Zdobyciu i utrwaleniu haków służy także instytucja odwoławcza w ustawie dezubekizacyjnej, a nie żadnej „sprawiedliwości”. Dlaczego? Zastanówcie się i zrozumiecie. Uważam, że w ciągu najbliższych kilku miesięcy rzecznicy ujawnienia zbioru „Z” „zapłacą” w różny sposób za naiwność. Oczywiście, zostanie to wszystko uzasadnione „patriotyzmem” i ubrane w ogromną ilość frazesów oraz eufemizmów. Napisałem kiedyś artykuł Zastrzeżony zbiór haków. Ciekaw jestem, czy teraz ów artykuł zostałby tak szybko umieszczony w sieci i to na ważnych portalach?

O ile SKW czy SWW ma dość łatwe zadanie, bo mogą uzasadnić decyzję sprawami obronności państwa i nawet ja przyznam, iż takie sprawy istnieć mogą, to służby cywilne, muszą wymyślić uzasadnienie, a to jest o wiele trudniejsze. Może dlatego są takie różnice „w procentach”?

Jestem złośliwy? Tak i będę, ponieważ obserwuję w jaki sposób udowadniane jest powiedzenie, iż „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Czyżby powoli okazywało się, że w Polsce może istnieć tylko jedyne słuszne zdanie i to niekoniecznie polskie? Czyżbym trafił?

Cóż? Niech tak będzie. Nie dziwmy się jednak, gdy za kilka miesięcy okaże się, że jakiś „pucz” uda się doskonale. każdy, nawet średnio inteligentny oficer operacyjny wie, że materiały nacisku stosowane bez umiaru i w sposób ciągły, obracają się w końcu przeciwko „naciskającemu”.

Link do artykułu podaję za profesorem Sławomir Cenckiewicz.

Foto: Filip Błażejowski/Gazeta Polska