Pożar archiwum w Krakowie pozwala sformułować kilka wniosków:
1. Bezwzględnie konieczna jest digitalizacja wszystkiego, co jest przechowywane i ma archiwalną wartość. Jedyną instytucją, która tym się przejmuje jest na pewno jest Naczelny Dyrektor Archiwów Państwowych. Na początku tego roku wystosowałem do niego pismo w sprawie potrzeby weryfikacji zasad dotyczących okresów przechowywania oraz następnie niszczeniu dokumentacji – po upływie tych okresów. Zaproponowałem wydłużenie tych dotychczas istniejących okresów przechowywania dokumentów dotyczących sektora bankowego i innych obszarów gospodarki.
Wiele niszczonych dokumentów może mieć nie tylko wartość historyczną, ale też procesową. Uwaga ta dotyczy zwłaszcza wyodrębniania się banków komercyjnych z banków i filii banków Polski Ludowej, jak też powstawania banków prywatnych w III RP. Do zniszczenia – po upływie niedługiego okresu przechowywania – przeznaczone są np. dokumenty dotyczące oceny kwalifikacji kandydatów na prezesów banków spółdzielczych itd. Zaproponowałem też wystosowanie stosownych pism do archiwów zakładowych z prośbą o wstrzymanie procesu niszczenia akt. A równocześnie powołanie komisji złożonej z historyków i archiwistów, która zaproponowałaby konkretne w tej sprawie rozwiązania.
2. Pan dyrektor dr Paweł Pietrzyk odpowiedział mi, że podejmie w tej sprawie stosowne działania. Wierzę mu i na dowód jego troski, ale także potrzeby zweryfikowania jego zobowiązania przedstawiam najistotniejszy fragment jego odpowiedzi:
” … Pragnę poinformować, że rozumiem obawy, o których wspomina Pan Profesor w swoim piśmie, mam też świadomość problemów związanych z selekcją i wartościowaniem dokumentacji nie tylko w sektorze bankowym, ale i w innych jednostkach organizacyjnych. Niejednokrotnie wyczulałem dyrektorów podległych mi archiwów państwowych, by ich pracownicy bacznie analizowali wpływające wnioski na brakowanie dokumentacji niearchiwalnej i w przypadku wątpliwości, co do kwalifikacji dokumentacji, wydłużali okres jej przechowywania.
W moim przekonaniu, podległa mi, państwowa służba archiwalna dokłada wszelkich starań, aby zabezpieczyć materiały archiwalne. W jednolitych rzeczowych wykazach akt, uzgadnianych z właściwymi terytorialnie dyrektorami archiwów państwowych i będących podstawą kwalifikacji dokumentacji, często stosowana jest kategoria „BE” właśnie w celu ponownego wartościowania dokumentacji przed przeznaczeniem jej do zniszczenia.
Powyższe procedury wartościowania niejednokrotnie uchroniły istotne dokumenty o niebagatelnej wartości historycznej przed ich zniszczeniem. Właściwe podejście do przepisów prawa, a także świadomość dziedzictwa narodowego, jakim są materiały archiwalne, nie tylko archiwistów państwowych i zakładowych, ale nas wszystkich, może uchronić narodowy zasób archiwalny przed dotkliwymi stratami.
Cieszy zatem fakt, że problemy związane z wartościowaniem i selekcją nie są obojętne środowisku akademickiemu. Wszelkie zgłoszenia w tym zakresie mogą jedynie pomóc w doskonaleniu metod postępowania z dokumentacją. Ze swojej strony mogę obiecać Panu Profesorowi, że otrzymane od Pana Profesora informacje i rekomendacje przekażę pod dalsze obrady Centralnej Komisji Archiwalnej Oceny Dokumentacji a podległym dyrektorom archiwów państwowych, raz jeszcze polecę, aby zwracali szczególną uwagę podczas wydawania zgód na brakowanie dokumentacji niearchiwalnej dotyczącej sektora bankowego”.
3. W odniesieniu do pożaru Archiwum Miejskiego w Krakowie trzeba zadać sobie pytania:
– Jak to jest, że pożar objął niemal cały budynek i nie zadziałały zabezpieczenia przeciwpożarowe??
– Czy te zabezpieczenia były wystarczające?? Przecież powinny być grodzie przeciwpożarowe odcinające poszczególne fragmenty archiwum. Czy ich nie było??
– Kiedy nastąpi pełna digitalizacja, – oczywiście potwierdzona formalnie – całej dokumentacji ??
4. Dokumentacja powinna być przechowywana w formie papierowej, zdigitalizowanej (np. jackety – pozwalające zgromadzić wręcz niewyobrażalne ilości dokumentów) i elektronicznej (tu należy zastosować różne sposoby zabezpieczeń, ale też przechowywania
5. Państwo polskie powinno w tym przypadku zastosować jednolite zasady obowiązujące w całej Polsce, ale też dostarczyć jednostkom zobowiązanym do przechowywania dokumentacji odpowiednie narzędzia i środki.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz