Jacek Nizinkiewicz prowokuje zwolenników PDT, oskarżając ich idola nie tylko o polityczne lenistwo, ale i unikanie jakichkolwiek konkretów dotyczących zmian w Polsce po upadku rządów PiS.

Redaktor jest niesprawiedliwy, bo przecież wszyscy wiemy, że PDT ma precyzyjny plan nie tylko powrotu do władzy, ale i rozwiązania najważniejszych problemów od pisowskiej ekipy w Trybunale Konstytucyjnym zaczynając, a na inflacyjnej gangrenie kończąc. O naprawieniu sytuacji w sądownictwie, szkolnictwie oraz służbie zdrowia już nie wspominając.

Planu tego nie może jednak ujawnić, bo wtedy PJK mógłby go pokrzyżować. Wystarczyło, że przez nieostrożność ujawnił tożsamość jednego ze swoich najważniejszych doradców, a spadła na niego fala pisowskiego hejtu. A przecież wiadomo, że bez doradców działa w naszej polityce tylko PJK i wszyscy widzimy do czego to doprowadziło.

W tej sytuacji jasnym jest, że trzeba w plan PDT wierzyć bez szkodliwych zastrzeżeń i czekając na jego realizację, namawiać niezdecydowanych do głosowania w ciemno na listę PO-KO. A takich malkontentów jak red. Nizinkiewicz hejtować bezlitośnie za kapitulancki symetryzm. Czytaj więcej Czytaj więcej…

Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.