Prawdziwa twarz lewicy

//Prawdziwa twarz lewicy

Prawdziwa twarz lewicy

Jean-Cloud Juncker przeszedł do historii w środę, 12 września 2018 roku. Tego dnia bowiem rządząca od lat Unią Europejską tzw. lewica pomarcowa oficjalnie rozpoczęła ofensywę przeciwko wolności europejskich narodów.

A w der Onet cisza. Najważniejszymi wydarzeniami wg polskojęzycznych żurnalistów jest bowiem triumfalny wjazd Ludmiły Kozłowskiej do Niemiec na zaproszenie tamtejszych parlamentarzystów zatroskanych „łamaniem praworządności” w Polsce oraz zapoczątkowanie farsy zwanej „unijnym uderzeniem atomowym” wobec Węgier. To, co najważniejsze zostało skwitowane milczeniem, bądź tylko króciutką notatką, utrzymującą się przez krótką chwilę.

Tymczasem rządząca pomarcowa lewica znalazła wreszcie sposób na to, by zlikwidować ostatni bastion wolności obywatelskiej, jakim jest wolny od cenzury Internet.

Art. 13 tzw. dyrektywy w sprawie praw autorskich na jednolitym rynku cyfrowym wprowadza zapomnianą już w Polsce cenzurę prewencyjną (nie mylić z obecną w mediach autocenzurą!).

 

Jak pisze Marcin Jendrzejczak na portalu PCh24.pl:

 

Włączasz, drogi Czytelniku, wyszukiwarkę internetową w celu poszukiwania informacji. Do wyboru masz informacje z rządowego portalu i jednej opozycyjnej strony. Nuda – myślisz. Następnie wchodzisz na portal społecznościowy, gdzie chcesz podzielić się swą frustracją. Wpisujesz swe przemyślenia i cytujesz (z podaniem źródła) fragment czyjegoś utworu. Wypowiedź jednak nie ukazuje się na stronie. Komunikat podaje, że automatyczny algorytm nie przepuścił jej przez cenzorskie sito.


http://www.pch24.pl/nowy-porzadek-internetu—czyli-swiat-po-acta-2-0-,62745,i.html#ixzz5QvQzaU87

 

No to teraz pytanie za 5 zł – jak system będzie traktował cytowanie wypowiedzi jakiegoś polityka? Jego wypowiedzi, objętej prawem autorskim?

 

Jeśli np. będę chciał poddać krytyce jakiegoś kandydata na posła czy senatora i wypomnę, że w 2014 roku obiecywał, tu cytat, nic z tego nie wyszło, a on dalej obiecuje to samo po 4 latach (kolejny cytat) i nic, to….

 

Automatyczny cenzor zablokuje mi możliwość opublikowania takiego tekstu.

 

Co z tego, że prawo prasowe zezwala na cytowanie?

 

W tym przypadku unijna regulacja okaże się ważniejsza.

 

Wielu z nas na własnej skórze odczuło, jak wygląda lewicowa cenzura np. na facebooku. Znane są przypadki blokowania stron parlamentarzystów czy też blokowania (na 30 dni) osób, którzy cytują wypowiedzi posłów bez słowa własnego komentarza. Zdaniem lewackiego zespołu facebooka wolność słowa nie dotyczy bowiem tzw. faszystów, czyli tych, którzy nie podzielają lewackiej fascynacji LGBTQ oraz pogardy dla własnej rasy i własnego Narodu.

 .

.

Nie łudźmy się. Ustawiona algorytmiczna cenzura będzie działać tak samo, tylko bardziej dokładnie i bardziej bezwzględnie niż znana z facebooka. Jej celem będzie niedopuszczenie do publikacji materiału niewygodnego dla władzy.

 

Czeka nas więc praktycznie brak możliwości toczenia jakiejkolwiek debaty za pomocą mediów społecznościowych.

 

Jak bardzo jest ona niebezpieczna lewica w Polsce odczuła na własnej skórze w 2015 roku, gdy pomimo posiadania 95% mediów przegrała dwukrotnie wybory.

 

Podobnie dzieje się w Niemczech (PEGIDA, AfD), Skandynawii, Francji (zwolennicy Le Pen) itp. Tam ludzie komunikują się ze sobą w alternatywny sposób.

 

 

Nowa unijna regulacja ma pozbawić społeczeństwo możliwości komunikowania się poza wyznaczonym i kontrolowanym zakresem. Dalej będzie można dzielić się głębokimi przemyśleniami na facebooku i podobnych portalach na temat obiadu, wyjazdu do innej miejscowości, szkoły czy nowej smyczy dla pieska. Ale broń Boże zacytować polityka.

 

O ingerencji cenzury zresztą nikt postronny prócz autora i tak się nie dowie.

 

Prawdopodobnie wzgląd na możliwość ograniczenia komunikowania się społeczeństwa przed wyborami 2019 roku jest powodem, że mimo szumnej deklaracji z 6 lipca 2018 roku europosłowie PO jako jedyni reprezentujący Polskę zagłosowali za ograniczeniem wolności w Internecie.

 

.

Nie ma bowiem takiej podłości i takiej niegodziwości na świecie, której nie popełniłaby lewica po to tylko, by zachować władzę.

 .

 

.

12/13. 09 2018

 

 

 

By |2018-09-12T23:59:10+00:00Wrzesień 12th, 2018|Polityka|Możliwość komentowania Prawdziwa twarz lewicy została wyłączona

About the Author:

Google+