W poniższym tekście są zawarte poglądy jednego z naukowców, który pracował w Watykanie jako tłumacz tekstów Starego Testamentu. Został zwolniony z pracy. Nie utożsamiam się ze wszystkimi tezami, które on głosi, ale muszę w zasadzie przedstawić je w sumie w całości aby nie być posądzony o ich cenzurowanie. Są jednak wśród nich niektóre bardzo interesujące z którymi nie sposób się nie zgodzić. Myślę, że z powodu niektórych interpretacji „braci starszych” nauczanie Jezusa nie zostało zaakceptowane w społeczności żydowskiej w tamtych czasach. Dlatego dobrze, że mamy księgę Nowego Testamentu oraz apokryfy spisane w czasach Jezusa i krótko po nich w których są opisane nasze ścieżki duchowe którymi winniśmy kroczyć przez nasze ziemskie życie.
Już dawno zauważyłem studiując Biblię, że słowo Bóg w Starym Testamencie zostało wstawione w miejsce innych określeń i słów m.in. określenia JWHW czy też Elohim. Zdawałem się jednak na swoją intuicję i swoją interpretację. Pisałem też o swoich przemyśleniach na ten temat. Intrygowało mnie zawsze, że brakuje opisów wielu lat Jezusa w Nowym Testamencie. Dlatego też, gdy powziąłem informację o tym, że Jezus podróżował jako młodzieniec do Indii, Kaszmiru i Tybetu również podążałem tymi śladami do różnych miejsc w Europie i Azji. W tym do wielu miejsc w Indiach, w Nepalu czy też do Śrinagaru w Kaszmirze (gdzie wg tradycji muzułmańskiej jest Jego grobowiec) oraz do klasztoru w Himis niedaleko Leh w prowincji Ladakh w indyjskim Tybecie, gdzie została znaleziona tzw. Tybetańska Ewangelia opowiadająca o Jezusie. Od młodzieńczych lat poszukiwałem prawdy naszej ziemskiej egzystencji i zadawałem sobie wiele pytań na które poszukiwałem odpowiedzi. Stąd też wzięły się moje podróże w poszukiwaniu odpowiedzi na te pytania. Czy je uzyskałem? Wydaje mi się, ze pojawiało się jeszcze więcej pytań na coraz to nowe zagadnienia dot. świętych ksiąg różnych religii, tradycji, obrzędów religijnych oraz nauk świętych mistrzów duchowych. W końcu jednak wydaje mi się że odpowiedzi tkwią głęboko w nas samych. Królestwo Boże jest w nas samych jak nauczał Jezus i wielu świętych, joginów oraz mistrzów duchowych.. O tym już pisałem i napiszę jeszcze szerzej innym razem.
Od kilku lat obserwuję w Internecie wypowiedzi oraz czytam teksty Mauro Biblino. Jest to kontrowersyjny ale jednen z większych specjalistów na świecie w tłumaczeniu tekstów Starego Testamentu z języka hebrajskiego jak również aramejskiego. Mauro Biglino jest zapalonym naukowcem, historykiem i autorem kilkunastu bestsellerów dotyczących badań nad religią, historią i starożytnymi mitologiami, z wieloletnim doświadczeniem w studiowaniu i rozpowszechnianiu starożytnych świętych tekstów w tym najstarsze pisma jak te z Morza Martwego. Był zatrudniony przez Watykan jak tłumacz ksiąg Starego Testamentu, lecz został zwolniony z pracy. Spędził ostatnie lata studiując „święte teksty”. Powiedział, że tylko bezpośrednie badanie i analiza starożytnych pism pozwoli ludzkości lepiej zrozumieć religię. Mauro został zwolniony po przetłumaczeniu 17 ksiąg Starego Testamentu.
Biorąc oficjalny udział w poprawianiu tłumaczeń Biblii dla Watykanu zerwał z tradycyjnym żydowskim lub chrześcijańskim tłumaczeniem a zaczął pierwsze księgi tłumaczyć bezpośrednio. Nadto znając starożytne języki dokonał głębszej analizy stwierdzając, że księgi są kopiami ksiąg sumeryjskich.
„Możemy być pewni jednej rzeczy o Biblii — mówi Biglino — że to, co dzisiaj czytamy, nie jest tekstem, który został napisany pierwotnie”. Biglino twierdzi, że Biblia nie mówi o Bogu. Brzmi to jak bardzo ostra prowokacja wymyślona właśnie po to, by zmusić wyznawców Trzech Religii do wyskoku z krzesła. Biblia według niego „po prostu opowiada historię jednej rodziny semickiej, rodziny Jakuba, i jej relacji z JAHWE, ich głównodowodzącego”. Ok, ale czy JAHWE nie jest Bogiem?
