Poseł dr hab. Józef Brynkus był w środę 1 maja 2019 roku gościem programu „Minęła 8” w TVP Info.

W święto pracy trzeba mówić głośno o problemach robotników. – 1 maja kojarzy mi się ze św. Józefem rzemieślnikiem/robotnikiem, bo to jego święto. Dzisiaj mamy w Polsce wielki podział  pracowników. Doszliśmy do momentu, gdzie polskich robotników traktuje się gorzej niż ludzi przyjeżdżających do pracy ze wschodu. Są firmy na południu Polski, gdzie np. Ukraińcy pracują na tych samych stanowiskach, ale mają mniejsze obciążenia pracą, a ich obowiązki rozkłada się na polskich robotników – mówił poseł dr hab. Józef Brynkus.

Czasy niewolnictwa już dawno minęły. – W Polsce zmusza się pracowników do pracy w soboty. Jednak doszliśmy do ściany i w tym tygodniu pracownicy fabryki Fiata w Tychach zbuntowali się odmawiając pracy w sobotę 4 maja po wolnym piątku, w długi weekend majowy. Przecież to kuriozum, że żadnych efektów nie dają kontrole PIP. Teren Fiata w Tychach traktowany jest jak obszar eksterytorialny o czym informuje mnie wiceminister Stanisław Szwed. Tam nie obowiązuje polskie prawo i pisze to minister polskiego rządu w odpowiedzi na moja interpelację w sprawie egzekwowania prawa. Potwierdzają ten fakt także inni ministrowie w imieniu Premiera twierdząc, że tak została podpisana umowa z Włochami i nie można jej renegocjować. Tam obowiązuje prawo szwajcarskie – podkreśla parlamentarzysta Kukiz’15.

Komuniści wykorzystywali 1 maja propagandowo. – Jednak święto pracy to był czas silnych kontrmanifestacji, a władza ludowa to zwalczała gazem i pałami. Pamiętam jak moja Mama kiedyś po 1 maja przyjechała do Krakowa na prymicje znajomego księdza i poszliśmy do Sukiennic. Wtedy wyczuła tam gaz pieprzowy i była w szoku, że tak dużo tego środka używają przeciwko protestującym – wspomina majowe święto w okresie PRL historyk.

Polacy zasługują na równe traktowanie. – Pensje pracowników w Polsce nie mają nic wspólnego z zarobkami w Unii Europejskiej. Gdzie to równe traktowanie? Nad Wisłą nie zmieni się to do czasu aż nie dojdziemy gospodarczo do poziomu UE i nie zmniejszymy obciążeń fiskalnych pracy – stwierdza poseł Ziemi Wadowickiej.

„Polska w Europie – Europa dla Polski”. – Schetynie brakuje pomysłu na kampanię do PE, to straszy Polaków polexitem ze strony PiS, ale to bzdura. Nawet Junker w to nie wierzy, o czym mówił w wywiadzie, co podważa całą narrację totalnej opozycji w sprawie polexitu – przypomina poseł Brynkus.

Zwolnijmy emerytury z podatku. – W Polsce mamy do czynienia z podwójnym opodatkowaniem emerytów. Emeryt gdy pracuje płaci podatki od pensji, a gdy przechodzi na emeryturę to pobiera się od niego drugi raz podatek od emerytury. Aby realnie pomóc emerytom wystarczyłoby zwolnić emerytury z podatku – proponuje parlamentarzysta Kukiz’15.

Polsko jest nie gotowa na wejście do strefy euro. – Złotówka to suwerenność ekonomiczna i polityczna dla Polski. Obecnie nie jesteśmy gotowi na wejście do strefy euro, to byłoby dla nas nie korzystne, bo w UE istnieje podwójna prędkość. Natychmiastowe wejście do strefy euro byłoby niebezpieczne gospodarczo dla Polski – podkreśla wykładowca akademicki.

„Europa to my, Unia Europejska to my”. – Pan Prezydent Andrzej Duda w swoim orędziu do narodu wyraził niepokój Polaków. Nikt bowiem temu nie zaprzeczy, że Polska jest w Europie, ale Europa powinna nam też coś dać. Trzeba skończyć z duopolem europejskim w UE i wrócić do korzeni jej powstania. Obecnie w unii odeszliśmy daleko od idei Ojców Założycieli Unii Europejskiej, idei wspólnoty państw narodowych – przypomina poseł dr hab. Józef Brynkus.

Komisja Europejska nie jest ponad prawem i traktatami unijnymi. – Jeśli jakiś nasz reprezentant w KE nie wykonuje należycie swoich obowiązków, to powinna istnieć możliwość jego odwołania z pełnionej funkcji, a nie jedynie odwołanie całej KE – mówił w „Minęła 8” parlamentarzysta Kukiz’15.

Polacy w europejskiej polityce muszą pamiętać skąd pochodzą i komu mają służyć. – Najpierw jesteśmy Polakami, a dopiero potem Europejczykami. Kukiz’15 inaczej widzi miejsce Polski w Europie. Polska musi być na równi traktowana, nie może być Europy dwóch prędkości. Doskonałym przykładem na obecny nasz status są np. restrykcje dotyczące wędzenia wędlin i innych produktów. Przecież we Francji, gdy im to nie odpowiadało, to stwierdzili, że się nie podporządkują i nikt nie robił z tego problemu, ale jeśli Polska chce zadbać o swój interes narodowy to zaraz podnosi się wielki krzyk na salonach europejskich. Zobaczmy jakie restrykcje dotyczą rybołówstwa, a więc jeśli tak się traktuje Polskę to reforma UE jest natychmiast konieczna. Kukiz’15 idzie do PE, by reformować UE od środka i wprowadzić zasadę „równi z równymi, a wolni z wolnymi”, która to  w Polsce obowiązywała w XVI wieku już w czasach Unii Lubelskiej – przypominał poseł dr hab. Józef Brynkus.

Fot. Robert Szkutnik