Kim jest Ryszard Petru, poseł na Sejm VIII kadencji, którego niezadowoleni obywatele wzywają do zrzeczenia się mandatu posła? To bankowiec i finansista, reprezentuje interesy korporacji finansowych. Doradzał wicepremierowi Leszkowi Balcerowiczowi i premierowi Donaldowi Tuskowi. Wystawiony, przed laty, przez UW na warszawską „jedynkę”, nie wszedł do Sejmu. Współtworzył system emerytalny, którego de facto nie ma. Miał zostać wiceprezesem największego polskiego banku, nie pogardził pracą w banku światowym. „Specjalista od trudnych wyzwań” – jak o nim mawiają jego protektorzy. 13 II 2014 roku, przy poparciu Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, przez miesiąc pełni funkcję przewodniczącego Rady Nadzorczej PKP S.A.

– „Ryszard Petru jest lobbystą, którego można wynająć i u którego można kupić miejsce na liście – powiedział Palikot i przypomniał wypowiedź Petru, który mówił wprost, że u niego za „jedynki” na listach wyborczych należało zapłacić 30 tysięcy złotych.

Według Palikota pierwszą rzeczą, którą zrobi lider Nowoczesnej. gdy dostanie się do sejmu, będzie telefon do prezesa Związku Bankowców Polskich i zameldowanie o wykonaniu zadania”.

A oto list skierowany do posła Ryszarda Petru:

Szanowny Panie Pośle.
W związku z karygodnym Pana zachowaniem i wszystkich Pana Posłów partii Nowoczesna.pl, łamaniem podstawowych zasad etyki Poselskiej i urzędu, który Pan sprawuje, wzywamy Pana do zrzeczenia się mandatu Posła na sejm Rzeczypospolitej Polskiej zgodnie z Art. 1, konstytucji, kierowaniem się dobrem Narodu.
Szanowny Panie Pośle już na początku pełnienia swojej funkcji, dał Pan nam obywatelom jasno do zrozumienia, że nie reprezentuje Pan woli narodu i legalnie wybranej władzy, lecz interesy starego układu postkomunistów i korporacji bankowych, którzy od 25 lat grabią nasz wymęczony w biedzie i trosce naród. Swoim zachowaniem i wszelkimi działaniami w sejmie i poza nim dał Pan jasno do zrozumienia Polakom, w czyich interesach Pan funkcjonuje. Te Pana wywrotowe hasła i waszych kolegów i koleżanek z PO, nie są już nawet śmieszne lecz ohydne i obrzydliwe. Twierdzenie, że Pan Prezydent Andrzej Duda złamał konstytucje jest śmieszne. Konstytucja, na którą się powołujecie z 1997 roku, jest konstytucją nie legalną i jest niezgodna z prawem obowiązującym w Państwie demokratycznym. Napisali ją komuniści, byli działacze PZPR i sformułowali ją tak, żeby im i ich pokoleniom zbrodniczej komuny włos z głowy nie spadł. To nie tylko TK jest do zmiany w naszym cudownym kraju, lecz także właśnie konstytucja republiki okrągło- stołowej. Bez tego nie możemy mówić o reformowaniu Państwa. Żeby móc wprowadzać jakieś sensowne i dobre zmiany w Polsce, musi wejść w życie ustawa lustracyjna, na którą zrobił zamach najpierw b. Prezydent Lech Wałęsa, Donald Tusk w 1992 roku, usunięciem rządu Premiera Olszewskiego, a w 2006 w rządzie PiS trybunał. Jeżeli naprawdę byłby Pan i Pana klub armią patriotów którzy walczą o interesy Polski, to uszanowalibyście decyzję rządu i Pana Prezydenta. Zdajemy sobie sprawę z tego, że decyzje obecnego rządu są dla was niewygodne, wręcz niebezpieczne, ale bądźcie pewni, sprawiedliwość was i tak nie ominie, a hasło „precz z komuną” to wołanie do siebie i swoich kolegów. Niech Pan będzie pewny, że stoimy murem za obecnym rządem i Prezydentem i jeżeli wyjdziecie z garstką ludzi na ulice, my prawdziwi Polacy, patrioci, również wyjdziemy na ulicę, ale tylko po to, żebyście rwali do domów w popłochach. Precz z komuną!!! Wasz czas towarzysze się kończy. Najwyższy czas, żeby Polska została oddana Polakom i zabłysnęła blaskiem swojej chwały i potęgi. Wszyscy złodzieje, szubrawcy i zdrajcy ojczyzny zostaną rozliczeni przed nowym sądem w nowej Rzeczpospolitej, którą na pewno nie jest III obecna.
Z poważaniem
Obywatele