Nasza idea Boga — przekonuje włoski uczony — dotarła do nas po 2000 latach opracowywania teologicznego i została przekuta przez filtr myśli i filozofii grecko-hellenistycznej. To z powodu ponad 2000 lat egzegezy teologicznej opisujemy Boga jako nieśmiertelnego, transcendentalnego, wszechwiedzącego, wszechmocnego itd. itd. Ale historie, które czytamy w Biblii, mówią nam coś innego. JAHWE nie wydaje się posiadać żadnej z tych idealistycznych cech. Zamęcza, denerwuje się, jest spragniony, staje się zazdrosny, staje się wściekły, staje się okrutny i to naprawdę okrutny. Co najważniejsze, „nie tylko on”.
„Ponieważ nie wiemy, co dokładnie oznacza Elohim, sugerowałbym pozostawienie tego bez zmian. Nie tłumaczmy słowa Elohim” – zaleca włoski biblista. Trudno nie dostrzec w tym sensownej sugestii, zwłaszcza gdy myśli się, że nie zawsze w Biblii to samo określenie „Elohim” jest tłumaczone z Bogiem. Jest również tłumaczone z „królami”, kiedy uwodzą kobiety (Księga Rodzaju 6) lub „sędziami”, kiedy się zbierają, a ich szef mówi im, że umrą (Psalm 82).
Mauro Biglino stał się bardzo popularny w sieci, a jego wielogodzinne rozmowy są śledzone przez tysiące ludzi. Uznanie Mauro Biglino za szarlatana jest zrozumiałą rzeczą dla każdego, kto poświęcił swoje życie studiowaniu Biblii w założeniu, że jest to książka o duchowym, wszechwiedzącym Bycie. Jednak zbyt łatwo jest odrzucić jego zastrzeżenia dotyczące Biblii za pomocą argumentów ad personam. Prawda jest taka, że w tej postawie jest wyczuwany strach – nie tylko strach przed Mauro Biglino, nie to – wyczuwany jest pradawny egzystencjalny strach, żeby rzeczywiście przyznać, że w monoteistycznej zaporze zbudowanej przez 2000 lat teologicznych koncepcji są pęknięcia.
Czytając jego teksty zanurzamy się głębiej w prawdę o obcym stworzeniu człowieka i odkrywamy ukryte tajemnice dziesięciu przykazań, osobiste spotkania proroków z UFO, prawdę o śmierci Boga i prawdopodobne źródło natchnienia Ewangelii Jana… Wszystko poprzez dogłębne, wszechstronne doświadczenie, które przybliża do autentycznego zamierzonego znaczenia wszystkich starożytnych świętych tekstów hebrajskich i dostarcza prawdziwych dowodów popartych badaniami zapalonych historyków i ekspertów od analiz, aby zrozumieć Biblię.
Mauro Biglino śmie twierdzić, że Biblia jest książką opowiadającą o przybyciu na naszą planetę obcej rasy, prawdziwych twórców Ludzkiej Rasy.
Sumeryjskie teksty potwierdzają obecność tych istot, które skolonizowały Ziemię w odległym czasie. Biblia jest narracją tych niesamowitych wydarzeń, w postaci metafory i obrazów
Praca badawcza Mauro Biglino koncentruje się na ponownym tłumaczeniu oryginalnego hebrajskiego tekstu Starego Testamentu Biblii w sposób dosłowny, słowo po słowie, z otwartym umysłem, pozbawionym jakichkolwiek teologicznych dogmatów i uprzedzeń, kierując się logiczną i racjonalną ścieżką. Celem jego badań jest sprawdzenie, co naprawdę jest napisane w oryginalnym tekście biblijnym. Studia i badania nad oryginalnym masoreckim tekstem Biblii (https://pl.wikipedia.org/wiki/Tekst_masorecki ) doprowadziły Biglino do kilku zdumiewających odkryć.
Mauro Biglino odkrył, że w oryginalnym hebrajskim tekście Biblii, w Księdze Rodzaju, jest napisane, że grupa jednostek – zwana Elohim – stworzyła człowieka za pomocą interwencji inżynierii genetycznej, mieszając ich własne DNA z DNA naczelnych już obecnych na Ziemi. W Biblii jest nawet określone słowo, które odnosi się do DNA. Tym hebrajskim słowem jest „tselem”. Biglino odkrył, że poprawne tłumaczenie słynnych wersetów Księgi Rodzaju (1:26) to:
„I Elohim (liczba mnoga) powiedział: „Uczyńmy człowieka na nasze podobieństwo, używając tego, co zawiera nasz obraz”.
„Rzeczą, która zawiera nasz obraz” jest tselem, co oznacza „coś materialnego, co zawiera obraz i z czego zostało odcięte”. Słownik leksykonowy – „Brown-Driver-Briggs Hebrew and English Lexicon”, który jest słownikiem biblijnym języka hebrajskiego i aramejskiego, pod pojęciem „tselem” podaje definicję: „coś odciętego”. Czym jest to „coś”, co zawiera „obraz” kogoś, co można „odciąć”, co można wydobyć? Cóż w naszych współczesnych czasach od razu przychodzi na myśl jedna rzecz: DNA.
Słowo Elohim we współczesnych chrześcijańskich Bibliach zostało przetłumaczone jako „Bóg”.
Według Mauro Biglino, jest to błędne tłumaczenie, ponieważ Elohim jest terminem w liczbie mnogiej, wskazującym na grupę osób z ciała i kości, potężnych, ale nie wszechmocnych, a już na pewno nie duchowych ani transcendentnych. To, co jest napisane w oryginalnym hebrajskim tekście Starego Testamentu, ma oszałamiające podobieństwo do tego, co jest napisane na sumeryjskich tabliczkach, datowanych na ponad 4000 lat temu. Zasadniczo oryginalny tekst masorecki Starego Testamentu i starożytne sumeryjskie tabliczki opowiadają o tych samych wydarzeniach. Przy czym tablice sumeryjskie są jeszcze bardziej szczegółowe. Biglino odkrył, że dwa współczesne odkrycia naukowe w pełni potwierdzają masorecki tekst Biblii.
Badania naukowe nad mitochondrialnym DNA prowadzą do wniosku, że istniała „pierwsza matka” – matka wszystkich ludzi i że żyła na Ziemi około 250 000 – 150 000 lat temu. Co więcej, często pomijane przejście między 24 parami chromosomów małp człekokształtnych i małp (i człowieka neandertalskiego) do 23 par chromosomów Homo Sapiens sugeruje, że w pewnym momencie miała miejsce wysoce wyrafinowana interwencja inżynierii genetycznej. Nie ma możliwości, aby to przejście z 24 do 23 par chromosomów mogło nastąpić spontanicznie. Następnie tzw. „brakujące ogniwo” między małpami i homo sapiens nadal, po dziesięcioleciach poszukiwań, nie zostało znalezione. Wszystkie te czynniki: mitochondrialne DNA, przejście od 24 do 23 par chromosomów, nieistniejący związek między małpami i homo sapiens, a także zapiski na sumeryjskich tabliczkach w pełni potwierdzają biblijną narrację o „pochodzeniu człowieka” – i Biblię nie mówią o „Kreacjonistycznej” wersji Pochodzenia Człowieka.
To, co Biglino odkrył o pochodzeniu człowieka, stawia pod znakiem zapytania zarówno hipotezę „Kreacjonistyczną” podtrzymywaną przez chrześcijan, jak i teorię darwinistyczno-ewolucyjną.
W swoich książkach Biglino sugeruje, że „trzecia droga” – „Teoria interwencji” – powinna być poważnie wzięta pod uwagę, aby wyjaśnić Pochodzenie Człowieka.
Kościół rzymskokatolicki i kościoły chrześcijańskie, jego zdaniem, przypisują „Bogu” następujące atrybuty:
„Bóg” jest wszechmocny – mający nieograniczoną moc
„Bóg” jest wszechwiedzący – posiadający nieskończoną wiedzę
„Bóg” jest wszechobecny – obecny wszędzie
„Bóg” jest Wszechżyczliwy – będąc doskonałą dobrocią
„Bóg” jest Wieczny – żyje wiecznie
„Bóg” jest istotą duchową, transcendentną
W swojej dogłębnej analizie starożytnego hebrajskiego tekstu masoreckiego, Biglino odkrył, że nigdzie w Biblii nie jest mowa o jakimkolwiek Wszechmocnym, Wszechwiedzącym i Wiecznym Bogu. Biblia po prostu mówi o grupie osób z ciała i kości, zwanej Elohim. Słowo Elohim zostało przetłumaczone jako „Bóg” zarówno w katolickiej Biblii, jak i w wersji króla Jakuba. Jest to błędne tłumaczenie.
Elohim nie byli „Bogiem”, ale grupą osób z ciała i kości. To, że byli osobami z ciała i kości, jest napisane z absolutną jasnością w oryginalnym hebrajskim tekście masoreckim Biblii.
Znaczenie Elohim to „Lśniący”, „Wywyższeni” lub „Potężni”.
Elohim byli z pewnością potężni, ale nie wszechmocni, mieli zaawansowaną wiedzę naukową i technologię, ale nie byli wszechwiedzący, mieli dłuższą żywotność w porównaniu z ludźmi, ale nie byli nieśmiertelni ani wieczni.
Jeśli „Bóg” jest uważany za istotę duchową, transcendentną, wszechmocną, wszechwiedzącą, wszechżyczliwą, wieczną i nieśmiertelną, nie ma śladu żadnej takiej istoty w oryginalnym tekście masoreckim Biblii.
