Zrównoważona, zazwyczaj uśmiechnięta kobieta, która dostosowuje swoje zachowanie do danej sytuacji nagle „ śmiała” zmienić ton wypowiedzi na stanowczy.

BRAWO PANI PREMIER, NARESZCIE .

Hieny polityczne rzuciły się z licznymi atakami podważając działania obecnego Rządu. Prym w krytyce wiodą czołowi politycy opozycji, jak i wierni byłej władzy publicyści.

Leader PO Pan Schetyna rzucił z mównicy sejmowej słowa, za które sam powinien wyznaczyć sobie karę chłosty.

„Chcę pani powiedzieć z przykrością, bo byłem przekonany, że po 1989 roku nikt z nas nie będzie mógł tak powiedzieć o polskim premierze; Polska się za panią wstydzi za to, co pani powiedziała, sprofanowała Konstytucję. Zrobiła to Pani na oczach całej Polski i całej Europy. Prawda boli. Platforma zawsze będzie mówiła o prawdzie.”

Cynizm, buta, delikatne słowa opisujące tego człowieka. Pan Schetyna sądzi, że Polacy są jakimś schorowanym narodem, który nie pamięta przeszłości? Nie pamięta czasów rządów kolejnych ekip, premierów, którzy wystawiali Polskę na krytykę międzynarodową?

Dwa słowa z tej wypowiedzi są autentyczne; PRAWDA BOLI.

Zgadzam się w stu procentach z tym twierdzeniem. Prawda o Was, o czasach, kiedy mieliście ster i zbaczaliście z kursu osiem długich lat narażając Polaków na rozbicie tej łajby. Podważaliście fundamenty stabilizacji w każdym obszarze.Szary człowiek i Jego potrzeby odbieraliście niczym zło konieczne.W rozsypce jest do chwili obecnej wiele ważnych dla normalnego funkcjonowania podmiotów.

Słuszne też stwierdzenie; Platforma zawsze będzie mówiła o prawdzie.

Mówienie o prawdzie, a mówienie prawdy, to zasadnicza różnica.

Przytoczę słowa Pani Premier Kopacz, która 11 maja z butą, zawiścią, podniesionym głosem, ( bo zapewne inaczej nie potrafi przemawiać) wykrzyczała w kierunku PIS „„kłamaliście rano, kłamaliście w południe i kłamiecie teraz, wieczorem”. Słowa są parafrazą przekazu byłego premiera Węgier Ferenc Gyurcsány, który podczas narady w 2006 r. oświadczył , że jego rząd kłamał przez dwa lata po to, aby wygrać wybory.

Wy PO  właśnie kłamliwymi przekazami wyciszaliście Polaków o stanie państwa.

Brawo dla Pani Premier za to wystąpienie. Powiedziała to, co mówi rzesza społeczeństwa coraz głośniej. Wasze zachowanie Panie Schetyna kierunkuje jednoznacznie, że nie na Polsce, Polakach Wam zależy. Kłaniacie się po samą podłogę decydentom w Unii, których buntujecie przeciwko Polsce. Patriota broni dobrego imienia swojej ojczyzny.

Wy dumnie chwalicie krytykę kierowaną pod naszym adresem. Polska jest suwerennym krajem, a Polacy dumnym Narodem. Klaszczecie niczym klakierzy na słowa publicystów, którzy Wam dopingują.

Redaktor Gazety Wyborczej stwierdził, że „wysłuchał przemówienia ze smutkiem. Stwierdził, że był to wykład dziwacznej koncepcji suwerenności będącej syntezą idei Władimira Putina i Jarosława Kaczyńskiego”. Przywołane widmo targowicy jest absurdem typowym dla reżimów antydemokratycznych, które czują się bezkarne i bezradne”.

Czy cytowane słowa przez Pana Michnika nie jest obrażaniem Premiera RP, obecnego Rządu?

Tysiące razy  padały przekłamane oszczerstwa pod adresem PIS na łamach prasy. Wolność słowa – oczywisty fakt. Tylko, że kłamstwa przekazywane Rodakom mijają się całkowicie z zadaniem poważnych mediów.

Pani Premier Beata Szydło podniosła głos, groziła palcem – mówi opozycja.

Czy Pani Premier Kopacz słuchała głosów byłej opozycji, liczyła się z ich zdaniem, nie podnosiła głosu z mównicy sejmowej, nie obrażała członków PIS ?

Przewietrzcie swoje umysły, odtwórzcie sobie wypowiedzi nie tylko Pani Kopacz, ale też Pana Donalda Tuska.

Super zaprezentowała się Premiera RP w Berlinie. Czy Polska miała prawo do wstydu wówczas Panie Schetyna, czy wszystko odbyło się zgodnie z protokołem?

Obecna krytyka świadczy o Waszej małości, braku klasy prawdziwego polityka. Wypowiedź Pani Kopacz z 11 maja obrazuje ten spokój, empatię, która z niej tryska. Nie „grozi” palcem w kierunku słuchaczy, tylko z szacunkiem mowę prowadzi. Wypowiedź padła kilka dni przed słusznymi zarzutami Pani Premier Szydło.

 

Kto wobec tego nie potrafi się opanować, szydzi, kto sieje zamęt – PIS, czy opozycja?

Każdy wyciąga swoje wnioski, do czego ma pełne prawo.

Zdjęcie, filmy : Źródło Internet