Otrzymałem właśnie pisemne uzasadnienie wyroku w mojej sprawie przeciwko TVN S.A.
23 lata pracy w jednej stacji, tysiące godzin na planie, grafiki, SMS-y od przełożonych, praca po 16 godzin na dobę pod dyktando – i co?
Według sądu to nie była praca, to była „niezależna twórczość artystyczna”.
​Sąd uznał, że człowiek, który musiał stawiać się na każde żądanie, rozliczano go z godzin, a w jednym dniu potrafiono obcinać stawki za pracę dla różnych redakcji, był… wolnym artystą zawierającym genialne „dzieła”.
​Ten wyrok to żart z prawa pracy oraz policzek dla każdego rzetelnego sędziego i każdego, kto uczciwie pracował na etacie.
W Polsce równość wobec prawa to ponura fikcja – zwłaszcza gdy po jednej stronie staje obywatel z twardymi dowodami, a po drugiej wielka machina medialna ze sztabem opłaconych prawników. Bo jak inaczej nazwać sytuację, w której sędzia z korporacyjną ślepotą daje bezkrytyczną wiarę tym, którzy to prawo latami łamali, jednocześnie odwracając wzrok od faktów, grafików i ludzkiego losu?
Gdy system chroni silnych i zamiast sprawiedliwości serwuje biurokratyczny absurd, obywatel staje się bezbronny.
​Nie po to przepracowałem ponad dwie dekady w ogólnopolskiej telewizji, żeby teraz milczeć na temat tego, jak sądy zamiast sprawiedliwości wymierzają kpinę z praworządności. Walczę dalej – bo prawda o tym, jak traktuje się ludzi w polskich mediach, musi wyjść na jaw.
​Zwłaszcza teraz, na tym etapie walki, Wasze wsparcie jest mi niezwykle potrzebne. Jeśli chcecie pomóc mi w tej nierównej batalii, możecie postawić mi wirtualną kawę.
Każda pomoc ma ogromne znaczenie!

​☕ Link do wsparcia znajdziecie TUTAJ.​

#PrawoPracy #TVN #Sąd #Sprawiedliwość #B2B #Mobbing #Polska #WalkaOPrace