Odkrycia Biglino ujawniają według niego, że Jahwe był po prostu jedną z tej grupy osób z krwi i kości, zwanej Elohim. Ze Starego Testamentu jasno wynika, że Jahwe sam był osobą z ciała i kości. A Jahwe nie był nawet jednym z najpotężniejszych Elohimów. Wręcz przeciwnie, był jednym z mniej ważnych i mniej potężnych Elohimów. Jahwe otrzymał biedną ziemię i lud do rządzenia, który wówczas nie istniał: musiał go uformować i pouczyć ich, aby walczył z wrogami i podbijał ziemie.
W czasach Mojżesza (około 1400 p.n.e.) nawet język tego ludu, język hebrajski, nie istniał. Hebrajski jako język powstał cztery wieki później, w czasach króla Dawida. W Księdze Powtórzonego Prawa (32: jest napisane, że Elyon – który jest Najwyższym, przywódcą Elohimów – zdecydował o podziale ziem między Elohimami. Elyon przydzielił Jahwe lud, który był (Pwt 32:9-10): „w pustynnej krainie i wyjącym pustkowiu pustkowia”. Jahwe przydzielono nieistotny lud, który rozproszył się na pustynnej ziemi, na terytorium pozbawionym jakiejkolwiek wartości i korzyści. Biblia mówi (Rdz 10:25), że podział ziem między Elohimami miał miejsce za czasów Pelega, który był synem Ebera, prawnuka Sema. Chociaż nie jest łatwo podać dokładną datę, możemy wywnioskować przybliżoną datę między 3000 a 2500 p.n.e. Z historii wiemy, że w tamtych czasach istniały dobrze rozwinięte cywilizacje, takie jak Egipcjanie, Sumerowie i starożytni „Hindusi”. Jahwe nie przydzielono tych ludzi, tych dobrze rozwiniętych cywilizacji i żyznej ziemi, przydzielono mu pustynię i jałową ziemię oraz rozproszony, nieważny lud. Jest to wyraźny dowód na to, że Jahwe był jednym z mniej ważnych i mniej potężnych Elohimów. W oryginalnym hebrajskim masoreckim tekście Biblii jest napisane jasnymi słowami, że nawet Elohim umiera. (Psalm 82, 83)(Elohim jest tłumaczone jako „Bóg” we współczesnych Bibliach katolickich i protestanckich). Termin „Anioł” pochodzi od greckiego słowa „Angelos”, co oznacza „Posłaniec, Herold”. Sam w sobie grecki termin „Angelos” pierwotnie nie miał żadnego znaczenia duchowego. Teologowie i Ojcowie Kościoła twierdzą, że „Anioły” to istoty duchowe bez materialnego ciała, które przybierają widoczny wygląd tylko wtedy, gdy są potrzebne, pełnią rolę pośredników między Bogiem a ludźmi. Teologowie pisali, że „Bóg” daje „Aniołom” obowiązek karania lub pomagania ludziom. W oryginalnym tekście Biblii Malakhim – przetłumaczony jako „Anioły” – są wyraźnie opisane jako osoby z ciała i kości, podobnie jak Elohim: w Biblii jest napisane, że Malakhim jedzą, piją, męczą się, pocą , brudzą się, a nawet muszą się umyć.
Jest to napisane w jasnych słowach we fragmencie o spotkaniu Abrahama z dwoma Malachim i Jahwe [Rodzaju 18], na spotkaniu tych samych dwóch Malachim z Lotem w Sodomie, tuż przed zniszczeniem [Rodzaju 19], w Księdze Tobiasza, w Księga Zachariasza i wiele innych fragmentów biblijnych. Znaczenie słowa Malakhim to „Strażnicy”, „Strażnicy”, „Posłańcy” – rozkazów Elohim.
Malachim z Biblii są silnie powiązane z Igigi ze starożytnych sumeryjskich tabliczek. Pełnili tę samą funkcję: także Igigi byli „Strażnikami”, „Obserwatorami”, „Posłańcami”.
Dlaczego tłumacze Biblii zniekształcili tekst i wymyślili od podstaw nieistniejące duchowe atrybuty Malachim? Dlaczego usunęli lub przekręcili konkretne, fizyczne atrybuty Malachima, tak wyraźnie opisane w oryginalnym tekście biblijnym? Czy tłumacze Biblii i teologowie mieli potrzebę przedstawiania „Aniołów” jako spójnych z wizją monoteistycznego, duchowego i transcendentnego „Boga”? Jak to zrobili z fizycznym, cielesnym i kostnym Elohimem? Jak napisano powyżej, w czasach Mojżesza język hebrajski nie istniał, a Mojżesz nie mówił po hebrajsku, ale w jakimś innym języku. Język hebrajski powstał 4 wieki po Mojżeszu, za króla Dawida. Prawdziwe „Dziesięć Przykazań” Przymierza dane Mojżeszowi przez Jahwe jest zupełnie inne od tego, co mówią hierarchie katolickie i chrześcijańskie kościoły. Dziesięć Przykazań Przymierza między Jahwe a Ludem Izraela nie ma nic wspólnego z niczym duchowym, moralnym czy etycznym: były to zasady mające na celu utrzymanie porządku społecznego i środków sanitarnych. Dziesięć Przykazań miało na celu trzymanie Izraelitów pod kciukiem zazdrosnego i bezwzględnego władcy zwanego Jahwe. Przymierze pomiędzy Jahwe a ludem Izraela miało bardzo praktyczne podstawy. Był to kontrakt ustanawiający zasady między dwiema stronami, z których jedna była silna – strona Jahwe – a druga słaba – strona Ludu Izraela.
Biglino twierdzi, że celem Jahwe było zawarcie przymierza z ludem, który miał mu służyć, w zamian za pomoc w podboju terytorium, na którym się osiedlił. Założyciele chrześcijaństwa celowo zniekształcili i przekręcili prawdziwe znaczenie prawdziwych Dziesięciu Przykazań. Założyciele chrześcijaństwa ukryli cel Jahwe, zastępując go własnym celem, którym było stworzenie religii.
Wydaje się oczywiste, że wszystkie duchowe znaczenia, które czytamy w dzisiejszym Starym Testamencie, są tylko konstrukcją teologiczną, celowo wstawioną, zniekształcającą znaczenie oryginalnego tekstu biblijnego.
Prawdą jest, że Biblia hebrajska „zapożycza” pewną ideę ze starszych systemów wierzeń, na przykład historię Noego i jego łodzi można znaleźć na sumeryjskiej kamiennej tabliczce, która datuje się na ponad 1000 lat przed spisaniem jej przez Hebrajczyków. Oczywiście z imieniem innym niż Noah, ale historia jest w zasadzie taka sama. To nie znaczy, że wszystko pochodziło od starożytnych. Mieli pomysły od Babilończyków, Asyryjczyków, Kananejczyków wraz z własnymi pomysłami.
Idąc dalej, religia, którą jest judaizm, ma swoje początki od Babilończyków i Kananejczyków. Istnieje starożytny tekst babiloński zwany Enuma elisz, który pochodzi z 1700 roku p.n.e. Jest to oryginalna historia stworzenia, którą hebrajska Biblia w zasadzie ukradła i zmodyfikowała, aby pasowała do ich potrzeb. Spośród wielu bogów czczonych przez Kananejczyków, trzech jest bardzo ważnych dla tego opisu i są to El Elyon (najwyższy bóg), Ashera (bóg narodzin płodności i żona el elyona) i Baal (bóg burzy/urodzajności ziemi).
Abraham czcił „El Shaddai” (jedno z imion kananejskiego boga „El Elyon”), Jakub czcił również „El Elyon”, a nawet mocował się z nim, jak zapisano w tekstach hebrajskich, po których Jakub uczynił „El Elyon” swoim „Elohimem”. Wszystkie te słowa są po prostu tłumaczone jako „Pan” lub „bóg” w języku angielskim ( i oczywiście polskim), więc jeśli przeczytasz angielskie tłumaczenie, nigdy się nie dowiesz.
Mając to na uwadze, nie ma sposobu, w jaki „Elohim” może oznaczać grupę bogów, gdy w tekstach czytamy, że Jakub deklaruje „El Elyon” jako jego „Elohim” (jego główny bóg).
JWHW pojawia się dopiero, gdy Izraelici byli w niewoli egipskiej. Chociaż nie ma archeologicznych dowodów na to, że Egipcjanie kiedykolwiek mieli niewolników w liczbie zgodnej z tym, co mówi nam Biblia, załóżmy, że mieli. JWHW ukazuje się Mojżeszowi w postaci płonącego krzewu, jak głosi historia, a kiedy Mojżesz zapytał o jego imię, powiedział, że – „jestem, który jestem”. Idea, że bóg Izraelitów był kochającym bogiem miłosierdzia, który chroni i daje zbawienie całej ludzkości – Mauro pokazuje, jak w rzeczywistości Jahwe był okrutny, brutalny i bezlitosny, podżegał do aktów ludobójstwa, zabijał kobiety i dzieci, i często zawiódł nie dotrzymukąc swoich obietnic, nawet wobec ludu Izraela, który czekał ponad 2000 lat na wypełnienie się niektórych z tych obietnic. Mauro cytuje też Papieża Franciszka: „Wszczynanie wojny w imię Boga jest bluźnierstwem i satanizmem”. Dlatego Mauro stwierdza, że ponieważ Stary Testament dotyczy przede wszystkim podżegania ludu Izraela do wojny z jego wrogami w imię Boże, więc sama Biblia była szatańska, ponieważ Stary Testament mówi tylko o wojnach prowadzonych w imię Boga! Mauro dalej opisuje Stary Testament jako „księgę wojny, w której istota zwana „Jahwe” jest gubernatorem Elohim przydzielonym do jednej hebrajskiej rodziny, rodziny izraelickiej – a nie narodu – i razem z tą rodziną spędza wiele lat próbując eksterminacji rywalizujących rodzin – Semitów, którzy w rzeczywistości byli członkami tej samej rodziny! Mauro wyjaśnia, że „Jahwe”, imię, zostało przetłumaczone jako „Wieczny”. 91 powtórzeń słowa „Olam” jest tłumaczone jako „Wieczność”, które nie istnieje również w języku hebrajskim. Tam, gdzie „Jestem wszechmocnym Bogiem” pojawia się w Księdze Rodzaju, po hebrajsku mówi „Jestem El Shaddai”, co oznacza „Jestem Panem Stepów”. Następnie wyjaśnił, kiedy zastępując te byty oryginalnymi hebrajskimi imionami, staje się jasne, że Biblia nie odnosi się do jednego wszechmocnego Boga, ale do kilku odrębnych bytów – z których żaden nie był wszechmocny ani Bóg, ponieważ żaden z nich nie istnieje w języku hebrajskim ani w judaizmie.
