„My, niżej podpisani obywatele Republiki Słowackiej i Rzeczpospolitej Polskiej, wzywamy władze Żylińskiego Kraju Samorządowego, aby zorganizowały lokalne linie autobusowe użyteczności publicznej do przygranicznych obszarów Polski” – takimi słowami zaczyna się petycja skierowana do żylińskiego żupana (odpowiednika naszego marszałka województwa), którą założyła inicjatywa „Polska – Słowacja – autobusy”.

Petycja jest sporządzona w języku słowackim, ale podpisywać ją mogą także Polacy. Petycję można podpisać pod tym linkiem:

https://www.peticie.com/za_autobusy_do_poska_vo_verejnom_zaujme

„Obecnie istnieje dotowana linia autobusowa Trstená – Suchá Hora. Dla zapewnienia płynnej koordynacji systemów transportu autobusowego w rejonie słowacko-polskich Tatr Zachodnich, Orawy i Podhala, niezbędne jest przedłużenie tej linii o 2,5 km na polski przystanek Chochołów, gdzie podróżni mogliby się przesiąść na polskie autobusy do Zakopanego i Czarnego Dunajca” – czytamy.

W dalszej części petycji jest zacytowane stanowisko słowackiego ministerstwa transportu, w którym resort tłumaczy, że zgodnie z prawem unijnym i słowackim Żyliński Kraj Samorządowy może dotować nie tylko linie wewnętrzne, ale także połączenia wykraczające poza granicę państwa, o ile przewoźnicy komercyjni nie zapewniają obsługi komunikacyjnej obszaru pogranicza. „W danym przypadku jedynie w kompetencjach Żylińskiego Kraju Samorządowego leży rozważenie, czy jest to połączenie użyteczności publicznej” – twierdzi słowackie ministerstwo.

Jak wiadomo, system transportu publicznego na Słowacji znacznie różni się od polskiego. Podczas gdy w Polsce przewozy lokalne są oparte na prywatnych busach, często jeżdżących bez rozkładów jazdy, na Słowacji lokalna komunikacja autobusowa jest organizowana przez kraje samorządowe (np. Żyliński w przypadku Orawy czy Preszowski w przypadku linii Łysa Polana – Poprad). Kraj samorządowy (odpowiednik naszego województwa) określa siatkę połączeń, które są niezbędne dla zapewnienia dostępności komunikacyjnej danego obszaru, a następnie zleca ich obsługę prywatnym przewoźnikom. Linie Łysa Polana – Poprad czy Sucha Hora – Trstena są deficytowe, a różnicę wraz z marżą przewoźnika pokrywa samorząd. Dzięki temu na słowackich trasach jeżdżą duże i wygodne autobusy, które kursują zgodnie z rozkładem jazdy – można go sprawdzić na ogólnosłowackiej wyszukiwarce połączeń www.cp.sk

„Równocześnie prosimy władze Żylińskiego Kraju Samorządowego, aby we współpracy z marszałkiem Województwa Małopolskiego zawarły umowę na wspólną organizację dwóch całorocznych linii autobusowych, które kursowałyby przynajmniej 4 razy dziennie na trasach:

  • Zakopane – Kościelisko – Chochołów – Suchá Hora – Vitanová – Oravice – Zuberec – Chata Zverovka / Tvrdošín albo Liptovský Mikuláš
  • Trstená – Jabłonka – Nowy Targ.

Wzywamy też do zintensyfikowania kontaktów między władzami i pracownikami obu regionów w celu efektywnego rozwiązania wspólnych problemów, którymi są nieistniejąca komunikacja publiczna na granicach oraz transgraniczny przepływ smogu między tymi dwoma regionami. W związku z ogromnym przepływem zanieczyszczeń z Województwa Małopolskiego na teren Żylińskiego Kraju prosimy, aby oba regiony intensywniej współpracowały ze sobą w kwestii ochrony powietrza, włącznie z wytworzeniem i popularyzacją systemu transgranicznej komunikacji publicznej, w celu zniżenia emisji z indywidualnego transportu samochodowego na terenach przygranicznych” – można przeczytać w dalszej części petycji.

Organizatorem petycji jest polsko-słowacka inicjatywa „Polska – Słowacja – autobusy”, której stronę na Facebooku polubiło już ponad 2000 osób (www.facebook.com/polskaslowacja).