„Bolek” wykonał partii zadanie i czeka na narodu uznanie…

„Trzeba być ślepym i nie mieć w ogóle rozumu, aby nie rozumieć, że KC PZPR razem z MON, którym sterował zbrodniarz Jaruzelski przygotowało:
– stan wojenny,
– podstawiano do tworzącej się Solidarności swoich ludzi, których zadaniem było:
a/ udawać, że są postępowi,
b/ poustalać tych, którzy są przeciw władzy, aby ich potem likwidować fizycznie lub prawnie,
Za wykonanie to zadania zostali:
– parlamentarzystami
– otrzymali przeróżne dobre płatne stanowiska.

Lech Wałęsa był i jest:
– prostakiem,
– kukłą, która wykonywała zadanie tak, jak mu kazano,
Aż do śmierci

– zalecił wybranie zbrodniarza Jaruzelskiego na prezydenta i go wybrano, bo w rzekomo „naszym” parlamencie były w większości męty, które dziś obradują nad „Projektem uchwały broniącej Wałęsę przed oskarżeniami o jego negatywnej działalności…”

Wg mnie on nie zasługuje na najmniejszy szacunek, a na potępienie za współpracę z wrogami Narodu Polskiego!
Przecież to on powiedział o Solidarności, która chciała poprawy życia obywateli i liczyła 10 000 000, że „trzeba rozwiązać to badziewie!”

Dziś Solidarność jest fikcją, a on nicpoń jeździ po świecie zadowolony, że mu zazdroszczą!
„Jeszcze Polska nie zginęła, lecz jest na tej drodze!
Jak tak wszystko dale pójdzie, nikt nam nie pomoże!”

Franciszek Krzysiak wciąż represjonowany przez postkomunistyczne władze, które boją się publicznie ze mną rozmawiać, a chyba najbardziej nienawidzi mnie z MON-u (wg mnie bastionu postkomunizmu!) płk Dariusz Wiśniewski i on twierdzi, że minister Macierewicz nie chce ze mną rozmawiać! Uwierzę w to, jak mi to sam minister przez telefon powie!