Niesłusznie zapomniane już słowa pani premier Ewy Kopacz (z domu Lis), jakie 2 maja b.r.  wypowiedziała w Radomiu, są zapewne „kamieniem węgielnym” najnowszej kampanii wyborczej PO.

Przypomnijmy:

Dbałość o symbole narodowe to jedno, a dbałość o historię i prawdę historyczną, to drugie. Dbajmy nie tylko o symbole, ale bądźmy też bardzo czujni, jeśli chodzi o głoszenie prawdy historycznej – powiedziała premier Ewa Kopacz, która w sobotę w Radomiu rozdawała biało-czerwone flagi.

– Nie pozwólmy, aby ktokolwiek naszą prawdę historyczną deformował lub ją zmieniał. To trzeba naszym dzieciom, naszym wnukom, od najmłodszych lat przekazywać – jako element wychowania, ale także element budowania miłości do swojego kraju – powiedziała premier dziennikarzom podczas obchodów Dnia Flagi w Radomiu.(…) (PAP)

Okazuje się, że umiłowanie prawdy, przekazywanie jej w niczym nie zdeformowany sposób, stanowi fundament obecnej kampanii. „Pociąg do pracy” – oto nowe hasło wyborcze premier Ewy Kopacz.

„Pociąg do pracy” – tak ma brzmieć nowe hasło wyborcze, które dzisiaj ogłosi sztab premier Ewy Kopacz. Informację podaje portal 300polityka.pl. (Onet.pl)

Po ośmiu latach rządów PO-PSL premierzyca, jednocześnie p.o. przewodniczącego PO Ewa Kopacz (z domu Lis) odważnie, z troską mówi prawdę Polakom:

Dzięki naszym staraniom musicie wyjeżdżać w PO-szukiwaniu pracy.

I chociaż można się spierać, czy faktycznie za pracą ludzie wyjeżdżają PO-ciągami (osobiście na pierwszym miejscu stawiałbym tanie linie lotnicze i autokary), to przecież Ewa Lis (primo voto Kopacz) staje w rzędzie najbardziej prawdomównych PO-lityków ostatniego ćwierćwiecza.

Już nie „zielona wyspa” Tuska-Rostowskiego, ale kraj, z którego trzeba wyjeżdżać. To właśnie jest PO-kłosie rządów „platformy”.