W Europie najpierw rozwiązania gospodarcze zaproponowane przez Piotra Wrońskiego wprowadzili częściowo Węgrzy i Anglicy. Polski rząd zaproponował „Tarczę Antykryzysową”, która zawierała odroczenie składek na ZUS. Jednak jak podkreślali przedsiębiorcy to za mało. Jak się okazuje „STOP klatka” Wrońskiego zostaje w części dotyczącej ZUS wprowadzona przez Prezydenta Andrzeja Dudę do rządowego projektu, jako rozwiązanie powszechne. Jest to jednak jeszcze za mało, a więc musimy nadal naciskać polityków wszystkich opcji politycznych, by wprowadzić całkowity program „STOP klatka”.
– „Uznałem, że wprowadzenie trwałego zwolnienia ze składek ZUS musi zostać wprowadzone do ustawy – powiedział prezydent Andrzej Duda w sobotę. Zwolnieni ze składek będą wszyscy samozatrudnieni i mikroprzedsiębiorcy przez trzy miesiące, jeśli ich przychody spadną o połowę w stosunku do lutego poprzedniego roku.” – powiedział dzisiaj Prezydent Andrzej Duda na konferencji prasowej.
To bardzo dobra decyzja, tylko to jest pomysł Piotra Wrońskiego, który już od prawie tygodnia przedstawia wprowadzenie zasady „stop klatki” dla ratowania Polskich przedsiębiorców. W Europie pomysł płk Piotra Wrońskiego wprowadziły częściowo Węgrzy i Anglicy (czytaj więcej).
Jak mówił, projekt ustawy, która ma zawierać rozwiązania z zakresu tarczy antykryzysowej, otrzymał w piątek wieczorem i jeszcze w tym projekcie była mowa o odroczeniu składek ZUS, a nie zwolnieniu z nich. Ten projekt jest bardzo słuszny, ale wypada Panie Prezydencie przedstawić autora tego pomysłu!
Tylko czy teraz po tych słowach z ust Prezydenta Andrzeja Dudy zostanie on też tak potraktowany, jak płk Piotr Wroński? Czy też teraz środowisko PIS-u nazywać będzie Pana Prezydenta tak jak płk. Piotra Wrońskiego za ten pomysł – „pojebem”?
„Pamiętajcie, by nie panikować i nie ulegać głupotowirusom. Stop fake news. Słuchajmy tego, co mówi Minister Zdrowia prof. Szumowski i służby państwowe w związku ze stanem epidemicznym” – apeluje Piotr Wroński.
Zostaw komentarz