To był dzień… Hiszpania dumnie zawiodła i zaskoczyła kompletnie, wręcz nie do pomyślenia było wczoraj to co pokazali dzisiaj. To był męcz a nie mecz. No ale widocznie nie byli w stanie zagrać lepiej, nie mogli, nie dali rady, nudą wionęło z boiska, zwolnienia realizatorów okazywały się grą w realnym czasie, i mimo że próbować starali się aż do końca dogrywek, pokonać mimo wszystko słabszej na boisku reprezentacji Rosji nie zdołali, i w końcu dopiero rosyjska ruletka w jedenastki przyniosła upragniony awans tych drugich do cieżko wywalczonego ćwierćfinału. Trudno, pytanie tylko czy darmo? Dlaczego odpadła kolejna drużyna mistrzów Europy i Świata? Czyżby dlatego że Europa i Świat tak bardzo się ostatnio zmieniają?
Zwycięzcy tej wielkiej sensacji życzmy powodzenia w starciu z drużyną, która ograwszy koncertowo w fazie grupowej Argentynę, miała dzisiaj niemałe kłopoty w zwycięstwie nad spokojną i dobrze zorganizowaną Danią, zwycięstwie, którego dramatyczny finał stał się możliwy tylko dzięki nieprawdopodobnej wręcz umiejętności chorwackiego bramkarza, gdy dopiero w pojedynku na rzuty karne okazał się on o jeden obroniony strzał lepszym od swojego duńskiego kolegi. Chorwacja grająca ten mecz pomysłowo i z temperamentem, nie miała jakoś szczęścia do końcowych wykonań swoich akcji. Nie cieszą mnie nigdy rzuty karne, jedenastki uważam za mało przyjemne, choć zawsze najbardziej emocjonujące. Ale takie są reguły.
Jedno powinno sie zmienić, gdy następuje taki złośliwy faul jak przed pustą duńska bramką, powinna być inna decyzja sędziego – gol, a nie karny. To była przecież 100% bramka. Chorwaci wygraliby prawdopodobnie po tej sytuacji, nie musząc ryzykować spudłowaniem karnego, co miało po chwili miejsce, a w każdym razie ich przewaga byłaby krótko przed ostatnim gwizdkiem jasna, zaś przeciwnik wiedziałby, że tak grać nie wolno. Byłyby to – rzecz prosta jak drut – bardzo rzadkie sytuacje, ale jak widać i takie zdarzają się także. Na szczęście dla nich seria podogrywkowych jedenastek rozwiązała dalszy los Chorwacji na tym mundialu pomyślnie, wysyłając Danię na urlop. Powodzenia na meczu przeciwko Rosji, macie Panowie duże szanse na półfinał, wykorzystajcie je. Kto wie czy nie spotkacie się wówczas w półfinale z Urugwajem. I to dopiero będzie mecz. Ale to jeszcze przed nami!
Ps: Zaś w Niemczech nadal polityczny sparring i jak na poważnych graczy przystało, na razie wszyscy uczestnicy sporu wzajemnie sobie złorzeczą. Koalicja przegranych z niewygranymi zmierza chyba jednak ku końcowi. Ciekawe zaś, który trzeci znowu na tym skorzysta, gdy dwóch takich się między sobą bije? Czerwone kartki przecież już rozdano. A kto nie zagra w następnej rundzie? Najbliższy czas to pokaże.
Foto: Cyfrasport
Tomasz Trzciński - polski pianista, dyrygent, kompozytor, aranżer i pedagog.
Studiował teorię muzyki i kompozycji w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku a następnie kontynuował studia na Uniwersytecie im. Johannesa Gutenberga w Moguncji (RFN) studiując fortepian pod kierunkiem wybitnej polskiej pianistki - Prof. Lidii Grychtołówny, a także dyrygenturę orkiestrową, i chóralną u maestro Prof. Josharda Dausa. Interpretację muzyki współczesnej pogłębiał u Prof. Manfreda Reicherta (Ensemble 13). Muzykę jazzową studiował u sławnych muzyków: Vitolda Reka (cb.) (Witold Szczurek) i prof. Janusza Stefańskiego (dr.). Artysta prowadzi od lat intensywną działalność koncertową, twórczą i wydawniczą, oraz pedagogiczną.
Tomasz Trzciński odznaczony został w roku 2018 medalem Zasłużony Kulturze - Gloria Artis w kategorii muzyka przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który nadawany jest osobom szczególnie wyróżniającym się w dziedzinie twórczości artystycznej, działalności kulturalnej lub ochronie kultury i dziedzic-twa narodowego
Jego główną domeną i pasją są wirtuozowskie fortepianowe improwizacje solowe, których jest eksploratorem i innowatorem. Kształto-wanie własnego stylu rozpoczął już odroku 1999. Realizacja koncertowych – improwizowanych suit fortepianowych, opublikowanych w cyklu Piano Exploration Vol. I-VIII (2014) dała jego muzyce trwały fundament. Idee te wzbogacał w latach 2005-2014 o interpretacje dzieł współczesnych polskich i światowych twórców na projektach Dialogi z fortepianem. W latach 2014-2018 dokonał znaczącego roz-woju idei twórczej łącząc dotychczasowe doświadczenia z inspiracjami płynącymi z polskiej muzyki klasycznej, religijnej jak i patrio-tycznej, ludowej, filmowej oraz jazzu. Powstające wóaczas na żywo i efektowne dzieła koncertowe opublikował w sieci, na płytach CD, i w filmach. Do wybitnych osiągnięć artysty należą albumy:
◆ "Niezwyciężonym" (2016) - z koncertów w Muzeum Powstania Warszawskiego, i Belwederze z projektu „Rotmistrz Pilecki - Bohater Niezwyciężony” pod patronatem honorowym Prezydenta RP dr Andrzeja Dudy. Dzieło zamówione przez Narodowe Centrum Kultury, i zadedykowane Powstańcom Warszawskim, Żołnierzom Wyklętym i Rtm. Witoldowi Pileckiemu.
◆ "Co mu w Duszy Grało" oraz "Live in Wadowice" - z koncertów w Szczecinie, i Wadowicach (2014-2017) poświęconych osobie i przesłaniu Św. Jana Pawła II:
◆ "Polskie melodie" Vol. 1 i Vol. 2 (2017) - cykle zawierające wirtuozowskie interpretacje znanych polskich pieśni, melodii ludowych, i kolęd.
◆ "Magic Music" (2015) - collage muzyki elektronicznej, dźwięków natury, utworów Fryderyka Chopina, i improwizacji.
Tomasz Trzciński jako pierwszy pianista na świecie dokonał własnych koncertowych interpretacji najsłynniejszego dzieła solowego Keitha Jarretta - THE KÖLN CONCERT, wydając je na albumie 2CD pt. "Blue Mountains" (2006), i do sieci, w zbiorach: "Around The Köln Concert", Vol. I i II (2006/2009), oraz "Fantasia" (2016). Nagrania te mają na platformie You Tube miliony wyświetleń. Otrzymały także cenne recenzje polskich i zgaraniczynych słuchaczy:
„Słucham tego nagrania po raz kolejny z nieukrywaną satysfakcją… ta wersja rozszerza mój odbiór.“
(Dr Jakub Żmidziński z UA w Poznaniu o Blue Mountains, Prace Pienińskie nr 27).
"Jego frazowanie, dobór temp, wydobycie dźwięku (uderzenie), skala dynamiki jaką dysponuje, dyskretne
użycie elementów perkusyjnych – wszystko to jest indywidualnym osiągnięciem pianistycznym, i to jakim!"
Trzciński ukazuje się jako wybitny wirtuoz i wyrafinowany artysta dźwięku.
(Dr Heinrich Brinkmöller-Becker dla NRWjazz.de w recenzji po koncercie w Planetarium w Bochum)
Artystę prezentowano wielokrotnie w głównym radio publicznym WNYC, w Nowym Jorku, USA, w audycji New Sounds cenionego krytyka muzycznego Johna Schaefera. Jego nagrania zajęły trzykrotnie pierwsze miejsca, i wiele złotych wyróżnień, w rankingu popularnego brytyjskiego portalu muzycznego BEAT100 (2012-2015). W komercyjnych mediach streamingowych liczba odwiedzin jego utworów przekracza 20 milionów wejść.
Tomasz Trzciński to także autor fortepianowych transkrypcji utworów sławnego afrykańskiego muzyka jazzowego – Abdullaha Ibrahima (vel Dollara Branda), wydanych w zbiorze African Songs przez Schott Music International Mainz (2013), a także licznych aranżacji dla orkiestr symfonicznych, i dętych, z którymi współpracuje jako instruktor, i dyrygent. Obok muzyki Tomasz Trzciński pasjonuje się także fotografią pejzażową, którą można obejrzeć wmultimedialnej galerii internetowej na jego stronie. Od roku 2018 prowadzi własne studio fortepianu, gdzie naucza gry na tym instrumencie bezpośrednio i online. https://Pianoexplorations.com
Zostaw komentarz