Aktywizacja zawodowa osób 60+ przebiega niemrawo. Na nic zdały się bowiem ulgi dla przedsiębiorców polegające na zmniejszeniu stawek ZUS. Również uniwersytet trzeciego wieku nie jest szeroko popularny. Podjęta przez Jacka Kurskiego próba realizacji Festiwalu Trzeciego Wieku w Opolu spełzła na niczym.

I znowu społeczeństwo musiało chwycić sprawy we własne ręce:

Krzysztof Łoziński został nowym przewodniczącym Komitetu Obrony Demokracji. Tuż przed głosowaniem zrezygnował z kandydowania Mateusz Kijowski. Łozińskiego poparło 130 delegatów, 28 było przeciw, a 7 wstrzymało się od głosu. Uprawnionych do głosowania było 170 osób.

„Czeka nas bardzo trudna robota. Przed nami zatrzymanie tej bardzo złej zmiany, która się w Polsce dzieje” – stwierdził tuż po wyborze Łoziński. Powiedział, że niebezpieczne dla Polski są zmiany w polskiej armii wprowadzane przez Antoniego Macierewicza. – „Zagrożona jest polska demokracja, bo PiS próbuje podstępem zmienić Konstytucję”. Według Łozińskiego KOD musi być uczciwy, mniej centralistyczny, a bardziej oddolny, z większą swobodą grup lokalnych. – „KOD musi odzyskać czystą i uczciwą twarz oraz zaufanie” – powiedział Łoziński.

https://koduj24.pl/krzysztof-lozinski-nowym-przewodniczacym-kod/

 

Nowy przewodniczący reprezentuje frakcję doświadczonychkomitecie centralnym KOD. Urodzony niespełna tydzień przed tzw. świętem lipcowym PRL w 1948 roku wsławił się jako ten, który formalnie dał znak do rozpoczęcia budowania KOD-u.

Wcześniej jeszcze został wyciągnięty z niebytu przez polskojęzyczny portal Onet, który umożliwił mu atak na prof. Biniędę (ówczesnego eksperta powołanego przez opozycyjny PiS w celu wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej).

Żeby było całkiem śmiesznie Łoziński atakując pracującego na amerykańskiej uczelni naukowca powoływał się na swoje wykształcenie.

Jest bowiem absolwentem wydziału matematyki i mechaniki Uniwersytetu Warszawskiego (1976). Po studiach pracował jako nauczyciel fizyki w liceum zawodowym w roku szkolnym 1976/77.

Kolejne miejsce pracy to pracownia techniczna Teatru Wielkiego.

Braki wiedzy Łoziński nadrabiał jednak zwykłą bezczelnością jako koronny argument przeciw wynikom niezależnych badań używając wyzwisk.

Jest również redaktorem naczelnym całkowicie niszowego portalu Kontrateksty. Jak bardzo portal jest aktywny świadczy kliknięcie w zakładkę prawo. Ostatni widoczny wpis pochodzi z 6 listopada 2014 r. i jest autorstwa Łozińskiego.

To i tak nieźle, bo ostatni w zakładce nauka jest ponad dwa lata wcześniejszy. Najwyraźniej Rosji Łoziński postanowił nie drażnić – ostatni tekst opublikowany został…. we wrześniu 2008 roku!

To jednak nie przeszkadza chodzić w glorii opozycyjnego dziennikarza.

69-letni „ukochany przywódca” po „młodym gniewnym” odziedzicza głównie problemy. A w zasadzie jeden.

Otóż KOD dzięki staraniom Kijowskiego stał się obciachowy w tym samym stopniu, co były prezydent Komorowski.

Łoziński wydaje się to rozumieć, skoro otwarcie przyznaje: KOD musi odzyskać czystą i uczciwą twarz oraz zaufanie.

Te słowa jednoznacznie stanowią zarzut postawiony Kijowskiemu.

Brak zaufania do organizacji której jedną z twarzy stał się emerytowany oficer stanu wojennego, „czerwony harcerz” z Opola Mazguła a emerytowany milicjant głośno krzyczy, że za 2000,- zł nie przeżyje miesiąca najwyraźniej dotarł do sponsorów ruchu, który w zamierzeniu miał doprowadzić do powstania „majdanu” w Warszawie.

Kijowski, pozujący na „trybuna ludowego” nie został całkowicie odsunięty. Przecież pozostaje  nadal szefem największej jednostki KOD, czyli regionu mazowieckiego. Pozostaje w rezerwie, by ponownie zostać wyjętym z rękawa gdy tylko demagog Łoziński okaże się kolejnym niewypałem, a ludzie zapomną o fakturach, za pomocą których Kijowski ich najzwyczajniej w świecie okradał.

Jedno jest pewne – tak Kijowski, jak i Łoziński nie są postaciami zdolnymi do poświęcenia swoich wybujałych ego dla osiągnięcia celu, jakim jest odebranie władzy PiS.

Kijowski przez ponad rok upajał się miłością tłumów, na dodatek wynagradzany był na poziomie ministra.

Z kolei Łoziński z racji wieku musi się śpieszyć.

Oliwy do ognia dolewają także mniej wtajemniczeni kolesie Kijowskiego, którzy niedawno utworzyli tożsamy z oficjalnie deklarowanymi celami KOD-u  Komitet Społeczny ”Odnowa”.

Jedno jest pewne. Łoziński z racji wieku pasuje do demonstrujących w coraz mniejszej liczbie „obrońców demokracji”.

KOD stał się bowiem opozycją trzeciego wieku.

Niczym więcej.

28.05 2017

 

zdjęcia: facebook, Sputnik Polska, KODUJ, WYKOP