Wreszcie Paweł Kukiz zaczął mówić przekazem jednoznacznym i dla ludzi:
„Kiedy w 2004-2005 roku zbierałem podpisy pod najważniejszym postulatem PO – zmianą ordynacji wyborczej na JOW – byłem równie podekscytowany informacją o tym, że udało się ich zebrać blisko milion jak dzisiaj ci, którzy świętują półmilionową frekwencję w Warszawie na marszu.
….
Patrzyłem na ten warszawski marsz 4 czerwca 2023 roku, na ludzi, którzy mówili, że tam przyszli bo „COŚ trzeba zmienić” , ale nie widzą CO zmienić (to już moje – Brynkus)

– ale z dalsza częścią wypowiedzi Pawła się nie zgadzam – z wiatrakami też można walczyć i wygrać.

I polski naród wcale nie jest taki głupi. Dojrzewa do zrozumienia, że igrzyska i chleb dawany im jako ochłapy wcale nie wystarczą. Dojrzewa też do zrozumienia, że trzeba stawiać na ludzi, a nie partyjne szyldy.

I teraz powiedzmy sobie otwarcie. W tym systemie, którego niewielu ma odwagę chcieć zmienić – popaprana opozycja (Koalicja Obywatelska, PSL z Polską 2050, a tym bardziej różnej maści postkomuchy), jak już Paweł się przekonał, jego obywatelskich pomysłów nie poprą. Bo o ile PiS kupuje wyborców socjalem, to popaprana opozycja chce ich kupić jeszcze większym socjalem, antypisem i wyzuciem się z polskości. A na to mojej zgody już nie ma!!!!

Fot. John May

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.