Oportunistyczna „elita” z czasow PRL w ogóle nie wie co znaczy
slowo uczciwość.

Dotyczy to zarówno tych co byli w PZPR jak i nie małej części środowisk sądowniczych, adwokackich, akademickich, lekarskich, dziennikarskich itd … z
grubsza „pseudointeligentów polskich z różnymi tytułami pseudonaukowymi” którzy
nie pierwszy już raz w naszej histori dali dowód, albo, że nie istnieje dla
nich poczucie wspólnoty państwowej i narodowej, okradając i oszukując na
niespotykaną skalę, albo że ich glupota i brak kompetencji również osiągnął
trudne do wyobrażenia rozmiary. Tak jedno jak i drugie przynioslo im zupelnie
niezaslużenie pozycje majątkowe i spoleczne, które trzeba zrewidować: temu
właśnie miałaby służyć lustracja: szkoda tylko, że nie bardzo wiadomo kto ją ma zrobic bo na tych uczciwych to trzeba obecnie urządzać łapanki.
Sedno problemu polega na tym, że istnieje obawa, że proces ten obróci się
jeszcze raz przeciwko uczciwym, jako że sa wsrod polskiej „elity” w
zdecydowanej mniejszości.
Taka jest obecnie Polska kwadratura kola !!!

I dlatego lustracja tak źle przeprowadzona jest bez sensu, bo wszyscy będą mówić że coś
podpisali żeby dostać paszport, a potem dzielili się wiedzą z odciętym od
zachodniej cywilizacji krajem. Musi powstać jakiś paragraf pozwalający na zajrzenie
do teczek, ocenę zawartości i jej upublicznienie w przypadku znalezienia
informacji o współpracy z reżimem, która szkodziła Polsce i innym ludziom,
niszcząc często ich życie. Następnie tacy byli TW powinni zostać usunięci ze
stanowisk publicznych.

Współpraca ich z UB a potem SB, była kolaboracją z okupantem!
Nieroby, złodzieje, oszuści, kłamcy, oportuniści i pijaki – to były głównie czołowe kadry prlu!