Rząd Ewy Kopacz robi z nas wariatów? Czy w tym kraju jest premier? Szefowa niby polskiej Rady Ministrów apeluje do narodu, aby ten wyłączał prąd i oszczędzał, bo grozi nam katastrofa. Siedzę i przecieram oczy ze zdumienia. Kumple z boiska sprzedali prawie wszystkie polskie „srebra gospodarki”, przeżarli i roztrwonili kasę na inwestycje, które są niepotrzebne lub nie wnoszą niczego dla rozwoju kraju. A teraz nam każą oszczędzać prąd jak w czasach PRL-u? Gdzie my żyjemy? Czy leci z nami jeszcze pilot? Czas na masowy bunt!

Sieć energetyczna w Polsce jest jedną z najgorszych w całej Europie i jej obecny stan jest skandalicznie zaniedbany. W związku z tym apeluję: Niech Ewa Kopacz zacznie od siebie i wyłączy w budynku rządowym klimatyzację. W innym przypadku nie słuchajmy następnych gorąco kretyńskich pomysłów. Przecież energia elektryczna jest m.in. właśnie po to, żeby jej używać w gorące dni, a nie ją wtedy wyłączać. Emiraty Arabskie mają klimatyzację wszędzie i 35 stopni jest dla nich niemal chłodnym dniem, a u nich nikt nie apeluje by oszczędzać prąd.

Mając to wszystko na uwadze zachęcam, aby w ramach protestu przeciwko nic nieróbstwu koalicji PO-PSL, włączyć wszystko, co możliwe w każdym polskim domu. Sam tak robię od dzisiaj codziennie o 19:30 w trakcie „Wiadomości”. Namawiam Was wszystkich do tej akcji. Kochani czas żeby w końcu szlag trafił walącą się sieć energetyczną.

Żądam wyjaśnień od Ewy Kopacz: dlaczego przez kilkadziesiąt lat nie zrobiono nic by wyremontować polskie sieci energetyczne? Premier niech odpowie Polakom, gdzie poszła i idzie kasa z energetyki…