W niewątpliwie ważnej, choć dla trochę orientujących się w historii Rosji/Związku Sowieckiego/Rosji, spodziewanej informacji o potencjalnie bliskiej śmierci w dziwnych okolicznościach Prigożyna, umykają komentatorom życia publicznego inne istotne kwestie dla Polski, w tym problem uchodźców. I to jest sprawa, która wyszła wcześniej niż śmierć Prigożyna.
Z komunikatu rzeczniczki Straży Granicznej wynika, że Niemcy do końca lipca odesłały do Polski prawie 500 cudzoziemców (czytaj nachodźców), w tym m. in. osoby, które nielegalnie przebywały w Niemczech i przybyły tam z terenu Polski (oczywiście pewnie tak wynika z ich zeznań).
A kim były pozostałe osoby, które Niemcy do Polski odesłały i ile ich było?
Trzeba również dodać, że Niemcy jeszcze chcą odesłać do Polski prawie 3,5 tys. „nielegalnie w Niemczech przebywających imigrantów”. Sami już nie nazywają ich uchodźcami, tylko eufemistycznie imigrantami.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz