Nowa rosyjska rakieta „Oresznik” (Leszczynka) jest efektorem systemu „Kedr” (Cedr) i jest rozwiązaniem nowatorskim, które nie ma odpowiednika na Zachodzie.
Zachód nie ma też obecnie broni zdolnej do przechwycenia tego typu pocisków.
„Oriesznik” jest w stanie przenosić zrożnicowane rodzaje ładunku: mogą to być głowice nuklearne i konwencjonalne, pojedyncze i złożone. Maksymalna waga przenoszonego ładunku wynosi 1,5 tony.
Uderzenie „Oriesznikiem” na Ukrainę miało pokazać państwom zachodnim, że Moskwa jest zdolna je skutecznie zaatakować nie eskalując konfliktu do poziomu nuklearnego. Zaatakować dowolne cele w Europie praktycznie pozostawiając Zachód bez możliwości ich obrony.
Władymir Putin zapowiedział już seryjną produkcję tego uzbrojenia.
Jak za dotknięciem różdżki Amerykanie ogłosili właśnie, że nowy pocisk systemu Aegis skutecznie strącił nadlatującą ćwiczebną rakietę międzykontynentalną. Taka szybka odpowiedź na rosyjski pokaz „Oresznika” (czytaj więcej).
Zostaw komentarz