Większość zawartych tutaj informacji można zweryfikować za pomocą kilku minut przeglądania i wyszukiwania w Internecie. w przeciwieństwie do pomysłów Biglino,
Jeśli już, to Mauro Biglino ma tę zaletę, że zadaje uzasadnione pytania. Z drugiej strony postawa ortodoksyjnych uczonych zaangażowanych w niespokojną i czujną obronę twierdzy teologicznej wydaje się nieco podejrzana, jeśli nie jawnie ciasna. To zabawna scena do obejrzenia: jeden nieuzbrojony mężczyzna oblega gigantyczne mury miasta monoteizmu ….. i wszyscy w środku są przerażeni. Dlaczego nie mogą mu po prostu pozwolić, czego się boją, zastanawiam się, czy Bóg jest po ich stronie? Na szczęście niektórzy uczeni, jak słynny profesor z Princeton Theological Seminar profesor Mark Smith, zaczynają przyznawać, że politeizm był powszechną praktyką na początku historii Izraela. „Monoteizm pojawił się dopiero w połowie historii Izraela. Była to reakcja na długą tradycję izraelskiego politeizmu” (M. S. Smith, The Origins of Biblical Monotheism, Oxford University Press 2001). Według profesora Smitha, świeckiego katolika, Księga Powtórzonego Prawa przerobiła politeistyczne pochodzenie Izraela, aby wyglądały na monoteistyczne.
A tak a propos, Elohim występuje w liczbie mnogiej, ponieważ Bóg jest w trzech Osobach – Ojciec, Syn, Duch.
W końcu teologia jest jedyną dyscypliną akademicką, której przedmiot badań czyli Bóg, jest czystym aktem wiary. To dyskurs, którego nikt nigdy nie zdoła uciszyć, bez względu na to, ile pytań zadajesz na temat księgi napisanej ponad 2500 lat temu. Biblia została napisana przez ludzi. I jak wszystkie ludzkie rzeczy, natchnione czy nie, przyszło do nas przez wieki nie bez wad i luk.
Historie biblijne są tak starożytne i zakorzenione w innych kulturach, takich jak literatura sumeryjska i akadyjska, że nikt nie może twierdzić, że zna prawdę o nich. Ponieważ jedno to wiara w Boga a drugie to poznanie.
Niewielu wie, jeśli chodzi o duchową, transcendentalną, wszechwiedzącą Istotę, która jest obecna i która przenika wszystko, cały wszechświat. Są tylko nieliczni, którzy doświadczają tej wiedzy, poprzez ascetyczne życie, medytację oraz ogromną miłość, wiarę i oddanie dla Absolutu.
Jak zaznaczyłem na początku w tekście są zawarte poglądy Mauro Biglino, który pracował w Watykanie jako tłumacz tekstów Starego Testamentu. Został zwolniony z pracy. Nie utożsamiam się ze wszystkimi tezami, które on głosi, ale musiałem w zasadzie przedstawić je w sumie w całości aby nie być posądzony o ich cenzurowanie. Są jednak też niektóre bardzo interesujące. Myślę, że z powodu niektórych błędnych interpretacji „braci starszych” nauczanie Jezusa nie zostało zaakceptowane w społeczności żydowskiej w tamtych czasach. Jezus prostował wiele błędów Starego Testamentu i nauczał Żydów religii miłości oraz głosił prawdę o Bogu. Dlatego dobrze, że mamy księgę Nowego Testamentu oraz apokryfy spisane w czasach Jezusa i krótko po nich w których są opisane nasze ścieżki duchowe którymi winniśmy kroczyć przez nasze ziemskie życie.

Źródła:
- Mauro Biglino, The book that will forever change our ideas about the Bible (The Books That Will Forever Change Our Ideas about the Bible), Publication November 27, 2013, p. 214
- Ex Vatican Translator, Mauro Biglino , Bible Hoax, Alien Manipulation of Man, Genocide, Cloning, https://veganatheistanarchist.wordpress.com/2017/12/30/ex-vatican-translator-mauro-biglino-bible-hoax-alien-manipulation-of-man-genocide-cloning/ – (dostęp 29-07-2022)
- Elohim is Plural, Do Not Translate It with God
- https://blogs.cuit.columbia.edu/db2296/elohim-is-a-plural-do-not-translate-it-with-god-an-interview-with-mauro-biglino/ – (dostęp 29-07-2022)
- Quora, Have you ever heard of Mauro Biglino and his books which try to prove how the Bible doesnt talk about God? https://www.quora.com/Have-you-ever-heard-of-Mauro-Biglino-and-his-books-which-try-to-prove-how-the-Bible-doesnt-talk-about-God-If-you-have-what-are-your-personal-thoughts-about-it – (dostęp 29-07-2022)
- Mark S. Smith, The Origins of Biblical Monotheism, : Israel’s Polytheistic Background and the Ugaritic Texts, Oxford University Press 2001
- Mark S. Smith and Patrick D. Miller, The Early History of God: Yahweh and the Other Deities in Ancient Israel, The Biblical Resource Series, 2002
- Conversation – Ex Vatican Translator, Mauro Biglino a roundtable with Mauro Biglino, ex translator for the Vatican and best selling author. Gerald Clark, author of Anunnaki of Nibiru and Mercury Rising. (Rozmowa – Były tłumacz watykański, Mauro Biglino z Mauro Biglino, byłym tłumaczem Watykanu i autorem bestsellerów. Gerald Clark, autor Anunnaki z Nibiru i Mercury Rising.) https://www.youtube.com/watch?v=8BE-4wmdCpg&t=637s – (dostęp 29-07-2022)
- Wikipedia.
Moje artykuły powiązane z tematem Biblii, Jezusa, Jego Rodziny a także chrześcijaństwa:
- A. Kotowiecki, Ataki w Internecie na Jezusa i religię chrześcijańską!, http://pressmania.pl/ataki-w-internecie-na-jezusa-i-religie-chrzescijanska/
- A. Kotowiecki, Obserwatorzy (Grigori) czyli upadli aniołowie, http://pressmania.pl/obserwatorzy-grigori-czyli-upadli-aniolowie/
- A. Kotowiecki, Giganci na Ziemi w opisach zawartych w pismach świętych, http://pressmania.pl/giganci-na-ziemi-w-opisach-zawartych-w-pismach-swietych/
- A. Kotowiecki, Ofanim, aniołowie oraz zaawansowana technologia, http://pressmania.pl/ofanim-aniolowie-oraz-zaawansowana-technologia/
- A. Kotowiecki, Nauka a podobieństwa stworzenia człowieka w różnych religiach i legendach, http://pressmania.pl/nauka-a-podobienstwa-stworzenia-czlowieka-w-roznych-religiach-i-legendach/
- A. Kotowiecki, Hierarchia Nieba w opisach biblijnych i świętych księgach, http://pressmania.pl/hierarchia-nieba-w-opisach-biblijnych-i-swietych-ksiegach/
- A. Kotowiecki, Cyryl i Metody – Apostołowie Słowiańscy, http://pressmania.pl/cyryl-i-metody-apostolowie-slowianscy/
- A. Kotowiecki, Templariusze, http://pressmania.pl/templariusze/
- A. Kotowiecki, Dlaczego Benedykt XVI „zrezygnował” i czy na pewno?, http://pressmania.pl/dlaczego-benedykt-xvi-zrezygnowal-i-czy-na-pewno/
- A. Kotowiecki, Noahidyzm religia talmudyczna dla nie-Żydów z tęczą w tle, http://pressmania.pl/noahidyzm-religia-talmudyczna-dla-nie-zydow-z-tecza-w-tle/
- A. Kotowiecki, Żydowski Nowy Rok, Rosz ha-Szana 5782, http://pressmania.pl/zydowski-nowy-rok-rosz-ha-szana-5782/
- A. Kotowiecki, Meteoryty w Ołtarzu Europejskim na Górze Kotarz, http://pressmania.pl/meteoryty-w-oltarzu-europejskim-na-gorze-kotarz/
- A. Kotowiecki, Cicha wojna o Mszę Trydencką, http://pressmania.pl/cicha-wojna-o-msze-trydencka/
