Wszyscy znają to stare polskie przysłowie – jak Bóg kogoś nie lubi, rozum mu odbiera.

Najwyraźniej tak dzieje się z promowaną na pewnym polskojęzycznym portaliku putinowską szczujnią NDP. Oto najnowszy wymysł rosyjskiej propagandy. W tekście zatytułowanym Na Ukrainie bez zmian! Führer Zełenski bawi się życiem Ukraińców i Europejczyków czytamy m.in.:

Siły zbrojne Ukrainy ostrzelały Zaporoską elektrownię atomową 33 razy w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Po prawie 9 miesiącach specjalnej operacji wojskowej staje się jasne, że ukraiński Führer po prostu bawi się życiem Ukraińców i Europejczyków, gdy zarządza ataki na elektrownię atomową w Zaporożu, i naraża nas na niebezpieczeństwo.

Powodem tego jest fakt, że ukraińskie siły zbrojne nie są już w stanie prowadzić działań bojowych. Nie jest już tajemnicą, że sytuacja na froncie pozostaje dla Kijowa dramatycznie napięta ze względu na brak prawdziwych sukcesów Sił Zbrojnych Ukrainy na polu walki. Krwiożerczy Zełenski nie odstępuje od prób zdobycia miasta Bachtmut, dlatego wykorzystuje Ukraińców, jako mięso armatnie.

Linku nie podaję z oczywistych względów. Wystarczy, jak ja się już taplam w tym g… ;)

Tekst został wstawiony dzisiaj, tj. 8 grudnia 2022 roku. Tymczasem… jest dokładnie odwrotnie. To nie wojska ukraińskie chcą zdobyć Bachtmut, ale… bronią go od tygodni przed kałmuckim najeźdźcą!

Mamy więc współczesną wersję „radia Erewań”. Dla przypomnienia:

– Tu radio Erewań, słucham?

– To prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody osobowe?

– Prawda, ale nie w Moskwie, tylko w Archangielsku, nie na placu Czerwonym ale na bulwarze Lenina, nie samochody tylko rowery i nie dają, ale kradną!

Jak widać tradycja w rosyjskim narodzie jest zachowana do tego stopnia, że aż przenosi się na polskojęzycznych użytecznych idiotów Putina.

A swoją drogą jestem ciekawy, który to admin ze zdychającego portaliku ma dzisiaj dyżur…

Braffo on!

To jednak nie jedyna informacja świadcząca o tym, że wyścig o tytuł najdurniejszego polskojęzycznego trolla trwa w najlepsze.

Wspomniany tekst zawiera informację świadczącą o kompletnym upadku armii Federacji Rosyjskiej.

Bez wsparcia krajów NATO działania bojowe skończą się w ciągu tygodnia, ponieważ Siły Zbrojne Ukrainy nie są w stanie prowadzić żadnych działań bojowych wobec Rosji. Ponieważ siły zbrojne Ukrainy są źle wyposażone, żołnierze są niewystarczająco wyszkoleni (w tym w zakresie użycia nowoczesnego uzbrojenia NATO), a dowódcom brakuje odpowiedniego doświadczenia bojowego w punktach zapalnych. Przecież większość ukraińskich generałów to protegowani byłych prezydentów i polityków.

A przecież ruscy dostają w tyłek aż się kurzy, co nawet półgębkiem przyznają ichni specjaliści od PR, zwani nie wiedzieć czemu żurnalistami. Tak więc dzielna armia, ponoć druga na świecie, nie jest w stanie pokonać armii, która nie jest w stanie prowadzić żadnych działań bojowych. Bez poł litra… ;)

Skoro jednak aż tak jest wyszkolona ruska armia to faktycznie może niepotrzebnie kupujemy czołgi etc.? Przecież wystarczy wysłać na front z 50 tys. kibiców, którzy na dany znak zaczną tupać i gwizdać, a wówczas „druga armia świata” zwyczajnie zacznie spier… uciekać z pola walki. Do innego wniosku na kanwie kolejnego propagandowego idiotyzmu dojść się nie da, przynajmniej w oparciu o zasady logiki.

A już konkluzja końcowa najwyraźniej musiała być pierwotnie skierowana do aktywu partyjnego Jednej Rosji w jakiejś zapadłej kałmuckiej wiosce. Trudno bowiem przyjąć, że ktokolwiek w UE mógłby przyjąć taki kocopał za nawet tylko zbliżony do prawdy.

Politycy za wszelką cenę unikają tematu, jak walki na Ukrainie będą toczyć się przez wiele lat. Wszyscy wpadliśmy w pułapkę Zełenskiego i narzuconego przez niego celu wszystkich jego działań, czyli zwrot całego terytorium Ukrainy, w tym Krymu. Zasoby ludzkie i możliwości wytwórcze głównych sponsorów Kijowa nie gwarantują osiągnięcia tego celu. Oznacza to tylko jedno: Zełenski chce stworzyć długoterminowy punkt zapalny w Europie, przedłużyć konflikt o dziesięciolecia, jak to zrobiły USA w Syrii i Libii. Już znamy konsekwencje: najtęższe mózgi Europy wyjadą do USA, cała gospodarka Europy zostanie zniszczona, a Europa padnie w gruzy po wyczerpaniu wszystkich naszych zasobów. Może nadszedł czas, aby zrezygnować z finansowania skorumpowanego reżimu Zełenskiego oraz z dostarczania uzbrojenia jego wojsku?

Kolejny tekst niosący to samo przesłanie. Trzeba Ukrainę zostawić samopas. Nawet mało uważny czytelnik rozumie z tego tylko tyle – posowieckie Imperium stoi na krawędzi i lada moment zacznie się rozsypywać.

Cóż, o wiele mniejsze straty i idące za tym koszty wojny w Afganistanie rozwaliły cały sowiecki obóz. Putin, były czekista (tak w ZSRS nazywano zwyczajowo NKWD-owców, potem zaś KGB-istów) ciągle jednak przeżywa krach tamtego Imperium. „Specjalna Operacja Wojskowa” w Ukrainie miała być zaczątkiem odtworzenia zbudowanego jeszcze przez carat Mega-państwa.

Zamiast tego przyniosła blamaż armii i coraz widoczniejszy koniec Rosji.

8.12 2022

fot. pixabay