalczyków, urodzonych i wychowanych w Wielkiej Brytanii, we Francji, we Włoszech, w Hiszpanii, w Niemczech, w Holandii, czy też Belgii powinien być już dawno zintegrowany 🙁

Jednak jak widać przez 52 lata Khalid Masood, nie dał się zintegrować z ” dekadenckim i szatańskim ” Zachodem 🙁 🙁

Zero związania kulturowo czy emocjonalnie itd… z krajem w którym się urodził i żył 🙁

Mimo, że społeczeństwu w którym przyszło mu żyć, jego broda i wyznanie zupełnie nie przeszkadzało to jednak wolał zostać ” bojownikiem „, którego ostatecznym celem jest wysadzenie się na jakimś lotnisku, moście czy stacji metra zabijając przy tym dziesiątki niewinnych ludzi 🙁

Nie potrafię zrozumieć czemu, ktoś kogo my chrześcijanie traktujemy jak przyjaciela, z kim uczęszczamy do tych samych szkół, gramy w tych samych szkolnych drużynach, tańczymy w tych samych dyskotekach, trenujemy obok siebie na siłowni, u którego tolerujemy nawet to że słucha imama nawołującego do dżihadu czy też uczy się na pamięć Koranu, z kim chętnie po przyjacielsku napijemy się wódki i piwa, rozmawiając w tym samym języku, …….JEST DLA NAS WROGIEM?

Skoro my Europejczycy dla takich ludzi jak Khalid Masood jesteśmy tacy okropni, tacy źli, tacy godni pogardy i tacy grzeszni zarazem, skoro tak nas nienawidzą, tak nami gardzą, niech nie korzystają z naszych cywilizacyjnych zdobyczy jak DEMOKRACJA, TOLERANCJA, SZACUNEK I WOLNOŚĆ !!!!!

Niech zaprzestaną picia naszego, godnego pogardy piwa i wina, niech nie jedzą tak pogardzanej szynki, niech nie noszą ” szatańskich ” dżinsów i nie słuchają ” szatańskiej ” muzyki 🙁 🙁

ALE DO JASNEJ CHOLERY NIECH NAS NIE ZABIJAJĄ !!!!!!!!!!!!!!!!

Autor: Mariusz Jankiewicz
Wnikliwy, obserwator życia społecznego i świata polityki, skupiony przede wszystkim na ”aktorach” Polskiej sceny, a może raczej areny cyrku politycznego. Historyk z zamiłowania, nie prowadzący nawet bloga politycznego, felietonista – amator, piszący po prawej stronie barykady, wśród znajomych znany z ciętego języka oraz pisanych z sarkazmem i ironią, ponoć celnych komentarzy na najbardziej gorące tematy społeczne.