Uważam, że Morawiecki nadal będzie premierem. Sasin obejdzie się smakiem – napiszę, że bardzo dobrze, bo jego ambicje są jeszcze bardziej szkodliwe niż banksterskie rozwiązania Morawieckiego.
By Morawiecki za bardzo się nie cieszył, to prezes pozbędzie się niektórych jego zauszników. Przede wszystkim bufona Dworczyka.
W kolejce na fotel premiera nadal będzie Obajtek, choć wygląda, że on się tak do tego nie pali i Błaszczak. Ten na czarną godzinę dla PiS-u będzie niezatapialną alternatywą. Bo jeszcze gorzej może być niż jest.
Powody tego pogorszenia są trzy.
Pierwszy wojna na Ukrainie. Zaangażowanie polskie jest ponad miarę i nic z tego Polska nie ma. Dziś gromko krzyczą, że Polska dostała pomoc wojskową w wysokości ok. 290 mln dolarów. Ale co to za kwota, biorąc pod uwagę polski wkład w wojnę. I poza tym nie wiadomo ile to będzie w kredycie, bo o tym się nie informuje, ale tak ma być. W tym wątku trzeba też uwzględnić totalne lekceważenie Polski przez Ukrainę.
Drugi powód to działalność POpapranej opozycji, która ciągle optuje w UE, by Polskę ukarała za tzw. niepraworządność. To bieganie specjalnie nie ma znaczenia faktycznego, ale piarowe owszem.
Trzeci powód to panika wywoływana przez różne media, związana z kosztami życia. To jest samonapędzająca się spirala. Przykładem jest koszt energii elektrycznej. Faktyczne wytworzenie 1 megawata to ok. 200 – 600 zł (taka rozpiętość jest w danych podawanych przez polskich gigantów energetycznych). A to oznacza, że u odbiorcy jeden kilowat nie powinien więcej kosztować niż 1 zł. Biorę tu pod uwagę te wszystkie inne dodatkowe – niczym nieuzasadnione opłaty. A ile kosztuje??
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz