W odniesieniu do toczącej się wojny Rosja Ukraina trzeba jasno powiedzieć, że wojny w wyniku sowiecko/rosyjskiej napaści na Ukrainę:

1. Zdecydowany szacunek budzi postawa narodu ukraińskiego,

2. Zadziwia słabość militarna Rosji – nie wierzę, że nie mają ani lepszej broni, ani też, że nie przewidzieli skali ukraińskiego oporu – mają o tym wiedzę od momentu, gdy zajęli Krym i „zielonych ludzików” w okolicach Ługańska. Co jest powodem, że tak naprawdę to wysyłają mięso armatnie w postaci niewyszkolonych poborowych, których uzbroili w broń nadająca się do do muzeum. Pytanie – czy Putin poszedł śladem Stalina, by wybić nieposłusznych generałów, czy też szykuje coś mocniejszego??

3. Zacznijcie doceniać pozycję Łukaszenki, który wybija się na pierwszego jastrzębia w ZCiR-ze i przebiera nóżkami, by jednak mocniej zaatakować Ukrainę,

4. Jedność antyrosyjskiego frontu – przynajmniej w Europie jest dość stabilna – wyłączywszy na razie Szwajcarię, która za pośrednictwem wygodnego argumentu neutralności, chroni kapitał rosyjskich oligarchów, bo już nie państwa rosyjskiego,

5. Coraz bardziej niechętne wobec frontu sankcji wobec Rosji są Chiny.

Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.