Nie wszystko złoto, co się świeci – coś pokazywane jako atrakcyjne jest w rzeczywistości bezwartościowe, a może być szkodliwe.
………..

W Europie im bliżej granic z Federacją Rosyjską tym większe zrozumienie o zagrożeniu jakie dla kontynentu europejskiego wywołuje rosyjski imperializm. W szczególności dostrzegają to zagrożenie Polacy, którzy doświadczyli ze wschodu przemocy, zbrodni, niewoli. Jednocześnie słyszymy, że powinniśmy akceptować zachodzący w UE proces przebudowy UE, dotąd związku suwerennych państw, w superpaństwo europejskie. Kiedy ktoś oponuje słyszy, że jest wrogiem postępu nadciągającego do nas przecież z Zachodu.

Kiedy Polska w 1918 r. odzyskiwała niepodległość zaraz runęła na nią bolszewicka nawała ze Wschodu. Z największym trudem obroniliśmy się, ale w dwadzieścia lat później, w czasie II wojny światowej nie udało się nam zachować niepodległości. Polacy trafili na kilkadziesiąt lat pod panowanie rosyjskiego komunizmu.

Zwycięstwo USA w „zimnej wojnie” z blokiem sowieckim dopiero otworzyło Polakom drogę ku wolności. Teraz Polska jest w NATO i UE, jesteśmy więc na Zachodzie. Czy to jednak oznacza, że wszystko co dociera do Polski z zachodniej strony jest warte przyjęcia?

Zanim bolszewickie dywizje znalazły się na polskiej ziemi komunizm narodził się na Zachodzie Europy. To tam w Niemczech działał twórca komizmu Marks. To z Zachodu (Szwajcaria) w czasie I wojny światowej Niemcy przetransportowali do Rosji Lenina i jego towarzyszy.
Zło komunistyczne powstawało na terenie Europy Zachodniej.

Teraz na terenie Europy Zachodniej powstały i rozwinęły się ideologie „tęczowe” – dodajmy otwierające Europę na wpływ islamu. Dociera to wszystko z Zachodu do Polski i propagują ten prąd rządzący dziś Polską koalicjanci trzynasto-grudniowi.

Rządząca w USA ekipa prezydenta Trumpa zwalcza „tęczowe” wpływy.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.