- A. Kotowiecki, O naśladowaniu Chrystusa, Tomasza à Kempis, http://pressmania.pl/o-nasladowaniu-chrystusa-tomasza-a-kempis/
- A. Kotowiecki, „Nadprzyrodzone przymioty” i atrybuty świętych oraz joginów, http://pressmania.pl/nadprzyrodzone-przymioty-i-atrybuty-swietych-oraz-joginow/
- A. Kotowiecki, Relikwie Jezusa i Jego obietnica powrotu, część I, http://pressmania.pl/relikwie-jezusa-i-jego-obietnica-powrotu-czesc-i/
- A. Kotowiecki, Relikwie Jezusa i Jego obietnica powrotu, część II, http://pressmania.pl/relikwie-jezusa-i-jego-obietnica-powrotu-czesc-ii/
- A. Kotowiecki, Papież Franciszek a prawdziwe imię Boga, http://pressmania.pl/papiez-franciszek-a-prawdziwe-imie-boga/
- A. Kotowiecki, „Życie świętego Issy – Najlepszego z synów ludzkich”, http://pressmania.pl/zycie-swietego-issy-najlepszego-z-synow-ludzkich/
- Andrzej Kotowiecki– Roza Bal – Szlakiem Issy (Jezusa) w Kaszmirze i Himalajach, Nieznany Świat 5/2018
- Andrzej Kotowiecki– Fundacja Nautilius https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3546.html
- Andrzej Kotowiecki– „Gdzie jest grób Maryi matki Jezusa” – http://pressmania.pl/gdzie-jest-grob-maryi-matki-jezusa/
- Andrzej Kotowiecki: „Jezus w Indiach i Kaszmirze” – http://pressmania.pl/andrzej-kotowiecki-jezus-w-indiach-i-kaszmirze/
- Andrzej Kotowiecki– „Podróże ewangelizacyjne Apostoła Tomasza do Indii. Czy św. Tomasz był bratem bliźniakiem Jezusa? – Czy to tzw. teoria spiskowa?” – http://pressmania.pl/podroze-ewangelizacyjne-apostola-tomasza-do-indii-czy-sw-tomasz-byl-bratem-blizniakiem-jezusa-czy-to-tzw-teoria-spiskowa/
- Andrzej Kotowiecki– „Japońska legenda o Jezusie a podróże apostolskie” – http://pressmania.pl/japonska-legenda-o-jezusie-a-podroze-apostolskie/
- Andrzej Kotowiecki – „Biblijne stworzenie Adama i Ewy!” – http://pressmania.pl/biblijne-stworzenie-adama-i-ewy-2/
- A. Kotowiecki, Czy włócznia Longinusa uratowała Jezusa od śmierci na krzyżu?, http://pressmania.pl/czy-wlocznia-longinusa-uratowala-jezusa-od-smierci-na-krzyzu/
- Andrzej Kotowiecki –Czy istnieje mityczna Agartha – legenda, teoria spiskowa czy może jednak…. Nie – http://pressmania.pl/czy-istnieje-mityczna-agartha-legenda-teoria-spiskowa-czy-moze-jednak-nie/
- Andrzej Kotowiecki– Podróże oraz życie Jezusa w Indiach i Kaszmirze – http://pressmania.pl/podroze-oraz-zycie-jezusa-w-indiach-i-kaszmirze/
- Andrzej Kotowiecki – Niezwykła historia podczas podróży po Indiach https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3399,niezwykla-historia-podczas-podrozy-w-indiach.html?cat_id=58
- Andrzej Kotowiecki:- Pielgrzymka do Ziemi Świętej http://pressmania.pl/andrzej-kotowiecki-pielgrzymka-do-ziemi-swietej/
- Andrzej Kotowiecki – Mikołaj Roerich w poszukiwaniu Agharty (Szambali) – http://pressmania.pl/mikolaj-roerich-w-poszukiwaniu-agharty-szambali/
- Andrzej Kotowiecki – Swami Abhedananda i inni o Jezusie w Indiach. „Życie świętego Issy – Najlepszego z synów ludzkich” – tłum. Tekstu – http://pressmania.pl/swami-abhedananda-i-inni-o-jezusie-w-indiach-zycie-swietego-issy-najlepszego-z-synow-ludzkich-tlum-tekstu/
- Andrzej Kotowiecki – Varanasi – Benares miasto które odwiedził Issa – Jezus, http://pressmania.pl/varanasi-benares-miasto-ktore-odwiedzil-issa-jezus/
- Andrzej Kotowiecki – Lumbini – Nauki buddyjskie w dyskursach Issy (Jezusa) – http://pressmania.pl/lumbini-nauki-buddyjskie-w-dyskursach-issy-jezusa/?fbclid=IwAR3pcVOK2U7SVyj0IDY_AkCZIxkdYM6PpEfJbR6n2wnW5N4YbJ0RHvQva7w
- A. Kotowiecki, Dlaczego obraz MB z Guadalupe jest symbolem organizacji Pro-Life?, http://pressmania.pl/dlaczego-obraz-mb-z-guadalupe-jest-symbolem-organizacji-pro-life/
Zostaw komentarz